Czy można jeszcze sadzić róże rabatowe?

11.11.07, 16:14
Witam,
kupiłam niedawno kilka krzaków róż rabatowych z korzeniami
zawiniętymi w taką specjalną siatkę. Niestety nie zdążyłam ich
posadzić w ogrodzie, a teraz spadł śnieg i temperatury w nocy są
minusowe więc tak sobie leżą w piwnicy...
Można je w takich warunkach sadzić czy jakoś przetrzymać do wiosny?
A jeśli czekać do wiosny, to co z nimi zrobić, żeby nie uschły?

pozdrawiam
Tatiana
    • horacy-horacy Re: Czy można jeszcze sadzić róże rabatowe? 11.11.07, 16:20
      szadź i nie gadaj, jak nie posadzisz to wyrzuć od razu - wiosny w piwnicy nie
      doczekają. Jeśli posadzisz i dobrze okryjesz to nic im być nie powinno.
      • irenazu Re: Czy można jeszcze sadzić róże rabatowe? 11.11.07, 16:35
        A jeżeli bardzo się boisz,że zmarzną to wsadź je do dużych pojemników i
        przetrzymaj w pomieszczeniu widnym,ale zimnym,czasami trochę podlewając
        -tyle,żeby z ziemi nie zrobił się suchy wiór.Po zimie nie powinno być z nimi
        kłopotu. Kupiłam w ubiegłą zimę róże miniaturowe,kwitły całą zimę w domu,na
        wiosnę posadziłam je do gruntu i też nie narzekały-jedna jeszcze kwitnie.
    • horpyna4 Re: Czy można jeszcze sadzić róże rabatowe? 11.11.07, 17:28
      Posadź w dzień, jak będą plusowe. Jeżeli ziemia jeszcze nie zamarzła,
      to nie powinno być żadnego problemu.
      U mnie na osiedlu administracja sadziła róże w mróz. Polegało to na
      oddziabaniu i odchyleniu w bok kawała zamarzniętej ziemi, wetknięciu
      krzaka i przyłożeniu tej bryły z powrotem. Oczywiście korzenie nie
      były wcale porządnie obsypane. A róże i tak przeżyły.
      • horacy-horacy Re: Czy można jeszcze sadzić róże rabatowe? 11.11.07, 17:59
        róże miniaturowe a te "normalne" to dwie rożne bajki, jedne sie spotyka w
        kwiaciarniach i trzymam w domu gdy kwitną a drugie takiego zabiegu nie zniosą,
        zazwyczaj róża nie zechce się przechować w domu - jest za ciepło wiec rośnie, a
        za mało światła więc się wyciąga ..
        • tatiasza Re: Czy można jeszcze sadzić róże rabatowe? 11.11.07, 19:43
          dzięki, dzięki :)
          Jutro po pracy idę z łopatką do ogródka i je wkopię. Ziemia chyba
          jeszcze nie zamarzła, więc powinno być ok.
          Dajcie tylko jeszcze znać, czy mam je po posadzeniu podlać czy tylko
          okryć?
          • horpyna4 Re: Czy można jeszcze sadzić róże rabatowe? 11.11.07, 20:05
            Podlać. Nie chodzi tu o dostarczenie wody, tylko żeby ziemia dobrze
            osiadła i wypełniła bryłę korzeniową. Okryć bez przesady, żeby się
            nie przegrzewały. Mogą być kopczyki z ziemi lub suchych liści
            (kopczyki z liści trzeba opalikować dookoła, żeby wiatr ich nie
            rozwiał). Ja bym na razie nie okrywała, te -3 stopnie nie zrobi im
            krzywdy, a może się ocieplić.
        • gabula777 Re: Czy można jeszcze sadzić róże rabatowe? 11.11.07, 19:53
          Ja bym ich nie sadziła na łapu - capu, miejsce pod różę trzeba przygotować,
          chyba, że masz przygotowane.Może zadołuj je umieszczając pod skosem w ziemi i
          zostaw do wiosny, mniej będą narażone na zmarznięcie,łatwiej je będzie
          okryć.Szkoda, że nie zrobiłaś tak zaraz po zakupie, trzymanie w piwnicy może im
          zaszkodzić.
          • gabula777 Re: Czy można jeszcze sadzić róże rabatowe? 11.11.07, 19:59
            Zadołowanych nie trzeba podlewać, wystarczy przyklepać ziemię.Tak robią w
            szkółkach, kiedy jesienią nie sprzedają krzewów, więc myślę, że będzie ok.
          • anna.2007 Re: Czy można jeszcze sadzić róże rabatowe? 11.11.07, 19:59
            Ziemia jeszcze nie zamarzła. Spokojnie można sadzić tak jak
            jesienią. Przygotować miejsce, posadzić,podlać a następnie zrobić
            kopczyk z ziemi już na zimę.
            • gabula777 Re: Czy można jeszcze sadzić róże rabatowe? 11.11.07, 20:28
              Jeżeli chcesz posadzić docelowo, to weź szpadel zamiast łopatki.
    • deerzet Sadzić! Terminy jesienne są zachwalane...? 11.11.07, 20:49
      ...nawet przez leśników. Korzenie się jeszcze wtedy
      ładnie regenerują, wrastają.
      Sam sadziłem nie raz i w styczniu - jak się ocieplało
      u mnie tu nieco.
      Ba! - przenosiłem całe krzewy z bryłą korzeni właśnie
      w styczniu w inne miejsca.
      O warunku klasycznego przygotowania ziemi i podlaniu
      nie ma co przypominać, to standard.
      .
      Zapobiec zmoczeniu i zamarznięciu ziemi można kładąc
      folię w planowanym miejscu. Potem ...strzepnąć śnieg,
      podnieść i ...sadzić.
      .
      Zielonym do góry!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja