baleriny

14.11.07, 22:01
w tym roku kupiliśmy 4 jabłonie baleriny, w jednym z Działkowców
wygladały uroczo i to był główny powód zakupu; jednak jak sie
powiedzialo a to trzeba powiedzieć b; no wiec pytanie
czy ktoś z Państwa ma doświadczenie w pielęgnowaniu tych drzewek?
to jeszcze nie wszystko do kompletu dokupiliśmy również miniaturowe
wisnie i gruszki, a o tym w działkowcu nie pisano więc może i w tym
temacie ktoś sie wypowie o zasadach pilęgnacji
    • rafaloku Re: baleriny 16.11.07, 14:00
      Witaj

      Mnie bardzo interesują te drzewka. Zachęcony sukcesem w uprawie
      winorośli, która pnie się z boku mojego balkonu, chcę spróbować
      uprawy drzewek owocowych w donicach. A do tego nadają się tylko
      miniaturki.

      Temat był już poruszany na tym forum:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=309&w=67706221&a=67706221
      Chętnie udzielę więcej informacji. Napisz proszę jak uprawiasz te
      drzewka - w donicach czy w gruncie w ogrodzie?

      Mam trochę materiałów na temat uprawy, które są tłumaczeniami z j.
      angielskiego. Chętnie się nimi podzielę w zamian za fotografie
      drzewek.

      Proszę o bezpośredni kontakt na email: biuro(malpa)
      poradnikogrodniczy.pl
      w miejsce (malpa) oczywiście wstaw @

      Pozdrawiam
      • euroapko Re: baleriny 17.11.07, 20:00
        drzewka sa malutkie, mają około 40 cm więc niezbyt przystojne, rosna
        w gruncie; z 4 jabłoni mamy zamiar zrobić mini szpaler oczywiscie
        jeżeli sie przymą, bo dopiero w październiku je posadzilismy. Nawet
        zaryzykowalismy i nie zostały opalikowane, bo wtedy bardzo by się
        rzucały w oczy... no a na działkach sam wiesz. 2 mini wisnie i 2
        mini gruszki posadzilismy w kwadracie, też sa malutkie, ale takie
        nasadzenie przy odrobinie szerszej koronie niz jabłonie będa
        oryginalnie wygladały. Dokumetowanie ich wzrostu to swietny pomysł,
        przy okazji zrobie im zdjęcia i prześlę! do napisania czesc
      • euroapko Re: ps 17.11.07, 20:16
        mam bardzo nasłoneczniony balkon i zamiast parasoli czy czegos tam
        innego, mam przykrecone do balkonu bambusowe drabinki i tez pnacza,
        dwie rózne odmiany winobluszczu; jeden to trójklapowy Veitchii, a
        drugi to pieciolistkowy Troki; z perspektywy dwóch lat uprawy mogę
        spokojnie polecić do uprawy balkonowej ten trójklapowy, przepieknie
        rosnie, a jego liście układaja sie jak dachówki i pieknie
        zacieniają. Mankamentem uprawy balkonowej tych roslin jest to, że
        ciagle trzeba pilnować, żeby nie uciekały w góre do sasiadów,
        uszczykiwanie wierzcholków powoduje rozrost roslinek; rosna w bardzo
        duzych donicach, a teraz na zime okrywam donice styropianem i z góry
        przykrywam starymi kocami; balkon wyglada brzydko, ale zimą to nic.
        No w kazdym razie wytrzymały ubiegłoroczne 20 stopniowe mrozy na
        nieosłonietym bocznymi scianami balkonie. Najlepiej jest wiosna i
        latem rychło rano, bo odwidzaja mnie ptaki i tak skoro świt pyskują
        ile sil w gardłach, jest tez drobny problem bo gołebie koniecznie
        chcą zakładac w donicach gniazda; uporałam sie z tym klopotem w ten
        sposób, że cała powierzchnie naszpikowałam patyczkami od szaszłyków
        to je zniecheca a jednocześnie nie okaleczy.Ale tyrada mi wyszła
        czesc
        • kruszynka-91 Re: ps 17.11.07, 23:58
          euroapko napisała:

          > mam bardzo nasłoneczniony balkon i zamiast parasoli czy czegos tam
          > innego, mam przykrecone do balkonu bambusowe drabinki i tez
          pnacza,
          > dwie rózne odmiany winobluszczu; jeden to trójklapowy Veitchii, a
          > drugi to pieciolistkowy Troki; z perspektywy dwóch lat uprawy mogę
          > spokojnie polecić do uprawy balkonowej ten trójklapowy,
          przepieknie
          > rosnie, a jego liście układaja sie jak dachówki i pieknie
          > zacieniają. Mankamentem uprawy balkonowej tych roslin jest to, że
          > ciagle trzeba pilnować, żeby nie uciekały w góre do sasiadów,
          > uszczykiwanie wierzcholków powoduje rozrost roslinek; rosna w
          bardzo
          > duzych donicach, a teraz na zime okrywam donice styropianem i z
          góry
          > przykrywam starymi kocami; balkon wyglada brzydko, ale zimą to
          nic.
          > No w kazdym razie wytrzymały ubiegłoroczne 20 stopniowe mrozy na
          > nieosłonietym bocznymi scianami balkonie. Najlepiej jest wiosna i
          > latem rychło rano, bo odwidzaja mnie ptaki i tak skoro świt
          pyskują
          > ile sil w gardłach, jest tez drobny problem bo gołebie koniecznie
          > chcą zakładac w donicach gniazda; uporałam sie z tym klopotem w
          ten
          > sposób, że cała powierzchnie naszpikowałam patyczkami od
          szaszłyków
          > to je zniecheca a jednocześnie nie okaleczy.Ale tyrada mi wyszła
          > czesc

          Witam!
          Hihihi ja też szpilkuję patyczkami do szaszłyków donice na balkonie
          tyle,że przed moimi kocurami,które uwielbiają tam robić całe
          wykopaliska.
          Pozdrawiam Tamara
      • euroapko Re: baleriny 25.11.07, 23:33
        wysłałam zdjęcia, nie wiem czy je otrzymałes? Te, które rosna w
        rzedzie to malutkie jabłonie, a 4 badylki stojace w grupie to 2
        wisnie miniturki i 2 gruszki.
Pełna wersja