Jaki to kwiat???

29.12.07, 16:02
Ostatnio dostałam kwiatka doniczkowego. Niestety nie wiem co to za
kwiatek. Posiada grube średniej wielkości, zielone liście i małe,
pomarańczowe kwiatuszki wyrastające z kilku łodyg. Podobno jest też
wersja z różowymi i czerwonymi kwiatkami. Na końcu każdej łodyżki
tych kwiatuszków jest sporo. Wiem tylko tyle, że należy podlewać go
zimą raz na dwa tygodnie, a latem i wiosną raz na tydzień. Kwitnie
podobno od jesieni do wiosny. Niestety ostatnio wszystkie kwiatuszki
zaczęły schnąć a liście znajdujące się blisko ziemi lekko żółknąć.
Cała roślina nie jest duża. Ma ok 30 cm wysokości. Chciałabym
wiedzieć jak o nią dbać i jaka jest jej nazwa. Dziękuję za każdą
pomoc :) Pozdrawiam
    • deerzet Przywiązanym do formy:... 29.12.07, 16:09
      ...[...dostałam kwiatek doniczkowy...].
      .
      Bez fotki będzie chyba trudno.
      Podejrzewam coś z gruboszowatych...
      • gucio-gutens Re: Przywiązanym do formy:... 29.12.07, 16:26
        Oto link do zdjecia
        img301.imageshack.us/img301/8701/s8300581ho6.jpg
        • zyga5 Re: Przywiązanym do formy:... 29.12.07, 16:46
          Mówisz i masz.
          images.google.pl/images?hl=pl&client=firefox-a&rls=org.mozilla:pl:official&hs=Jod&resnum=0&q=kalanchoe&um=1&ie=UTF-8&sa=N&tab=wi
          • gucio-gutens Re: Przywiązanym do formy:... 29.12.07, 16:50
            Wielkie dzieki
        • deerzet Piękna krassula... 29.12.07, 18:45
    • irenazu Re: Jaki to kwiat??? 30.12.07, 12:03
      To kalanchoe,o pielęgnacji dowiesz się w "encyklopedii roślin" .A z moich
      doświadczeń -to raczej dłuższa uprawa nie ma sensu.Próbowałam różnymi
      sposobami,przycinając,hodując nowe rośliny z pobranych pędów, ale nigdy już tak
      ładnie nie kwitły jak te kupione w kwiaciarni.A są naprawdę bardzo tanie.Często
      kupuję po okazyjnych cenach rośliny lekko nadwyrężone by potem je wykurować,ale
      z kalanchoe naprawdę nie warto tego robić.Trudno,niektóre roślinki mają tylko
      jedno żucie-chociaż może nie,w moim przypadku lądują potem na kompoście.
      • irenazu Re: Jaki to kwiat??? 30.12.07, 12:06
        O przepraszam,miało być oczywiście "życie" ale przecież dżdżownice mają
        rzeczywiście potem żucie:D
        • deerzet Nie nadwerężać "nadwYrężania" 30.12.07, 16:24
          Od 15 lat mam tę żyworódkę, tnę, odmładzam,
          przesadzam, podlewam stożkiem - "zasysaczem" glinianym
          wkłutym w ziemię.
          Jak już - nie wyrzucać a wydawać sąsiadom ...
          • kocia_noga Re: Nie nadwerężać "nadwYrężania" 30.12.07, 17:48
            Bo to jest jakaś siła nieczysta.Widuję w oknach krasule ślicznie
            kwitnące LATAMI (!), a u mnie - nic.Po przekwitnięciu idzie tylko w
            liscie, zero kwiatków,i nie da się uprosić.
          • kocia_noga Re: Nie nadwerężać "nadwYrężania" 30.12.07, 17:49
            sjp.pwn.pl/lista.php?co=nadwyr%EA%BFa%E6
            • irenazu Re: Nie nadwerężać "nadwYrężania" 30.12.07, 18:50
              Dzięki za poprawienie.Mnie też czasami zdarzy się coś "wycudować",aż dziw,że
              komputer tego nie wyłapał.Polecam się na przyszłość:DDD
          • achomiak Re: Nie nadwerężać "nadwYrężania" 06.01.08, 15:33
            deerzet napisał:

            > Od 15 lat mam tę żyworódkę, tnę, odmładzam,
            > przesadzam, podlewam stożkiem - "zasysaczem" glinianym
            > wkłutym w ziemię.
            > Jak już - nie wyrzucać a wydawać sąsiadom ...

            :)
      • irenazu Re: Jaki to kwiat??? 30.12.07, 18:52
        Nadwyrężone
Inne wątki na temat:
Pełna wersja