Wasze kwiaty i ich kolory?

11.08.03, 09:41
Jakie sa Wasze ulubione kolory kwiatow? Czy przy ich zakupie do ogrodu kierujecie sie ich barwa, czy tez tworzycie wymyslne kompzycje kolorystyczne?
Jakie sa Wasze ulubione barwy w ogrodzie?
U mnie to bordo, roz, fiolet - zoltych kwiatow niewiele. Bialych malo - wlasciwie to na wiosne jeden piekny krzew zakwita masa slicznych bialych, silnie pachnacych kwiatow - a pozniej to zero bieli ( no i jablon :-) )

pozdrawiam
    • nolina3 Re: Wasze kwiaty i ich kolory? 13.08.03, 22:14
      Chcesz bieli w ogrodzie latem?Proponuję jukę oraz dalie.Wspaniale
      wyglądają.Pozdrawiam.
      • petelka Re: Wasze kwiaty i ich kolory? 14.08.03, 08:17
        Gdybym miała ogród, to królowałyby tam czerwień i żółć. Czerwone tulipany,
        maki, róże, dalie, gladiole... Żółte zonkile, tulipany, nagietki, nasturcje,
        słoneczniki, nawłoć... A i trochę bieli, bo obowiązkowo musiałyby być i
        rumianki...
      • wini3 Re: Wasze kwiaty i ich kolory? 20.08.03, 07:57
        w naturze lubię wszystko - mniej lub więcej ale wszystko.
        W kwiaciarni dostaję furii widząc podfarbowane kwiaty.
        Zachwycam się bonsai ale sama nie mam odwagi tak męczyć rośliny.
    • jerzy.wozniak Re: Wasze kwiaty i ich kolory? 20.08.03, 07:32
      Witam na forum Gazety!
      Aleś mnie Bergo trafił, tyle lat i nie mam nic ulubionego! Myślę marszczę swój
      łysy łeb i nic! Drugi mjot, jak coś wymyśli to ze świecą szukać! Jak napiszę
      każdy – skłamie jak wymienię jakiś tyż samo. Powiem inaczej ja z kolorem wiążę
      kształt i pokrój, oryginalność, a czasem prostotę ja chaber czy kwiaty
      telokaktusa, jedne wzór prostoty i piękna drugie oryginalne zestawienie rośliny
      i cudownych niepowtarzalnych barw kwiatu. Niektórych jednak kwiatów
      zdecydowanie nie lubię, – nie dlatego ze są popularne czy jak mówią oklepane,
      po prostu nie ma w nich natury - to przeważnie kwiaty ogrodowych wymyślnych
      odmian, przy których jakiś człek szukał definicji piękna starając się
      prześcignąć naturę wyszło mu byle co, bo kto o zdrowych zmysłach bawi się w
      Boga?
      Pozdrowienia,
      Jerzy Woźniak
Pełna wersja