drzewo na chodnik - akcja! prosze o rady.

14.01.08, 09:37
Witam,

na osiedlu, na ktorym mieszkam, jest bardzo duzo ulic powysadzanych
drzewami. Tez tak sie tez nazywaja niektore ulice - np. ul
platanowa. Sa to glownie platany, lipy, kasztany - sa one posadzone
jeszcze za poprzednich mieszkancow - Niemcow. Chodniki sa szerokie,
domy z dala od ulicy/ chodnika wybudowane.
Chcemy wrocic do tego dobrego pomyslu i obsadzic ponownie ulice
drzewami. Problem tylko, ze nie wiemy jakimi... jakie drzewa, beda
dobrze rosly gdy beda oblozone chodnikiem. Drzewa z korzeniami
palowymi?

Jakies pomysly?

Dziekuje i pozdrawiam
    • anna.2007 Re: drzewo na chodnik - akcja! prosze o rady. 14.01.08, 12:33
      Drzew nadaje się wiele. Lipy, platany, klon jawor, dąb
      szypułkowy 'Fastigiata', robinie 'Frisia' lub 'Umbraculifera' i
      wiele innych ( z wyjątkiem kasztanowców). Myślę, że problem raczej
      leży w odpowiednim zabezpieczeniu korzeni drzewa obrębie jego
      korony. Kiedyś pozostawiano wokół pnia kawałek gołej ziemi otoczony
      krawężnikiem. Obecnie jest wiele patentów, niektóre bardzo
      estetyczne. Nie mogę w tej chwili podać linków, ale spróbuj poszukać
      zwłaszcza na stronach o architekturze.
      • mirzan Re: drzewo na chodnik - akcja! prosze o rady. 14.01.08, 13:08
        Byle nie topole, byle nie modrzewie.
        • dar61 Re: Modrzewie 14.01.08, 13:19
          Byle nie zapomnieć o wdrożeniu ZAKAZU zatruwania
          powietrza, gleby i wody. Opadowej wody.
        • dar61 Re: topole i dzieci 14.01.08, 13:23
          Precz z żeńskimi topolami. Męskie - OK.
          .
          A tak poważnie - jak zostawimy i od jezdni ze 2 metry
          i drzewu tak z kilka m2 powierzchni niezabetonowanej -
          każde sobie poradzi.
          Aha - a dzieciarnię łamiącą drzewka - na smyczy
          wyprowadzać...
          • martvica Re: topole i dzieci 14.01.08, 14:12
            Nic co urośnie duże, bo przewody, bo zagrożenie, bo zasłanianie widoczności
            blablabla.
            Jarząb mączny się podobno świetnie sprawdza, elegancki jest i odporny na
            miejskie warunki.
          • dakusia ... i wlasnie tutaj problem 14.01.08, 15:45
            chodnik jest szeroki ale nie mozemy zbyt duzo z jego przestrzeni na
            drzewa przenaczyc.

            jak drzewa sobie poradza, ktorych korzenie beda musialy rosnac pod
            plytami betonowymi?
            • martvica Re: ... i wlasnie tutaj problem 14.01.08, 20:05
              > jak drzewa sobie poradza, ktorych korzenie beda musialy rosnac pod
              > plytami betonowymi?

              Żadne sobie nie poradzą, korzenie muszą mieć dostęp do powietrza i wody.
      • dakusia a czy robinie nie beda dawac odrostow na 14.01.08, 15:40
        nablizszych dzialkach? robinie pieknie pachna, jak kwitna...
        • anna.2007 Re: a czy robinie nie beda dawac odrostow na 14.01.08, 16:31
          Robinia 'Umbraculifera' jest zalecana do obsadzeń miejskich. Jest
          formą pienną, szczepioną. Nie daje prawdopodobnie odrostów, choć
          zależy na czym ją zaszczepiono. Niestety nie kwitnie. 'Frisia '
          kwitnie, pachnie itd...Niestety nie wiem jak u niej w praktyce z
          odrostami bo miałam przyjemność tylko w teorii. Może ktoś napisze.
          Korzenie pod płytami chodnikowymi to nie jest duży problem. Dadzą
          sobie radę tak jak wiele drzew w miastach.
          • mirzan Re: a czy robinie nie beda dawac odrostow na 14.01.08, 17:40

            > Korzenie pod płytami chodnikowymi to nie jest duży problem. Dadzą
            > sobie radę tak jak wiele drzew w miastach.

            Oczywiście, dadzą sobie radę.Najładniej dęda staje eurokostka.
            Stare betonowe płyty też tworzą niezapomniane przeżycia, kiedy
            popękają od korzeni.
            • horpyna4 Re: a czy robinie nie beda dawac odrostow na 14.01.08, 19:28
              Betonowe płyty potrafią się też w całości unosić, bez pękania. Można
              na tym wywinąć orła, a zęby pozbierać w torebkę.
              Fajnie też korzenie radzą sobie z alejkami wylanymi asfaltem.
              A jeżeli chodzi o dobór gatunków, to istnieją drzewa dość odporne na
              warunki miejskie i nadające się do obsadzania ulic. Bo nie tylko
              drzewo ma nie przeszkadzać, ale samo ma przeżyć wysokie temperatury,
              kurz, spaliny i niedobory wody.
              Takie wybitnie odporne gatunki, to m. in. klon srebrzysty, brzoza
              brodawkowata, robinia biała, jarząb szwedzki, lipa srebrzysta i lipa
              warszawska (mieszaniec). Polecam szczególnie jarząb szwedzki, bo
              dorasta najwyżej do 10 m i nie trzeba szukać jakichś specjalnych,
              niskich odmian o małych koronach.
              • anna.2007 Re: a czy robinie nie beda dawac odrostow na 15.01.08, 07:41
                Nie martwmy się tak o płyty, kostkę, asfalt. Drzewa w miastach są
                potrzebne. Nie będę się rozpisywać dlaczego, bo sami doskonale
                wiecie i chyba opanował was duch przekory. Należy dobrać właściwe
                drzewa. Takie, które są właśnie zalecane do nasadzeń miejskich.
                Rosną nie za szybko, nie podnoszą błyskawicznie chodników, nie
                zaśmiecają nadmiernie otoczenia i same wytrzymują miejskie
                niekorzystne warunki. Klon srebrzysty nie nadaje się do obsadzania
                ulic. Jest zbyt rozłożysty, kruchy( wichury łatwo wyłamują jego
                konary) korzenie już w młodym wieku dobierają się do chodnika.
                Najlepiej sadzić go w parkach. Z klonów nadają sie Klon
                zwyczajny'Globosum', i 'Royal Red', jawor 'Brillantissimum'
                i 'Leopoldii'. Jarząb szwedzki jest bardzo dobry, brzozy się nie
                nadają do obsadzania ulic, robine tylko odmiany
                zwłaszcza 'Umbraculifera'. Ciekawie wygląda również Prunus
                cerasus 'Umbraculifera' czyli odmiana wiśni pospolitej.
                • dakusia :-) 15.01.08, 09:14
                  dziekuje za odzew.

                  W krag podejrzanych ;-) do posadzenia wchodza :
                  a)buk "dawyck", "dawyck gold" drzewo wysokie ale waskie, tylko nie
                  wiem jak sie w miastach sprawuje
                  b)grab " frans fontaine"
                  c)glog " paul's scarlet"
                  d)tulipanowiec "fastigiatum" drzewo podobnie jak buk b.wysokie ale
                  waskie :-)

                  Prosze o Wasze typy, Wasze "za" i "przeciw"

                  dziekuje i pozdrawiam wiosennie

                  p.s.wczoraj bylo w grodzie nad odra tak wiosennie, ze ma sie
                  wrazenie, ze wiosna tuz tuz...
                  • martvica Re: :-) 15.01.08, 09:51
                    Młode tulipanowce lubią przemarzać. Ale ten ciemnoróżowy głóg jest ładny i z
                    tego co wiem dość odporny :)
                    Tylko że trzeba pamiętać, żeby wokół drzewa nie było chodnika, tylko gleba
                    przykryta taką metalową kratką, żeby korzenie miały dostęp do wody i powietrza,
                    inaczej sie po prostu uduszą.
                    • anna.2007 Re: :-) 15.01.08, 13:16
                      Buków bym nie sadziła. Są to drzewa dosyć wrażliwe i bardzo duże,
                      nie wiem jak sobie poradzą przy ulicy. Zależy oczywiście jaka to
                      ulica jeśli chodzi o natężenie ruchu. Niestety nie wiem jak z nimi
                      jest w praktyce bo buki spotyka się raczej w parkach a nie
                      bezpośrednio na ulicy. Buki mają w starszym wieku potężne nabiegi
                      korzeniowe, które wykończą chodnik i jezdnię, ale to kłopot dla
                      wnuków i prawnuków. Tulipanowiec i głóg jak najbardziej. Są zalecane
                      do sadzenia przy ulicy. Tulipanowiec na zachodzie Polski pewnie da
                      sobie radę i nie wymarźnie. Ten grab jest bardzo dobry również bo ma
                      wąską koronę. Najbardziej praktyczny i niezawodny jest chyba 'Paul's
                      Scarlet' a najbardzej efektowny tulipanowiec. Z grabem znamy się
                      tylko ze słyszenia i fotografi.
                      • deerzet Re: Buk, [czerwonolistny] 15.01.08, 14:06
                        Smuci mnie ta opinia.
                        Właśnie z 10 lat czaję się, by w mym mieście gdzieś
                        dosadzic po kryjomu egzemplarz mego buka z
                        czerwononabiegłymi liśćmi.
                        Mam ocaloną sadzonkę po wyrwanym z korzeniami na
                        miejscowym cmentarzu drzewie matecznym.
                        .
                        Przy chodniku u kraju posesji mej rodzinki już mi
                        zabrakło miejsca - obsadziłem drzewkami i krzewami.
                        Zaczynam tam też dziką [bez zezwoleń - bo i
                        chodnika "zero"] inwazję z kwieciem i bylinami...
                        .
                        Po posadzeniu i "okamieniowaniu" sadzonek (paliki
                        dzieciarnia notorycznie tu łamała) - przestali się
                        panoszyć parkingowicze samochodowi na tym chodniku.
                        Zachwalam tę metodę na automobilistów - brzuchaczy
                        nieruchawych!



                    • horpyna4 Re: :-) 15.01.08, 13:53
                      Ciemnoróżowe głogi rzeczywiście dobrze się czują w warunkach
                      miejskich, w Warszawie obsadzono nimi niektóre ulice. Ale mają jedną
                      wadę - czasem następuje inwazja niestrzępa głogowca, czy jakiegoś
                      innego świństwa i wcale wtedy nie wyglądają ozdobnie, raczej dość
                      paskudnie. Ale przeżywają to i w następnych latach znów zdobią.
                    • domiska75 Re: :-) 16.01.08, 12:05
                      Byłabym za głogami, pięknie kwitną, nie za duże. Buki i graby są
                      fajne, ale czy nie boicie się, że ktoś po prostu je wam podprowadzi?
                      Wyglądają atrakcyjnie, a wiadomo, że wszystko komuś się
                      przyda...Moja niewiara w ludzi wzrosła, jak z pięknie obsadzonego
                      basenu zniknęły okazałe akacje kuliste...
                      • jokaer Re: :-) 16.01.08, 12:09
                        to fakt, ale coś z tymi głogami dzieje się niedobrego , może nie wszystkie
                        odmiany ; u mnie na osiedlu wszystkie chore i wyglądają tragicznie

                        a co do kradzieży- iglaki wszystkie pokradli
                        ---
                        dagmargallery.republika.pl/
                        • mirzan Re: :-) 16.01.08, 13:08

                          > a co do kradzieży- iglaki wszystkie pokradli

                          Bo ci co się wybudowali,kupują od złodziei i później są sami
                          okradani.Gdyby nie było zbytu, złodzieje nie kradli by w czynie
                          społecznym.
                  • jokaer Re: drzewa 15.01.08, 14:25
                    Władysław Bugała w swej książce Drzewa i krzewy takie poleca do obsadzania
                    wąskich ulic:

                    Klon pospolity odm. Globosum

                    Katalpa pospolita i Katalpa żółtokwiatowa- ta jest całkiem
                    odporna na mrozy

                    Wiśnia piłkowana odm. Kanzan ( w szkólkach podawana jako Hizakura)

                    Wiśnia pospolita odm.Umbraculifera

                    Leszczyna turecka

                    Głogi

                    Jabłoń purpurowa ( odmiany)

                    Robina biała = akacjowa ( niestety wydaje odrośla)

                    Jarząb mączny, pospolity, pośredni , szwedzki

                    jeszcze dobrze się zastanowić jaką formę ma mieć to drzewo i jaka forma będzie
                    się dobrze na tej konkretnej ulicy prezentować;

                    jaka też wysokość , żeby forma wąska nie okazała się za wysoka i nie
                    przytłoczyła całości

                    najlepiej zrobić sobie prowizoryczny rysunek uliczki z : kulami, stożkami itp.

                    wszystko właściwie ma swoje wady i zalety, np:
                    u mnie na osiedlu bardzo ładnie rosną jarzębiny ale zaśmiecony chodnik owocami
                    nie bardzo mi się widzi;

                    najbardziej odporny i " bezkonfliktowy " dla mnie jest klon;

                    nie wiem jak grab będzie się sprawować, na trawnikach rośnie dobrze, mam na
                    myśli Grab pospolity odm. kolumnowa


                    ---
                    dagmargallery.republika.pl/
                    • dakusia dziekuje wszystkim za zywe zainteresowanie i 15.01.08, 18:00
                      pomysly.

                      Dzis po burzliwych debatach idzieki Waszym radom ostaly sie dwa
                      typy :
                      a) glog
                      b) tulipanowiec - we Wroclawiu, nie powinnien przemarzac, a te
                      ostatnie "zimy"... dzis bylo 9,5 stopni :-)

                      dziekuje
    • effi007 Re: drzewo na chodnik - akcja! prosze o rady. 16.01.08, 07:12
      dakusia,
      zastanów sie jeszcze nad tulipanowcem, bo niestety ma jedną zasadniczą wadę:
      kruche gałęzie. Przy mocniejszych wiatrach łamią sie całe konary - obserwuję to
      w sąsiedzkich ogrodach. Tulipanowiec rosnie szybko - nie jest zbyt mocny.
      • horpyna4 Re: drzewo na chodnik - akcja! prosze o rady. 16.01.08, 18:36
        Tulipanowce mają również inną wadę. Mogą być rozkradane - chyba, że
        rynek w okolicy jest już nimi nasycony. Bezpieczniej jest jednak
        sadzić drzewa o bardziej pospolitym wyglądzie, albo drzewa tak duże,
        że nie da się ukraść po cichu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja