20 letnie bukszpany do przesadzki -

20.01.08, 22:37
Witam,

mam z przodu domu 3 bukszpany, ktore niestety musza zmienic swoje
miejsce. Bedziemy podlaczani do kanalizacji miejskiej i w moim
ogrodu przed domem bedzie w okolicach maja jeden wielki wykop.

Kiedy najlepiej przesadzic te bukszpany? Sa juz dosc wysokie - 1,70
i proporcjonalnie do tego okragle - jednym slowem piekne okazy.
Rosna od strony polnocej, beda musialy zmienic miejsce na strone
wschodnia ( tylko tu jest jeszcze troche wolnego miejsca).

Myslalam, zeby przesadzac je w poczatkiem marca. Dobrze celuje?

Opcji, ze mi sie nie uda przesadzanie w ogole nie przyjmuje! Zbyt
wielka strata by to bylo dla mnie :-(

Pozdrawiam

p.s. jestem z okolic wroclawia ->info, jest zeby wyjasnic ze u nas w
marcu juz wiosna :-)))
    • horpyna4 Re: 20 letnie bukszpany do przesadzki - 21.01.08, 09:48
      Najlepiej przesadzać, jak prognozy nie przewidują słońca, tylko
      deszcz. I to na jakiś tydzień. Przesadzaj oczywiście z bryłą ziemi
      i porządnie podlej. Jeżeli uda Ci się przenieść z dużą bryłą, to
      pora roku praktycznie nie ma znaczenia, chociaż przy krzakach tej
      wielkości można się nieźle namordować. Ale jeżeli masz w miarę
      zwięzłą ziemię, powinno być dobrze. Na jakieś dwa dni przed
      wykopaniem podlej porządnie krzaki, żeby ziemia się skleiła, a potem
      już nie podlewaj, żeby nie wypływała spomiędzy korzeni przy
      wykopywaniu. Przygotuj jakąś mocną płachtę do przenoszenia i raczej
      rób to z pomocnikiem.
      • agrippina dziękuję Horpyno :-) 21.01.08, 10:16
        bukszpany będę przesadzać razem z mężem ( i co tu dużo ukrywać - on
        będzie miał najwięcej do roboty :-> )

        mówisz, że pora roku nie gra roli, tj. moglabym nawet już w lutym
        próbowac? czy lepiej jednak poczekac do początków wiosny? Ziemia
        niestety bądź stety jest gliniasta - zaleta to czy wada przy
        przesadzaniu - mi sie wydaję, ze zaleta, korzenie nie bedą gubić
        ziemi podczas wykopywania.

        hmm a może spróbuję teraz? pogoda ciepła około 10 stopni a deszcz
        pada od piątku? wprawdzie planowałam to na wiosnę ale od czego są
        plany - jak nie po to,żeby je zmieniać ;-)

        pozdrawiam serdecznie
        • horpyna4 Re: dziękuję Horpyno :-) 21.01.08, 10:26
          Gliniasta ziemia to w tym przypadku zaleta. A do początków wiosny
          nie musisz czekać, lepiej to zrobić, zanim zaczną puszczać tegoroczne
          przyrosty. Ale weź poprawkę na jedno - ja nie jestem fachowcem,
          tylko praktykiem. I bardzo różne rzeczy przesadzałam o dziwnych
          porach z dobrym skutkiem, ale mógł być to trochę przypadek.
          I jeszcze jedno - lepiej, jak przy tej robocie będzie dwóch silnych
          chłopów. To jest naprawdą cholernie ciężkie, taka wielka bryła gliny.
          • w.turz Re: dziękuję Horpyno :-) 21.01.08, 11:09
            Dwoch chlopow to za malo:-)
            Przy takich krzaczorach bryla ziemi jest olbrzymia.
            Do wyciagania najlepszy jest podnosnik widlowy/sztapler/.
            Po okopaniu, krzew obwiazac sznurem, przygotowac plandeke na
            podlozenie pod bryle korzeniowa i delikatnie podnosic do gory.
            Gdy tylko bryla odstaje od ziemi podkladamy plandeke pod drzewen czy
            krzewem i calosc zawieszamy ja na widlach.
            Transport jest juz latwy.
            Bez podnosnika - trzeba kilku silnych osilkow i kto wie czy przy
            podnoszeniu nie uszkodza systemu korzeniowego.
            • gabula777 Re: dziękuję Horpyno :-) 21.01.08, 11:55
              Po przesadzeniu ze strony północnej na wschodnią latem słońce będzie przypalać
              krzewy.Trzeba by pomyśleć o wykonaniu jakiegoś zacienienia na całe lato.Bukszpan
              zniesie słońce jak jest dobrze ukorzeniony. Po takiej operacji będzie przez
              dłuższy czas wymagał zacieniania i spryskiwania,nawet w ciągu dnia, a w słońcu
              nie można tego robić.
            • bozena1k Re: dziękuję Horpyno :-) 22.01.08, 08:38
              jestem sama i nie mam chlopow do pomocy, ale mam za to stary samochod (jeszcze
              na chodzie) jak wykopywalam wieksze krzaczki to opkopywalam do okola
              obwiazywalam sznurem, pociagalam troszke samochodem zebym wiedziala ktory
              korzone jest jeszcze oporny i potem wyciaglam, czy te krzaczki rosna - nie wiem
              bo wsadzilam dzies gleboko w las i juz.
        • deerzet Pora roku ważna 21.01.08, 13:52
          Październik, nieopadnie liście , ciepławo - toż to
          pełnia sezonu DLA WZROSTU KORZENI - ergo: za wcześnie.
          W I i II wszystko śpi - świetna pora na sadzenie.
          Ja rozpoznaję wiosne po ożywieniu kociarni.
          Wtedy sadzę sadzonki tylko kupione z bryłką.

          Sadzić swe bukszpany teraz - ale bez uszkadzania
          korzeni, nie szarpać za pieniek, nie dźwigać za pędy -
          tak jakby ich w ogóle nie było.
          Podważać bryłę po obkopaniu wokół. Jeśli się pokażą
          wokół jakieś przecięte korzenie - równo je uciąć i
          ZASMAROWAĆ np. funabenem.
    • effi007 Re: 20 letnie bukszpany do przesadzki - 21.01.08, 13:16
      trochę bym się obawiała przesadzać teraz, kiedy zima może jeszcze przyjść. Jak
      przesadzisz i przyjdą silne mrozy (no może być i do -30 w naszej strefie
      klimatycznej nieprawdaż?) to obawiam się, że może wymrozić krzew, który jest
      świeżo przesadzony. A zgadnąc trudno jakie mrozy bedą, a że będą to pewne.

      Przesadzałam sosny czarne ok. 2m w październiu - w lutym przyszły mrozy -18 i
      padły. Przesadzałam z końcem sierpnia i przetrwała zimę.

      Najlepszym terminem byłby późnoletni, ale rozumiem, że nie możesz czekać tak długo.
      Z pewnością poczekałabym do marca, gdy minie groźba tych największych mrozów.
      Twoje bukszpany tak duże i piekne, i tak tę przeprowadzkę odchorują.
      Pamietaj o bardzo częstym podlewaniu, zwłaszcza przez pierwszy miesiąc, ale
      przez najbliższy rok a nawet dwa będą wymagały częstego podlewania.
      Przesadzałam bukszpan ok. 1-metrowy i aklimatyzował się 2 lata, dopiero w
      trzecim roku zaczął dobrze rosnąć znowu.
      • deerzet Re: 20 letnie bukszpany do przesadzki - 21.01.08, 13:44
        Nie wiadomo, czy {Effi007} przesadzała z bryłą, czy
        przecięte korzenie zasmarowała itd.

        Zawsze przesadzam co większe krzewy i drzewka przy
        NIEZAMARZNIĘTEJ ziemi w XII, I czy w II.
        100 % udatności. Ale - zawsze z bryłą i transport na
        płachcie.
        • effi007 Re: 20 letnie bukszpany do przesadzki - 21.01.08, 18:39
          deerzecie drogi,
          z bryłą, maszyną wykopywane były.
          ładna bryła była.
          szukałam w smutku powodów i jak nic na mrozy padło.

          jejku jejku, ja bym ich teraz naprawdę nie ruszała, ale wiem jak to
          jest jak człowieka zdejmie postanowienie :)

          czekamy tu na wieści z frontu :)
    • agrippina witam i dziekuje. 21.01.08, 16:43
      oj prosze nie starszyc -20 stopniowymi mrozami.
      jak pogoda sie utrzyma - zaczniemy w ten weekend, tylko ja,maz i
      pies. przynajmniej sprobujemy z jednym krzewem .

      Podnosniki i inne cuda techniki, nie wchodza w rachube.

      Dziekuje wszystkim za porady. mam nadzieje, ze sie uda.
    • agrippina raport z pola bitwy 26.01.08, 21:10
      Witam,
      dzis mielismy przesadzac.piekna pogoda i w ogole. ale udalo nam sie
      tylko przygotowac miejsce pod przyszle bukszpany (tzn. wykarczowac
      krzaki bzu ) oraz lekko obkopac jednego bukszpana.

      ale przyznac musze, ze za pozno sie za to dzis zabralismy ;-) od
      czego jest weekend!

      pozdrawiam.
      • horpyna4 Re: raport z pola bitwy 26.01.08, 21:56
        Trzymamy kciuki!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja