rabata macierzankowa zamiast trawnika

18.08.03, 11:48
Natchnął mnie wątek pt. "ogród daleko".
Swoje dołożył mój własny trawnik, którego nie nadążam podlewać i kosić, i
który ma wielkie łyse placki.
Niedzielę poświęciłam na przemyślenia, i oto efekt - po co się męczyć z
trawnikiem na piasku, skoro mozemy sobie zrobić RABATĘ MACIERZANKOWĄ!

Oto jakie rosliny mogą się tam znaleźć:

1. macierzanki – zwykła piaskowa spod lasu, łąkowa pachnąca melisą,
zielono-żółta, biało-zielona, dzika polna, odmiany z białymi kwiatami

2. trawy – kostrzewa sina, kostrzewa polna (z suchych łąk i wrzosowisk)

3. byliny – piołun, szałwia alpejska, lawenda, goździk kartuzek ( z łąki)
żagwin, zawciąg nadmorski, żurawka purpurowolistna, popłoch, rogownica,
dzwonek brodaty

4. jednoroczne z nasion – smagliczka skalna (biała i fioletowa) szałwia
nadobna (za nazwę nie ręczę, ale ma ona kolorowe listki na czubkach łodyg)

5. jednoroczne z rozsady – kocanki szare i białozielone, starzec strzępiasty

6. krzewy – przede wszystkim szaro-niebieskie jałowce, tawuła

Ogólnie tonacja rabaty jest szarawa, przygaszona, jakby przykurzona, barwy
stonowane, w odcieniach fioletu, różu i purpury, zieleń też taka niezbyt
zielona.
Można na tej rabacie sadzić też inne rosliny, pod warunkiem, że dobrze znosza
suszę, i nie będą zbyt dominowac kolorem nad resztą roślin. Nadają się np.
wszystkie skalne, które mają omszone liście.
Jeśli lubicie kontrasty, możecie dosadzić np. żółtą dziewannę, która tez ma
srebrzyste liście.

Ach i jeszcze taka roślinka, która rosnie na suchych łąkach, a którą
nazywam "kotki" bo ma kwiatki wielkości, koloru i kosmatości wierzbowych bazi.

takiej rabaty nie trzeba kosić, z podlewaniem tez niewielki kłopot, o każdej
porze roku jest inna. A jak pachnie!!!

podoba się?....
    • kropka Re: rabata macierzankowa zamiast trawnika 18.08.03, 14:04
      baaaaaaaaardzo sie podoba :-)
      Tylko gdzie biegać i gdzie się opalać? Musiałabym dzieciom nóżki powyrywać, że
      nie wspomnę o wnuku :(
      • piasia Re: rabata macierzankowa zamiast trawnika 18.08.03, 14:11
        Macierzanka wytrzymuje okazjonalne deptanie.

        A dla dzieci będzie cudownym terenem badawczym - głaskanie tych wszystkich
        listeczków, kosmatych i omszonych, i tych kotków kwitnących, i wąchanie różnych
        kwiatuszków, i sprawdzanie czy trawa kostrzewa kłuje (ma ostre źdźbła) .....
      • cytryniec Re: rabata macierzankowa zamiast trawnika 18.08.03, 15:34
        kropka napisała:

        Musiałabym dzieciom nóżki powyrywać, że
        > nie wspomnę o wnuku :(

        Załóż elektrycznego pastucha:)

        A wziełaś poprawkę na chwasty?
        Trawnik popryskasz,skosisz i po robocie,taki kobierzec(hoho!) będziesz musiała
        plewić.bleee

        p.s.
        Ruszyło się coś ze zdjęciami?
        • kropka Re: rabata macierzankowa zamiast trawnika 18.08.03, 16:27
          cytryniec napisał:

          > kropka napisała:
          >
          > Musiałabym dzieciom nóżki powyrywać, że
          > > nie wspomnę o wnuku :(
          >
          > Załóż elektrycznego pastucha:)
          Musiałoby być z 20000 V. Wytrzymałe bestie (po kądzieli)

          > p.s.
          > Ruszyło się coś ze zdjęciami?
          Nic. Testują. Zaczne marudzić, jak już nowe forum będzie gotowe. Bo jak zaczną
          wszystko na raz, to ani zdjęć, ani forum nie będzie
    • puma002 Re: rabata macierzankowa zamiast trawnika 18.08.03, 14:44
      Piękny pomysł!!! Ech, ten zapach, i to brzęczenie trzmieli i żuczków, i roje
      motyli nad kwietną łąką...

      Jeszcze można posiać dziki krwawnik, i dzikie goździki kropkowane, i
      dziurawiec, i rumianek, i kocanki dzikie, i rozchodniki, i wiesiołek podobny do
      dziewanny się nada. A te aksamitne "kotki" to koniczyna polna. Wystarczy na
      spacerku podpatrzeć, co egzystuje w okolicznych murawach, pozbierać nasionka i
      wysiać sobie co się podoba. Teraz jest dobra pora na zbieranie dzikich nasionek.

      Wyszperałam, że są już i w sprzedaży nasiona na takie niekłopotliwe łączki
      zamiasttrawnikowe, jakby komuś się nie chciało samemu pozbierać:
      www.luczaj.ebd.pl/polskal.htm
      • piasia a co mi tam chwasty..... 19.08.03, 08:39
        Chwasty to mały pikuś w porównaniu z ciągłym koszeniem, napowietrzaniem,
        nawożeniem i codziennym podlewaniem. Na trawniku też rosną chwasty. A jak się
        je uda zwalczyć, to może pojawić się mech, więc znowu wapnowanie i tak w kółko.

        A chwasty na polu macierzanki po pierwsze mają problem z wysianiem, bo
        macierzanka gęsto przykrywa ziemię, po drugie mają kiepskie warunki, bo na
        piachu i to suchym nie jest im za dobrze, a po trzecie - pojedyncze egzemplarze
        można wyrwać i po krzyku. Robi się to chyba nie częściej niż co 2-3 tygodnie,
        gdy koszenie trawnika to obowiązek co najmniej cotygodniowy, a podlewanie -
        szkoda gadać....

        Trochę się ochłodziło, popadało, wkrótce zacznę zmieniać swój trawnik w łan
        macierzanki.

        • ptasik Re: a co mi tam chwasty..... 22.08.03, 14:34
          Pi, z nieba mi zlecialas z tym watkiem....
          Od razu jak przeczytalam tytul to z zachwytu mruknelam niczym kocica, ale
          zostawialam sobie na deres czytanie. W koncu, z braku ciaglego ustawicznego
          braku czasu postanowilam nie zwlekac i nie odkladac tylko zjesc ten deser:-)))
          Przeczytalam i teraz to dopiero mrucze....
          Bo do takiej wlasnie rabatki przymierzam sie od wiosny, z dominacja polnych,
          najzwyklejszych macierzanek i innych takich chabezi,ktore znajde w okolicy...
          Tylko czekam na deszcz i zmijesca, nawet jak jescze bedzie lalo biore sprzet,
          nieodlacznego psa i ide po rosliny i zaloze sobie te rabatki wszedzie gdzie sie
          da :-)))))
          Powiedz mi prosze tylko czy ja te macierzanke po przekwitnieniu mam scinac?
          Te co mam w ogrodzie przy rabatkach kwiatowych obcielam, ale teraz jakos smutno
          wyglada. Nie chcialam aby sie wysilala w nasionka tylko rozrastala.
          Swoja droga bestia jest prawdziwie wytrzymala:-)))
          A ile przeroznych bzykow spija nektar z tych malusienkich niepozornych
          kwiatuszkow..
          A jak pieknie pachnie wlasnie, jak sie jej listkow dotknie....
          Macierzanka to jest krolowa niskich partii mojego ogrodu, w gorze kroluje
          nawloc:-)))
          Tylko wlansie nie mialam koncepcji na rabatke, teraz juz wiem i bardzo
          dziekuje:-)

          Tez z utesknieniem czekam na foty, coby sobie popatrzec na te Wasze zagajniki,
          magiczne i tajemnicze ogrody.
          • tojanka Re: a co mi tam chwasty..... 22.08.03, 19:52
            Piasia i inni ! dzięki za wspaniały pomysł rabaty macierzankowej:)))))
            Postaram sie go zastosować w moim OGRODZIE DALEKO.
            Niestety na codzien jestem mieszczuchem i początkującą ogrodniczką z dużym
            zapałem i nikła wiedzą oraz brakiem doświadczenia.Dlatego proszę o podpowiedzi
            (tylko nie nabijajcie sie z mojej niewiedzy).
            Czy podstawowe rośliny na rabate macierzankową sadzi się jesienią???Myśle, że
            tak i planuje w przyszły weekend wypad na mój "ogród daleko" i działać.Tawułę
            chyba trzeba posadzić pózniej ?
            No cóz i teraz najgłupsze pytanie pod słońcem? Nie wszystkie rośliny znam i
            rozpoznam ! Czy ktos może mi je dokładniej opisać? Czy polecacie kupic tawułę z
            FLOREXPOL-u.Akurat dzis dostałam nowy katalog.
            Pozdrawiam serdecznie
            Głupiutka tojanka
            • jack9 Re: a co mi tam chwasty..... 23.08.03, 19:30
              Żadna głupiutka...
              a co do sadzenia to radziłbym nie kupowac niczego w wysylkowych sklepach a
              raczej poczekać jeszcze trochę jak tylko szkółki zaczna sprzedawać rośliny z
              gołym korzeniem ( ok, 5 razy tańsze niż te w pojemnikach )
              można kupic wtedy za niewielkie pieniądze nawet duże drzewa np: dla Twojej (jak
              zrozumiałem ) działki z sucha i jałową glebą, możesz kupić brzozy -wys 2 m - ok
              20 zł
              lub krzewy - śnieguliczki, tawuły, rokitnik, pęcherznica po 2 zł za sadzonkę ...
              • jack9 Re: a co mi tam chwasty..... 23.08.03, 19:39
                A co do rabaty macieżankowej - myśle że nieżle się z nia komponowac moge
                rozchodniki np: nasz krajowy Sedum acre - rozchodnki ostry - sadzonki kupione
                teraz -pod koniec sezonu są mocno zozrośniętey a kosztują tyle co wiosną a
                rośline z jednej doniczki P9 można podzielic na 5-6 i w ten sposób 3 rośliny za
                w sumie 5 zł pokrywaj a1 m kw ziemi...;)
                • tojanka Re: a co mi tam chwasty..... 23.08.03, 20:37
                  Dzieki Jack9 - brzózek nie bede kupowac bo mam wiele samosiejek ale inne
                  roslinki na moje suche włosci napewno tak.
                  Pozdrowionka!!!!!
                  • piasia Re: a co mi tam chwasty..... 25.08.03, 08:38
                    Tojanko i Inni!

                    Ja już skorzystałam z lekkiego ochłodzenia, przychmurzenia i posadziłam co się
                    dało. Cztery macierzanki kupiłam po 2 złote za doniczkę u ogrodnika, cztery
                    inne przywlokłam z okolicznych pól i łąk.

                    Przy okazji rozglądam się za innymi roślinami - to rada dla Tojanki - po prostu
                    jak spotkasz macierzankę, albo jak będziesz na suchej łące, to popatrz co Ci
                    się podoba i bez względu na nazwę - bierz. Na pewno będzie się dobrze czuć na
                    rabacie macierzankowej. Lista, którą zamieściłam, nie jest listą obowiązkową -
                    to tylko sugestie.
                    Choćbym bardzo chciała, nie potrafię opisać tych wszystkich roślin. Może
                    spróbuj wpisać w wyszukiwarkę? Najbardziej rzetelna jest na onecie.

                    pozdrawiam
                    Pi
                    • lucy.p Re: a co mi tam chwasty..... 06.09.03, 14:11
                      Witam

                      Jestem zachwycona tą macierzankową rabatką, chcę też taką założyć, chociaż nie
                      mam żadnego doświadczenia. Przeczytałam o sadzonkach, a czy można wysiewać
                      macierzankę z nasion, jeśli tak to kiedy. Ja naprawdę nie mam o tym pojęcia ale
                      zbieram informacje i się uczę. Myślę że ktoś mi pomoże.
                      • tojanka Re: a co mi tam chwasty..... 06.09.03, 19:18
                        Piasia!!!!! Działam ! Wykopałam i przesadziłam z łąki pod lasem roslinki które
                        mi sie podobaja.mam nadzieje że zniosły 200-500 metrowe przenosiny!!!
                        Przy okazji co to jest? U mnie kwitła jeszcze tydzień temu , niewielka roślinka
                        łakowa z białymi kielichowymi kawiatuszkami ( w srodku żółty pręcik?)z
                        niewielka ostróżką? Tez ją przesadze( za tydzień)!
                        Piasiu jeszcze raz dzieki za Twoje rady.
                        Pozdrawiam serdecznie
                        tojanka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja