Co to może być?

14.02.08, 20:57
Co to za drzewo?
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f0cc031a7f8edbfb.html
Czy to ma szansę rosnąć w Polsce? widziałam je na południu Europy.
    • mirzan Re: Co to może być? 14.02.08, 21:06
      Wygląda jak araucaria.
      www.swiatkwiatow.pl/araukaria-chilijska-8211-araucaria-araucana-id342.html
      • obrobka_skrawaniem Re: Co to może być? 14.02.08, 21:22
        To Araucaria araucana. W Polsce sa zbyt surowe zimy, zeby uchowala
        sie w gruncie, ale w cieplejszych rejonach Europy mozna ja zobaczyc
        w ogrodkach i ogrodach botanicznych.
        • margot50 Re: Co to może być? 15.02.08, 10:04
          U mnie rosnie w ogrodzie juz 6 lat, ale mieszkam we Wroclawiu moze
          to cos wyjasni. W ostatnia ostra zime taka aurakaria wymarzla w
          ogrodzie botanicznym, a u mnie sie ostala. Rosnie w miejscu
          oslonietym od wiatrow zachodnich, ktore u nas najczestsze.pozdrawiam
          • dar61 Re: już 6 lat 15.02.08, 10:47
            Znajomy też się cieszył taką 10-letnią.
            Przyszła ta anomalia ze 4 lat temu na przedwiośniu i
            jego araukaria TEŻ padła. Mieszka on w gorzowskiem.
            Niedaleko polskiego bieguna ciepła w Słubicach.

            Radzę się nie przywiązywać do takiego drzewka.
            Przywiązywać sentymentalnie oczywista...
            • warsawyak Araukaria w Polsce 15.02.08, 15:11
              www.interestingplants.republika.pl/page210466399647595015c0e79.html
              W Polsce najlepiej radzą sobie w pobliżu morza. W innych rejonach trzeba o nie
              pieczołowicie dbać.
              • margot50 Re: Araukaria w Polsce 15.02.08, 15:58
                Dziekuje warszawiaku za link, bardzo duzo sie dowiedzialam.Owijanie
                wloknina nie stosowalam, a teraz jest juz za duza by to robic bez
                problemu.Podmarzla troche w 2005/06 ale z brazowych pedow wybily
                nowe, pozdrawiam M.
            • margot50 Re: już 6 lat 15.02.08, 15:18
              Za pozno mi radzisz, juz sie przywiazalam.Ona wlasnie wtedy
              wytrzymala, a rosnace obok cedry padly. Cedry chronily ja od
              polnocnego wiatru, teraz gdy nie ma oslony... juz sie boje, bo przed
              domem wyglada wyjatkowo. No coz, co ma byc to i bedzie..:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja