Dodaj do ulubionych

Ogolna teoria projektowania ogrodka...

11.03.08, 23:41
Czy istnieje cos takiego jak zestaw ogolnych zasad rządzących projektowaniem
malego ogródka? Chodzi mi takie żelazne zasady typu "jak masz mało miejsca,
zrób przez środe ścieżkę, to się będzie wydawać że miejsca jest więcej" albo
"jak zrobisz wzdłuż płotu rządki iglaków to wyrosną i będzie przytulniej".
A jeśli nie istnieje: to moze ktoś z Was potrafi poradzić co zrobić z
prostokątem z tyłu za domkiem szeregowym? :))
A tak w ogóle to polecam przezabawne opowiadania Leszka Kołakowskiego "Ogólna
teoria nie-uprawiania ogrodu" :DD
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: Ogolna teoria projektowania ogrodka... 12.03.08, 10:02
      Wydaje mi się, że ścieżka może optycznie zmniejszyć ogródek. Ale
      operowanie złudzeniami optycznymi wymaga trochę umiejętności, bo
      czasem chcąc wywołać jakieś wrażenie, osiąga się efekt przeciwny.
      Jeżeli masz do zagospodarowania prostokąt przyległy do domku (podaj
      może wymiary), to najlepiej najpierw zrobić trawnik, a potem się
      zastanawiać. Zawsze można później zdjąć fragment darni, jak się chce
      coś posadzić. A przynajmniej nie wniesiesz błota na zelówkach do
      domu, jeżeli wchodzisz prosto z ogrodu do pokoju przez drzwi
      balkonowe (ja tak mam i dlatego wiem, co piszę).
      Podaj więcej szczegółów, bo inaczej trzeba postępować w przypadku
      wąskiego prostokąta przylegającego krótkim bokiem do domu, a inaczej,
      jak przylega on dłuższym bokiem. Jeszcze inaczej, jak prostokąt ma
      kształt zbliżony do kwadratu.
    • nrg67 wymiary 12.03.08, 13:54
      Moj ogródek ma ok, 8 na 12 metrow, przylega do domu krótszym bokiem.
      Co do trawnika: zrobilem to juz dwa lata temu, zbudowałem nawet
      taras z desek. Ale mi sie to troche nudzi, chcialbym coś zrobić,
      uatrakcyjnić, pozmieniać - a poniewaz nie znam sie na ogrodach ani
      na plastyce, boje sie ze cos sknoce i wyjdzie paskudnie.
      Czytalem takie porady, ze jak odpowiednio zaprojektowac sciezke to
      sie optycznie ogrodek powiekszy. Mialem tez taki pomysl, zeby
      koniecznie zrobic wokół terenu jakiś rodzaj opaski, np. posadzić
      jakieś iglaki albo zdjać darń i wysypać bialym żwirem. Ale wtedy
      wpadłem na opinie, że to jest zle myślenie, bo próbuje potraktować
      ogród jak pokój tzn. z boku ściany, na dole trawnik czyli dywan, a
      na środku się ustawia stół z krzesłami, grilla i mamy kolejne
      typowe, nudne pomieszczenie, tyle, że do uzywania tylko latem. No
      wiec zrezygnowałem z tego pomysłu.
      Słyszałem też, że warto ustawić w odpowiednim miejscu "coś", co
      przykuwa wzrok. Ale co? Gdzie?
      Chwilami mnie taka desperacja ogarnia, że mam ochotę pojechać na
      wylotówkę na Siedlce i w ramach autodestrukcji kupić jakiegoś
      krasnala z gipsu, żeby żonę zdenerwować :))
      Teraz mnie strasznie korci, żeby zrobić sobie ogród wodny -
      widziałem prawdziwe cuda ze strumykami i wodospadami na powierzchni
      duzo mniejszej od mojej. I pewnie to zrobię, ale to zabierze kilka
      lat. Zanim zacznę betonować i kupować pompy za setki złotych,
      chciałbym ten ogródek jakoś "wymyślić", żeby od początku
      konsekwentnie budować coś sensownego. Coś, co będzie i ładne, i
      dostosowane do naszych warunków rodzinnych czyli w miarę odporne na
      zniszczenia. Bo musze jeszcze powiedziec, że oprócz dwójki dzieci
      mamy też dwa psy, w tym wodołaza, który w ciągu zimy kompletnie
      zdemolował i trawnik, i grządki, powyrywał róże, pogryzł porzeczki,
      a w kącie wykopał dziurę wielkości leja po bombie. Budując cokolwiek
      muszę brać go pod uwagę, niezależnie od tego, że to szczeniak i jak
      dorośnie i spoważnieje - czyli za ok. rok - to będzie głównie
      polegiwał.
      Na razie czytając Wasze wpisy uśmiechnąłem się melancholijnie w
      miejscu, gdzie radzicie mi założyć trawnik aby nie wnosić błota do
      mieszkania. Otóż trawnik miejscami jest pozbawiony darni, w dziurach
      zalega tam deszczówka, a wodołaz - jak sama nazwa wskazuje -
      uwielbia wodę, niekoniecznie czystą. Wiec on się w tym potrafi
      wytaplać, a potem wrócić do mieszkania. Spróbujcie sobie wyobrazić,
      że bierzecie domowy mop i dokładnie tytłacie go w kałuży z błotem, a
      potem dajecie dziecku żeby z nim pobiegało po mieszkaniu. Maciej
      juz? no ,to teraz sobie jeszcze wyobraźcie, że ten mop waży 45 kg i
      nadal rośnie :D
      Ale oczywiście na porady i wzory projektów czekam z
      niecierpliwością :D
      • horpyna4 Re: wymiary 12.03.08, 14:31
        Aaaa... to trzeba było zacząć od wodołaza. Przecież piesunio musi
        mieć miejsce do zabawy. I to są właśnie istotne ograniczenia, a nie
        wymiary ogródka (nawiasem mówiąc, wcale nie jest z tymi wymiarami
        najgorzej). Może na razie poglądaj sobie jakieś inne ogrody, zarówno
        w necie, jak i w realu. Pies tymczasem nieco spoważnieje, a Tobie
        wykrystalizuje się jakaś koncepcja. Bo najważniejsze jest nie to,
        żeby ogród był prawidłowo skomponowanym dziełem sztuki, tylko żeby
        podobał się Tobie (jedno nie wyklucza drugiego, ale należy raczej
        kłaść nacisk na to drugie).
        Aha, sprawdź, czy psy mają jakieś swoje ulubione "ciągi
        komunikacyjne", tzn. czy są miejsca bardziej przez nie tratowane.
        Bo lepiej nic tam nie sadzić.
        • nrg67 dzieki ale.. 12.03.08, 14:36
          Ale czy możesz mi podpowiedziec gdzie moge sobie "pooglądac"? Może
          znasz jakies strony ze projektami? Albo najlepiej umiesz mi polecić
          książkę, która oprócz artystycznych zdjęć i lapidarnych opisów jak z
          folderu reklamowego bedzie też zawierała jakąś konkretną wiedzę?
          T :DD
                • anna.2007 Re: wymiary.. 12.03.08, 20:16
                  Jeżeli chcesz mieć ścieżkę to powinna ona być szersza przy tarasie i
                  zwężać się w kierunku płotu. Do to złudzenie optyczne, że ogród jest
                  dłuższy. Wzrok biegnący wzdłuż ścieżki nie powinien padać na płot
                  tylko na coś atrakcyjnego np efektowną roślinę, rabatę, rzeżbę,
                  fontannę i takie tam. Stojąc na tarasie dobrze tak posadzić drzewa i
                  krzewy aby nie można było jednym rzutem oka objąć całego ogródka.
                  Niewielkie drzewko plus dwa krzaczki posadzone nie wzdłuż tylko w
                  poprzek zasłonią fragmencik. W tym miejscu można postawić ławeczkę,
                  która będzie częściowo ukryta. Unikaj linii prostych, które
                  podkreślą prostokatny kształt ogródka. Stosuj skosy. Zastanów się
                  nad nawierzchnią. Gliniasta ziemia, dziecko i pieseczek to trudne
                  połączenie. Tam gdzie często chodzicie z bólem serca ułóż
                  nawierzchnię kamienną. Może wykosztuj się na terakotę ogrodową lub
                  kostkę granitową.To niewielka powierzchnia. Może zaoszczędź na
                  krasnalu i podróży do Siedlec. Pomiędzy tarasem a resztą ogródka
                  posadź średniowysokie rośliny tak aby go oddzielić od reszty, ale
                  nie na całej szerokości tylko tak do połowy. Zastosuj pnącza do
                  osłonięcia murów i płotu. Kupuj tylko te roślinu, które są polecane
                  do małych ogrodów. To zawsze jest zaznaczane w opisie odmiany.
                  Powodzenia.
                  • anna.2007 Re: wymiary.. 12.03.08, 20:22
                    Jeszcze woda w ogrodzie. Gardena produkuje pompy, które można
                    wstawić do dowolnego dużego pojemnika. Może to być beczka, balia,
                    duża donica z terakoty. Jak dołożysz kamienie, kilka roślin wodnych
                    możesz mieć szybko ładne oczko wodne z fontanną.
                    • nrg67 Ależ właśnie o to chodzi!!! 13.03.08, 09:38
                      Anna, ależ właśnie to jest to, o co mi chodziło kiedy zadawałem
                      pytanie o "zasady ogólne" :) Oczekiwałem właśnie takich uwag jak te
                      Twoje o ścieżce która się ma zwężać itd. Ja wiem, że tego typu
                      zasady też trzeba stosować umiejętnie i z wyczuciem, ale bez nich
                      poruszam się jak zawiazanymi oczami i nic nie potrafię wymyślić.
                      Dziekuje, bardzo mi pomogły Twoje wpisy:) Jak Ci jeszce przyjdzie
                      coś do głowy, to bardzo, bardzo prosze o nawet najmniejszą wskazówkę.
                  • nrg67 Jeszcze o warunkach.. 13.03.08, 09:44
                    Jeszcze może słowo o tym nieszczęsnym ogródku: jest urządzony z
                    domem w miejscu ,w który budowlańcy urządzili sobie drogę dojazdową.
                    Zatem w zasadzie jest warstwa gliny ubitej przez ciężarówki jak
                    beton, z pokaźną domieszka gruzu i śmieci. Na to mój "ogrodnik"
                    nawiózł 15 - 20 cm czarnej gleby, zrobił prymitywne odwodnienie i
                    oznajmił, że teraz to już na pewno będzidzie pięknie. Prawda jest
                    taka, że odwodnienie działa bardzo słabo, po każdym większym deszczu
                    woda stoi i trawnik wygląda jak pole ryżowe. Grządki, które zrobiłem
                    w ub. roku są nieco niżej od poziomu trawnika i dlatego dosłownie
                    toną w wodzie, więc w sumie dobrze że mój mądry piesunio jest
                    zlikwidował, pewnie zrobił to z troski o mnie, żebym się
                    niepotrzebnie nie irytował :DD
                    Wiem, że to wszytko brzmi jak katastrofa, ale proszę, nie piszcie mi
                    że mam położyć na całości kafelki i poustawiać na nich doniczki :(((
                    Jak już nic się nie da zrobić, to będzie tylko nudna trawa od miedzy
                    do miedzy. Ale mam nadzieję, że jenak coś mi pomożecie wymyślić :DD
                    T :))
        • horpyna4 Re: poczta nie działa 13.03.08, 10:23
          To ja tymczasem coś dodam. Jeżeli masz glinę (znam ten ból), to po
          pierwsze warto (jeżeli to możliwe) nachylić nieco powierzchnię, tak,
          żeby woda deszczowa spływała OD budynku. Jeżeli na zewnątrz (ten
          oddalony od budynku krótszy bok prostokąta) nie ma obniżenia, to
          wykop blisko krawędzi działki (na jej terenie) płytki rów, żeby do
          niego ściekała woda.
          W rowie możesz posadzić niezapominajki, kaczeńce, kosaćce żółte i
          inne byliny bagienne.
          Po drugie - na takim terenie nie należy robić wzniesionych rabat.
          To woda ma spływać z trawnika na rabatę, a nie na odwrót.
          Powierzchnia rabaty powinna być mniej więcej równa z powierzchnią
          trawnika, a przy styku z nim nieco wgłębiona. Sprawdzone, to działa.
          No i maleńki pomysł na aranżację: żeby to nie był jeszcze jeden
          nudny, prostokątny pokój, możesz rozbić tę "prostokątność" bardzo
          łatwo. Należy sadzić różne krzewy po prawej i lewej stronie, wzdłuż
          dłuższych boków, ale tak, żeby były nieco "w mijankę". Wtedy teren
          pośrodku będzie miał z grubsza kształt szerokiego zygzaka, a za
          krzewami będą niewielkie zakątki. Oczywiście muszą być to różne
          krzewy, także co do wielkości i kształtu. I sadzone w nierównych
          odstępach.
          • nrg67 Super, dziekuję :) 13.03.08, 10:48
            Ale mam jeszcze pytanie które mnie doszczętnie skompromituje w
            Twoich oczach: co to jest rabata? :((( To - inaczej mówiąc -
            grządka?
            Jeśli tak, to ja w ub. roku zrobiłem dokładnie tak jak piszesz, tzn.
            poziom gleby na grządkach był nieco niższy do trawnika. W efekcie po
            deszczu miałem pole ryżowe ,a na nim np. truskawki. Co dziwne -
            truskawki rosły, nawte owocowały. Tyle, że slimaki mi je zeżarły :(
            • horpyna4 Re: Super, dziekuję :) 13.03.08, 12:03
              Dlatego poziom gleby w miejscu upraw powinien być taki sam, jak
              trawnika, a z brzegu rowek wcięty łopatą. Woda gromadzi się wtedy w
              tym rowku, a nie rozlewa po powierzchni.
              Poza tym lekkie nachylenie terenu zapobiega rozlewiskom, to naprawdę
              wypróbowany sposób. U mnie jest taka glina, że można garnki lepić, a
              mogę chodzić po trawniku nawet po długotrwałych opadach.
              Wiele lat temu, właśnie w trakcie formowania terenu (było to po
              kilkudniowym deszczu) zapadłam się po kolana. Serio.
    • olsza_czarna Re: Ogolna teoria projektowania ogrodka... 14.03.08, 19:07
      Mam podobną sytuację: około 100 m kw. terenu "poremontowego", na
      którym chcę założyć ogródek. Ale ja zaczęłam od usuwania gruzu i
      śmieci: parę dni, tysiące przysiadów i za bramę wyjechało kilka
      pełnych przyczep gruzu, kamieni, cegieł, drutu, gwoździ, szmat i
      gałganów, patyków, przegniłej papy, kawałków blachy itp. Zdarłam 2
      pary rękawic roboczych, ale nie wyobrażam sobie zakładania ogrodu NA
      TYM WSZYSTKIM. Ogrodnika, który zasypał Ci śmietnik ziemią i posiał
      trawę, rozebrałabym do naga i pognała batem po śniegu!
      • vera_lynn Re: Ogolna teoria projektowania ogrodka... 17.03.08, 14:59
        haha.. zrobiliśmy dokładnie tak samo.. najpierw przez długi czas rozbrajaliśmy
        teren- odkrzaczanie, odchwaszczanie, usuwanie ton śmieci i gruzu, starych
        fundamentów i jakichś dziwnych wylewek betonowych (w sumie zajęło nam to kilka
        lat bo uprawialiśmy manufakturę zamiast od razu wpuścić tam spychacz), potem
        nawiezienie GRUBEJ warstwy żyznej ziemi i teraz efekt jest zupełnie przyzwoity..
        jedyna nasza porażka to pies- niestety nie poradziliśmy sobie z nim a on z
        miejskimi warunkami.. ogródek powstał dopiero po tym jak pies wyprowadził się na
        wieś :(( ale przynajmniej tam rozwinął przysłowiowe skrzydła.. a ja nie muszę
        się denerwować zniszczeniami w lokalnej przyrodzie :))

        pozdr
    • dar61 Re: liniie proste, krzewy kolczaste 14.03.08, 19:26
      Jak lubi {Nrg67} trochę pomyśleć - a czuję, że tak - niech zacznie
      od zasad Feng Szui - to kopalnia niezgłębiona, nie do strzeszczenia
      w 5 zdaniach.

      Poza tym nie zazdroszczę dziwnie zangielszczonego ogródka.
      Pewnie i u {Nrga67} boczne ogrodzenie to brytyjska barykada z
      parkanu na 3 metry?
      Czy polskie - z furtkami do sąsiadów?
      • nrg67 feng shui.. 29.03.08, 21:03
        A gzdie szukac tego feng shui?
        Plot : zdwoch stron takie 130 cm, z trzeciej - pusto, sasiadka normalna i nie
        chce zadnego ogrodzenia. Ja musze jakies zric, zeby jej psy moje nie dreczyly :))
        • jasno-ciemno Re: feng shui.. 15.04.13, 12:42
          Tak na prawdę, to najlepiej iść na kurs. Poświęcisz 2 dni, a przynajmniej dowiesz się nie tylko, gdzie postawić płotek.

          Kurs Feng Shui I-go stopnia 27,28.04.
          Więcej informacji...
          Kurs prowadzi Mistrz Feng Shui Jacek Kryg
          Cena 400 zł

          AstroVita
          Kraków, ul. Zacisze 14
    • kulka100 Re: Ogolna teoria projektowania ogrodka... 16.03.08, 10:27
      nrg,

      mam jeszcze mniejszy ogrodek bo 5X10 m. Tzn nawet nie ogrodek ale
      patio. Ale takze chcialbym tam uprawiac jakies orslinki latem. Oczek
      wodnych narazie nie planuje. Watek mi sie bardzo podoba i jak cos
      znajde sensownego to dam znac.
      Wlasnie po przeczytaniu tego to wyglada ze bede takze miec pole
      ryzowe. Myslelismy o wywrotce torfu? Ale czy to cos da?
      • nrg67 A opowiedz wiecej.. 29.03.08, 21:02
        Powiedz wiecej o tym patio? To ciekawe.. Masz na to juz jakis pomysl? bo ja
        nadal laze w weekendy po tym splachetku trawy i sie drapie po glowie...
        Co?
        • gitta Re: A opowiedz wiecej.. 19.04.13, 13:05
          A moze byś tak sobie wyguglowal najpierw co to jest patio?
          Lepiej teraz zanim ktos Ciebie oswieci, ze patio to jest "wybieg" z przeslicznej kostki warszawskiej albo starych płytek chodnikowych:-)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka