MILIN

14.03.08, 21:07
Witam ogrodników
Mój milin ma 3 rok. Ale jescze nie było kwiatów. Właśnie czytałam że to wina
złego cięcia a właściwie jego braku. Gleba, woda wszystko chyba ok.Owszem był
chaos na krzaku ale troche jesienią wyciełam. Tak na intuicje.Co właściwie z
tym milinem? Warto się starac? Ładnie się prezentuje i pachnie?
    • horpyna4 Re: MILIN 14.03.08, 21:29
      Milin ma prawo nie kwitnąć przez jakieś trzy lata. Ale później,
      jak się mu rozrosną korzenie, to wściekle rośnie i co roku obficie
      kwitnie.
      Jak zacznie puszczać listki i będzie widać, które części pędów są
      suche, to go porządnie przytnij. Znacznie więcej, niż same suche
      końce.
      • jokaer Re: MILIN 15.03.08, 08:05
        jako ciekawostka
        • jokaer Re: przepraszam nie ten przycisk 15.03.08, 08:09
          jako ciekawostke powiem , że jest w Krakowie milin , który rosnie przy potwornie
          ruchliwej ulicy, blisko jezdni, jest go kilka osobników przy słupach, kwitnie,
          latem wygląda świetnie, troszke tylko przykurzony :)

          więc chyba jest to bardzo odporna roślina


          ---
          dagmargallery.republika.pl/
          • horpyna4 Re: przepraszam nie ten przycisk 15.03.08, 09:17
            Bardzo odporna. U mnie rośnie w glinie bez żadnego nawożenia już
            chyba ze ćwierć wieku.
            • beaataa Re: przepraszam nie ten przycisk 15.03.08, 13:18
              a u mnie nie przetrwał chyba tej zimy. prawie wszystkie gałązki ma
              suche. Poczekam jeszcze trochę, ale cgyba będę musiała go wyciąc:(
              • gabula777 Re: przepraszam nie ten przycisk 15.03.08, 13:55
                Milin prawie do maja wygląda jak suchy, więc nie spiesz się z obcinaniem.Pędy
                cieńsze niż ołówek i końcówki z reguły marzną, ale pędy wybijają z dolnych ,
                grubszych części i z korzenia.
              • horpyna4 Re: przepraszam nie ten przycisk 15.03.08, 14:29
                Milin puszcza na wiosnę BARDZO PÓŹNO. Poza tym końce pędów usychają
                i wymagają przycięcia. Możesz skrócić to, co masz, ale nie wykopuj,
                bo ten chwast u mnie przeżył kiedyś -30 stopni, więc nie ma mowy,
                żeby nie przetrwał tej "lewej" zimy. Pamiętaj, że dopiero połowa
                marca, a milin zaczyna ruszać dopiero wtedy, jak większość drzew i
                krzewów ma już liście.
                Aha, termin przycinania milinu jest zupełnie dowolny. Nie szkodzi mu
                cięcie ani w środku zimy, ani w lecie. Nie mówiąc o wiośnie, czy
                jesieni.
                • beaataa Re: przepraszam nie ten przycisk 15.03.08, 21:00
                  milin dziękuje:) Nie wykopię i dam szansę
                  beata
Inne wątki na temat:
Pełna wersja