Dodaj do ulubionych

jak chronic kwiaty przed kotem ??????

16.03.08, 17:03
bardzo proszę o rady czy są jakieś sposoby aby kot nie zjadał liści
i kwiatów kwitnących? bardzo chce chodować chociaż kilka kwiatów w
domu, ale kot nie pozwala mi na to i wszystko podgryza, a kwiatki je
w całosći. Czy można np. ustawiać doniczki z kwiatami w witrynie za
szkłem? czy to im nie będzie przeszkadzało? za mała ilość powietrza?
prosze o pomoc.
pozdrawiam serdecznie :)
Obserwuj wątek
    • mali_na Re: jak chronic kwiaty przed kotem ?????? 18.03.08, 08:13
      Kot musi coś zielonego gryźć! Nie ma trawki, to gryzie kwiaty
      W sklepach dla zwierząt można kupić specjalną kocią trawkę.
      Kup ją i posadź. Ja, by na dłużej starczyła, nie zalewam przygotowanych nasion
      ze żwirkiem wodą, ale w plastikowym pojemniczku (po serku,rybach w galaretce czy
      tam co mi w ręce wpadnie)mieszam kilka łyżek z ziemią.
      Trawka wyrasta:)a kot jak kosiarka systematycznie ją przygryza
      Po ok 10 dniach trawka już trochę więdnie i trzeba mieć przygotowaną następną.
      Więc kilka dni wcześniej znów pojemniczek ziemią, nasiona trawki...a stary wyrzucam
      Acha i nie martw się,że kot się otruje jakąś rośliną.
      Mój ma niezawodny instynkt i te trujące omija z daleka
      • salma75 Re: jak chronic kwiaty przed kotem ?????? 19.03.08, 09:47
        mali_na napisała:

        > Acha i nie martw się,że kot się otruje jakąś rośliną.
        > Mój ma niezawodny instynkt i te trujące omija z daleka

        No teraz to dołożyłaś do pieca...Świetna rada :/
        Niestety, spotkałam się z wieloma przypadkami podtrucia się kota właśnie kwiatem
        doniczkowym. Kot takiego kwiata instynktownie nie ominie, nie licz na to!
        mali_na, twój kocio miał póki co po prostu szczęście, póki co...
      • horpyna4 Re: jak chronic kwiaty przed kotem ?????? 18.03.08, 08:58
        Kot musi jeść coś trawkowatego, żeby się odkłaczać. Nie ma co
        zmieniać praw natury, trzeba mu to zapewnić. Może być to tzw. kocia
        trawka, a może być i zielistka. Wtedy można go nauczyć, że wolno jeść
        te rośliny, co stoją na podłodze. Zresztą nie będzie miał potrzeby
        obgryzania wszystkiego, jak leci.
      • mali_na Re: jak chronic kwiaty przed kotem ?????? 18.03.08, 09:21
        Oj chyba nie masz kota:) Kota nie można do niczego zmusić, z kotem można jedynie
        iść na kompromisy. To charakterne zwierzątka:)
        A jedzenie roślin służy ich zdrowiu
        Jak byś zareagowała, gdyby ktoś próbował nauczyć Cię byś się np nie myła?:)
      • horpyna4 Re: jak chronic kwiaty przed kotem ?????? 18.03.08, 10:26
        Hi, hi... to mi przypomina moje doświadczenia z kotami ogrodowymi.
        Dzika czarna kotka okociła się w ogródku moich rodziców no i zostało
        takich dwóch czarnych rezydentów. Diabełków cholernych.
        Zakwitła kępa maków wschodnich. Diabełek stanął na tylnych łapkach,
        przednimi objął kilka łodyg i łamał je, ciągnąc w swoją stronę...
        Zakwitła kępa białych kosaćców syberyjskich z boku schodków. Diabełek
        wskoczył na najbliższy kępie stopień i zaczął systematycznie, po
        jednym kwiatku, obgryzać i wypluwać...
        • mali_na Re: jak chronic kwiaty przed kotem ?????? 18.03.08, 16:46
          Miszka, to sobie szczególnie upodobał krzak kiwi.
          Nie wiem z jakiego powodu, ale pod nim siedział, ocierał się o łodygi, a w końcu
          zaczął kąsać zdrewniałe części. Chyba roślina wydzielała jakiś koci perfum:)
          Dobrze napisałam; wydzielała, bo zagryzł ją w całości. Nie pomogła nawet
          plastikowa siatka wkoło jaką dla osłony roślinki postawiłam
          Winowajca w całej okazałości
          fotoforum.gazeta.pl/3,0,35537,2,2.html
          • magri-tte80 Re: jak chronic kwiaty przed kotem ?????? 18.03.08, 17:55
            Kurcze, ja mam ten sam problem z dwoma kotami. Urzędują w dużej donicy z palmą
            daktylową, którą wyhodowałam od nasionka... Podgryzaja i rozsypują ziemię po
            całym mieszkaniu... pozrzucały mi z parapetu kilka doniczek z siewkami
            petunii... same straty :) Na wiosnę palma "wyjedzie" na balkon, więc może tam
            będzie więcej wrażeń w lato, niż siedzenie w donicy...
            • mali_na Re: jak chronic kwiaty przed kotem ?????? 18.03.08, 21:53
              horpyna4 napisała:

              > O tym, że aktinidię (zwłaszcza młode egzemplarze) trzeba chronić
              > przed kotami, można wyczytać nawet w podręcznikach drzewoznawstwa.
              > Druciana, sztywna siatka zdaje egzamin.

              W końcu machnęłam ręką i patrzyłam co wyprawia kociak z dużą przyjemnością:D
                  • krynia58 Re: jak chronic kwiaty przed kotem ?????? 19.03.08, 20:39
                    Co za sympatyczny temat. Mam koty i oczywiście żadnego kwiatka w ich
                    zasięgu. Za to w skrzynkach na oknie balkonowym sadzę bratki,
                    lobelię, no, to co uważam, że nie truje. Co jakiś czas dopuszczam
                    koty do skrzynek. Masakra. Potem jest okres regeneracji roślin i jak
                    już nacieszę znów oko, pora na koty. I tak do jesieni. A skoro
                    żylistka nie truje, to posadzę jak radzisz hopryno, do dużej
                    doniczki i niech się pastwią. A telewizora też nie posiadam...
                    • mamap Re: jak chronic kwiaty przed kotem ?????? 20.03.08, 07:19
                      Posiej owies (w sklepach ZOO ziarenka pt Kocia trawka to owies),
                      inna kocia trawka z ogrodniczego nielubiana. Zielistki uwielbiaja,
                      ale moj kot b.wymiotowal wiec musialam wyniesc do sasiadow. Dracena
                      cienkolistna jest przysmakiem,ale ponoc podtruwa.Wiele popularnych
                      kwiatkow jest trujacych.Nie ruszja
                      roznych "pokrzywek",hoji,pelargonii,cisusa.
                          • mamap Re: jak chronic kwiaty przed kotem ?????? 20.03.08, 11:10
                            Nie wszystkie zwracaja od razu trawke. Akurat moj mial problem z
                            wymiotowaniem chorobliwym i musialam pozabierac zielistki.
                            Ten,ktoremu smakowala dracena, nigdy nie wymiotowal. Trawa z ogrodu
                            ma ostre brzegi stad pewnie zarozowiona slina. Owies dobry bo szybko
                            wschodzi i kot zjada czubki.Bywalo,ze w ogrodku pozarl dlugachne
                            zdzblo i kupa byla rekordowo dluga. Inny kotek po zjedzeniu
                            stwardnialego kawalka trawy mial koszmarna biegunke zanim wyszlo. A
                            na odklaczanie polecam sucha karme z odklaczaczem.
              • dar61 Re: aktynidia - korzenie! 19.03.08, 00:25
                Lekkie przekopanie ziemi w pobliżu krzewu aktynidii powoduje
                tarzanie się w odsłonietych korzeniach i ślinienie się z błogości
                mej kociej rezydentki.
                Lepsze zadurzenie niż kocimiętka!

                Sadźmy aktynidie.
                Jedzmy kiwi.

                Nie dodawajmy kiwi do...galaretek :))
                Enzymy górą!
                Koty dołem ;))
    • olsza_czarna Cały sekret w proporcjach: 20.03.08, 18:48
      na jednego kota musi być tyle roślin, żeby nie dał rady zjeść.
      Całkiem serio! Mam 11-letnią kotkę i w ostatnich latach ustaliła się
      równowaga: dom ukwiecony (ok. 40 doniczek), w tym zawsze 1-2 rośliny
      dla kotki. Moja akurat uwielbia rojcissusy i draceny. Po prostu
      odżałowuję i pozwalam gryźć, wtedy inne zostawia w spokoju. Jedna
      roślina starcza na długie tygodnie, zanim ją wykończy. Wychodzi
      kilka rocznie, nie jest to wielka strata, kiedy się je rozmnaża
      samemu z sadzonek.
      • deerzet Re: Sposób najprostszy? 27.03.08, 23:06
        Nie odwracajmy problemu jak kota ogonem - kot WYPUSZCZANY na dwór -
        je co mu trzeba z trawnika [sam jej podsuwam co ciekawsze źdźbła -
        zjada!] - a w domu mamy spokój ze szkodami w zieleni.


        Lepiej mi powiedzcie jak oduczyć koty szarpania papierów i gazet -
        ostatnio mi ważne archiwalia...rozdrobniła ma szarobura.
        Czasem widzę, jak się po prostu nudzi. :)))

        ***
        Koty odkłaczają się, {Horpyno}, że tak powiem ... oddolnie.
        Jeśli zrzucają "ogórnie" - to z różnych powodów -
        acz "nietrawkowych".
        Moja - jak jej dam np. rybkę - po obfitym poprzednim jej posiłku [o
        którym nie zawsze wiem - myszowate po ogródku frygają] - czasem
        NADMIAR zrzuca.
        Robi sobie miejsce na rybkę??

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka