goździki

26.03.08, 12:10
W zeszłym roku kupiłam na rynku sadzonki goździków i posadziłam je.
Wyrosły porządnie ale kwiatów nie było.Nie wiedziałam jak się z nimi obchodzić
przed zimą i dlatego nie robiłam nic.W tym roku patrzę na wyrośnięte krzaczki
goździków i pytam się - czy powinnam obciąć te łodygi czy zostawić. Czy w tym
roku mogę się spodziewać kwiatów ?
(o ile pamiętam miały to być szaboty ).
    • gabula777 Re: goździki 26.03.08, 12:18
      Nic absolutnie nie obcinać, skoro piszesz, że to 'szabo', to roślina na ogół
      dwuletnia i najładniej kwitnie w drugim roku uprawy.Piszę na ogół, bo czasem
      wytrzymują dłużej, ale tracą na urodzie i zamierają powoli. Zależy to też od
      gleby i stanowiska. Na lekkich glebach trzymają się dłużej.
    • horpyna4 Re: goździki 26.03.08, 12:23
      Z tego, co wiem, to goździki Chabaud są jednoroczne. Prawdopodobnie
      przezimowały dlatego, że była bardzo lekka zima. I pewnie też
      dlatego, że jeszcze nie kwitły.
      A może masz dwuletnie goździki ogrodowe? To zakwitną właśnie w tym
      roku.
      Niestety, nie mogę Ci powiedzieć, czy masz je przyciąć, bo nie wiem,
      jak wyglądają te "krzaczki", a sama uprawiam tylko goździki bylinowe.
      • gabula777 Re: goździki 26.03.08, 14:04
        Trudno powiedzieć jakie to goździki,ale tak ogólnie możesz je zakwalifikować do
        wieloletnich jeśli mają szare liście.Jednoroczne lub dwuletnie mają liście
        bardziej zielone.Wszystkie rosną podobnie tzn. wypuszczają pędy kwiatostanowe ze
        środka rozetki, więc przycinać przed kwitnieniem nie możesz, a tylko trochę po
        kwitnieniu, ale z tym też jest problem, bo pędy ogołacają się od spodu i
        najlepiej wykopywać i dzielić.Moja sąsiadka robi to regularnie co roku po
        kwitnieniu i ma zawsze ładne kępki, jak się zostawi na dłużej to' wyciągną ' się
        tak, że dzielenie niewiele daje.
        • myszajestruda Re: goździki 27.03.08, 18:58
          Bardzo dziękuję wszystkim za odpowiedzi.Najbardziej zależało mi na informacji ,
          czy powinnam te "krzaczki" przyciąć czy nie. A więc zostawię je w takim stanie
          jak są i będę mieć nadzieję,że w tym roku jednak zakwitną.Jestem niedoświadczoną
          ogrodniczką, mam niewielki pas ziemi przy kamienicy od strony podwórza i cieszy
          mnie każdy kwiatek ,jaki uda mi się wyhodować.Na tej niewielkiej przestrzeni
          posadziłam wiele roślinek, ale raczej pojedyńcze okazy.Teraz będę oczekiwać na
          goździki. Dziękuję za informacje.
Pełna wersja