Cud - dzikie fiołki, leśne fiołki.

11.04.08, 02:06
Słuchajcie, znalazłam coś pięknego! Wczoraj cały dzień łaziłam po
moim obskurnym podwórku i zastanawiałam się, co tak pięknie, słodko
pachnie: betoniarka? kupa piachu? gruz, deski, blacha trapezowa?
Dzisiaj, kierując się tą niezwykłą słodyczą w powietrzu, zaszłam do
bezlistnego jeszcze sadu i odkryłam źródło zapachu: tysiące
maleńkich, fioletowych kwiateczków w trawie.
Łodyżki jak kilkucentymetrowe, grubsze nitki, kielichy
(kieliszeczki?) maleńkie, fioletowe, zwisające raczej w dół,
wielkości mniej więcej poziomek (!) Zapach słodki i bardzo
intensywny. To chyba są dzikie fiołki? Nigdy nie widziałam tych
kwiatków, ale jestem zachwycona.

W wątku o błękitnych kwiatach mówiłam, że nie lubię fioletu -
ODSZCZEKUJĘ! Ciekawe, czy te kwiateczki można zaprosić jakoś do
innego ogrodu, przenieść na inne miejsce?
    • gabula777 Re: Cud - dzikie fiołki, leśne fiołki. 11.04.08, 08:06
      U mnie tez rośnie dużo fiołków, ale nigdy nie poczułam ich zapachu w powietrzu,
      tylko po zerwaniu i powąchaniu.Może to jakieś kwitnące drzewa w sadzie tak
      silnie pachną?Kępki fiołków możesz zwyczajnie przesadzić, po kwitnieniu, a można
      i w czasie kwitnienia. Są prawie tak samo odporne jak bratki, które znoszą
      przesadzanie z pąkami kwiatowymi.Potem będą się same rozsiewać.
      • irenazu Re: Cud - dzikie fiołki, leśne fiołki. 11.04.08, 10:25
        Oczywiście,że możesz je zaprosić do swego ogrodu,ja zrobiłam to już dawno i
        teraz bardzo się z tego cieszę.Pachną słodko,wyglądają prześlicznie,latem jest
        zielono i tam,gdzie trawa nie chce rosnąć razem z polnymi stokrotkami są bardzo
        pożyteczne-nie ma gołych placów tylko zieleń.Możesz je przesadzić już
        teraz,kwitnące.Rozmnażają się przez odrosty,tak jest przynajmniej u mnie.Tylko
        po przesadzeniu nie zapominaj trochę podlewać przez kilka dni.
        • dar61 Zmora niebiesko kusząca. 11.04.08, 11:23
          Mam takie u siebie - ongi mnie cieszyły - dziś już nie cieszą.
          Namnażały się i wsiewały gdzie ich nie proszono.
          Całe ich 4 wory wywiozłem do znajomych na piaski ich. Tam u nich -
          zanikły. U mnie mam nadal ...10 worów.
          A w cieniu rosną świetnie.
          Nie wącham ich - ot nieżyt zabija zapachy o poranku.

          Komu, komu, bo idę ...
          • gabula777 Re: Zmora niebiesko kusząca. 11.04.08, 11:32
            Ja mam tak samo, już mnie zaczynają denerwować, wyrastają mi wszędzie, lubią
            wilgotne gleby i na takich ich nasiona mają dobre warunki do kiełkowania.Na
            suchych glebach uda się utrzymać kępki (trzeba podlewać i sadzić w cieniu), ale
            nie będą się tak wysiewały.
            • szadoka Re: Zmora niebiesko kusząca. 11.04.08, 16:47
              Ja tez mam, dostalam w zeszlym roku, kwitna jak glupie i sa piekne. Do etapu
              zarosniecia fiolkami predko nie dojde. Za to mam mase stokrotek.
Pełna wersja