Ratunku! KRET!

12.04.08, 08:39
Widam,
Zadomowiła mi się bestia w ogródku i mam idok jak w dolinie gizy -
same piramidy. Pytanie to jak się go najlepiej pozbyć i co zrobić z
korytarzami i kopcami? usunąć ? rozrzucić? tam gdzie kopał trawnik
sie trochę zapada.
    • 1obserwatorja Re: Ratunku! KRET! 12.04.08, 09:27


      Zajmuje sie zawodowo usuwaniem problemów
      związanych z:

      Kretami

      owadami
      insektami
      i innymi szkodnikami

      wlad_kowalewski@poczta.onet.pl
      • irenazu Re: Ratunku! KRET! 12.04.08, 09:34
        W tym roku jak na razie nie mam zwierzaczków,ale męczyłam się z nimi kilka
        lat(sprawdź wcześniejsze wątki).Jesienią ubiegłego roku zakopałam w ich
        korytarzach lekko nadpsute świeże śledzie i jak na razie wyniosły się.Jak
        wrócą,znowu je nimi poczęstuję.U mnie jak na razie to najskuteczniejszy środek.
        • margot50 Re: Ratunku! KRET! 12.04.08, 09:48
          Ja wlozylam do korytarza anty krecik i tez poskutkowalo. Minelo
          kilka lat i sie nie pojawily
        • employeer Re: Ratunku! KRET! 12.04.08, 14:02
          dzieki. A nie zapada wam się trawnik tam gdzie były tunele?
          • horpyna4 Re: Ratunku! KRET! 12.04.08, 14:23
            Tunele kretów są dość głęboko. Za to nornice ryją tuż pod
            powierzchnią i wtedy ta cienka warstwa ziemi łatwo się zapada.
            • irenazu Re: Ratunku! KRET! 12.04.08, 15:35
              U mnie ,jako że mam pod warstwą ziemi mieszankę gruzu i Bóg wie czego jeszcze
              krety chodziły dość płytko i dlatego mam mini wąwozy w wielu miejscach.Zasypuję
              je ziemią,czasami dosiewam trawę,ale przeważnie przez tę warstwę trawa sama
              przerasta.
            • employeer Re: Ratunku! KRET! 12.04.08, 17:40
              To może to nornica nie kret? Ja nie rozróżniam :)
              • horpyna4 Re: Ratunku! KRET! 12.04.08, 22:12
                Różnica jest, i to bardzo duża. Zarówno w wyglądzie, sposobie rycia,
                jak i w jadłospisie. Krety są mięsożerne (konkretnie: owadożerne) i
                gdyby nie te cholerne kopce, to byłyby nawet pożyteczne, bo wyjadają
                różne paskudztwa. Nornice niestety są roślinożerne i chociaż na
                pierwszy rzut oka wydawałoby się, że nic się nie dzieje (ryją w
                mniej widoczny sposób), to później okazuje się, że to i owo z
                roślinek zostało od spodu podstępnie podżarte.
                • employeer Re: Ratunku! KRET! 12.04.08, 23:38
                  no to mam kreta. Juz nie wiem czy mam kopce na trawniku, czy trawę
                  między kopcami :)
    • deerzet Chcesz mieć trawnik... 12.04.08, 17:16
      Chcesz mieć trawnik -
      masz kłopoty.

      Ja mam skalniak. I warzywnik. I "sadek" [sad ma {Mirzan}].
      Mam kota [chyba ona mnie ma].
      Pardon, to kotka...
      Kretów zero, nornice - ... u sąsiadów.
      • mirzan Re: Chcesz mieć trawnik... 12.04.08, 18:56
      • mirzan Re: Chcesz mieć trawnik... 12.04.08, 19:01
        Tak, mam sad, chyba 11 jabłonek po poprzednim właścicielu i trochę
        innych drzew których nie mam siły wywalić.
        Nornice chodzą w krecich tunelach.Korytarze nornic można poznać po
        tym,że nie ma kopców,a przy wylocie są dwie dziury przedzielone
        groblą.
    • kacper-5 Re: Ratunku! KRET! 19.04.08, 10:15
      Próbowałam róznych metod:śledzie,cebula,puszki po piwie,butelki
      plastikowe,nafta,świece dymne,płyny odstraszające . np. "Kretol",
      pułapki do zakopywania w tunelach, a krety budują następne
      kopce,jakby mi chciały powiedzieć:cześć frajerze! One są mądrzejsze
      niż sądziłam.Cuchnący tunel omijają i budują nowy. Jeżeli się
      wyniosą, to niestety tylko chwilowo.
      Na innym forum o kretach przeczytałam, że są tylko dwie metody:
      1. Polubić je
      2. Wyprowadzić się.
      • yoma Re: Ratunku! KRET! 19.04.08, 12:24
        Polubić - przynajmniej masz ładnie skopany ogródek :)
        • mirzan Re: Ratunku! KRET! 19.04.08, 18:56
          yoma napisała:

          > Polubić - przynajmniej masz ładnie skopany ogródek :)

          Sprawiasz wielką przyjemność, ludziom którym krety zrobiły wiele
          szkód. Bardzo inteligentne.
      • horpyna4 Re: Ratunku! KRET! 19.04.08, 16:14
        Właśnie dowiedziałam się, że znajoma przestała mieć problem z
        kretami. Kot, który bezczelnie wprowadził się do niej na działkę i
        zawłaszczył teren, okazał się być namiętnym łowcą kretów. A że babka
        podkarmia go, to kot w rewanżu znosi jej krety i układa na tarasie.
        Plączą się tam zresztą różne koty, ale tylko ten jeden dba o trawnik
        gospodyni...
        Krety, których kot nie dopadł, chyba się wyprowadziły, bo po pierwsze
        skończyły się kopce, a po drugie kot zaczął chadzać na polowania
        daleko poza działkę.
        • kitop Re: Ratunku! KRET! 02.05.08, 21:56
          Wszystko to przeżyłem. Jest tylko jeden sposób - karbid! A ponieważ
          krety są pod ochroną, spsób zgodny z prawem jest taki - wrzucić
          brylkę karbidu do korytarza i dać draniowi szansę. Sposób radykalny -
          zasypać większość otworów i do pozostałych wrzucić karbid. To mimo
          wszystko bardziej humanitarne niż tresowanie kota w celu mordowania
          zwierzątek. Karbid można kupić w starych mydlarniach lub u
          ogrodników.
          • michal373 Re: Ratunku! KRET! 02.05.08, 23:43
            witam,
            Z tym karbitem to tak samo jak z ta mascia na szczury, ktora swego czasu mozna
            bylo kupic na targowicy.
            A stoisko mozna bylo poznac po krzyku "sprzedam masc na szczury"
            Zasada dzialania masci byla nastepujaca: Nalezalo zlapac szczura za ogon i
            delikatnie posmarowac go owa cudowna mascia i szczur zdechl po krotkim czasie.
            Z kretem trzeba porozmawiac i sie zaprzyjaznic.
            Nie ma innego sposobu.
            Z powazaniem,

            • kitop Drogi Michale! 03.05.08, 22:02
              Lepiej sprawdź, zamiast pieprzyć jak Piekarski na mękach! A poza tym
              chodzi o KARBID a nie o karbit. Karbid w połączeniu z wilgocią
              wydziela gaz, niestety trujący. Co robi Twój karbit - nie wiem,
              lepiej jednak nie ćwicz na sobie.
            • piotrazona Re: Ratunku! KRET! 06.05.08, 07:37
              Maść na ściura maść na ściura
              Wyciągamy ściura z dziura
              Smarujemy maścią ściura
              od ogona aż po siura
              Po godzinie ściur nam zdycha
              Taka maść kosztuje dycha

              Kreciki śliczne są i pożyteczne. Jak wyjedzą wszystkie szkodniki w
              glebie to wyniosą się dalej, a trawniczek od nowa trzeba zasiać. Lub
              łączkę.
    • grzechu20 Re: Ratunku! KRET! 06.05.08, 01:30
      A taki dźwiękowy odstraszacz to nie da rady
      (merlin.pl/Odstraszacz-kretow-GR5105-solarny/diy/product/218,548638.html)?
      Nie miałem jeszcze problemów z kretami,ale wolałbym sie poradzić na przyszłość,
      czy z takiego czegoś warto korzystać.
    • inguszetia_2006 Re: Ratunku! KRET! 06.05.08, 07:44
      Witam,
      Ja tam nie rozumiem tej nienawiści do kreta. Co innego ślimak(wróg
      mój największy)albo mszyca. Zresztą co ja tu będę się rozpisywać.
      Pamiętacie czeski serial o Kreciku? Jako dziecko płakałam strasznie,
      bo zły ogrodnik chciał zabić Krecika;-)Wyobrażacie sobie Krecika bez
      jego kopca?;-)
      Pzdr.
      Inguszetia
      • deerzet Re: czy wyobrażacie 06.05.08, 11:00


        Co tam wyobrażać - takie KRETY są, zwą się golcami:

        www.dobre-dowcipy.pl/fotki.php?fotka=154&PHPSESSID=2b722c3083caac48f82443948de6669a

        Mają takie niesamowite cechy [zdrowie pancerne], że je badamy ze
        zdumieniem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja