szczepionki mikoryzowe - czy warto

19.04.08, 17:55
Witam,

Czytalam ostatnio o szczepionkach mikoryzowych - maja podobno wspomagac wzrost
roslin, uodparniac je na choroby i niewlasciwe warunki wegetacji itd.

Czy ktos je stosowal i rzeczywiscie moze potwierdzic ich skutecznosc? czy jest
to tylko produkt marketingowy?
    • irenazu Re: szczepionki mikoryzowe - czy warto 19.04.08, 18:36
      Wiosną ubiegłego roku zaszczepiłam mikoryzę swoim iglakom i innym
      "kwasolubnym".Zauważyłam,że bardzo ładnie rosną i nawet te malutkie,kupione po 2
      z groszami urosły ponad dwukrotnie.Tuje,które wyglądały przedtem mizernie(przez
      3 lata rosły raczej marnie-były już,gdy kupiliśmy dom)przez ten jeden rok
      bujnęły się znacznie.W tym roku znowu to zrobię na nowych roślinach,bo wystarczy
      tylko raz zaszczepić.Pamiętaj jednak,że szczepionkę trzeba zużyć wciągu jednego
      dnia.
      • bosman1 Re: szczepionki mikoryzowe - czy warto 20.04.08, 13:33
        Tez sie zastanawiałem czy je kupić do iglaków.Teraz kupie. Jedyny problem to,że
        nie ma ich w sklepach .
        • agaelgam a z jakiego miasta jesteś? 21.04.08, 09:15
          W Wraszawie są, w centrach odgrodniczych. Można też kupić w
          interncie. Wpisz w google hasło i wsykoczy Ci kilka stron. Ceny są
          takie same jak w sklepie, wiem bo porównywałam, dochodzą tylko
          koszty trnsportu.
          Ja zastanawiam się nad miokoryzą do trawnika. Znalazłam informację w
          Internecie, że Biopon ma taką szczepionkę polączoną z hydrożelem,
          który poprawia wilgotność gleby, tylko że właśnie tego w sklepach
          nie mogę znaleźć.
          • dorotka.k1 Re: a z jakiego miasta jesteś? 21.04.08, 09:59
            taką szczepionkę do trawników widziałam w zeszłym roku w Melonie na Puławskiej
            • agaelgam dziękuję :) n/t 21.04.08, 11:07
    • deerzet Trochę przechwalone ale ... 21.04.08, 13:12
      Trochę przechwalone z tym [...uodparniaĆ je na choroby i niewŁaŚciwe
      warunki wegetacji] ale TO PRAWDA.
      Leśnicy stosują takowe od pół wieku w swym szkółkarstwie.
      A skopiowali to z lasu.
      Po eksperymentach z wyjaławianiem podłoży dla ochrony swych upraw
      zdziwili się, że to ZMNIEJSZA sadzonki, ich żywotność i zdrowotność.
      Po dodaniu grzybni ODPOWIEDNICH rodzajów grzybów - efekty upraw się
      uzdrowiły.
Pełna wersja