sposoby na osy... znacie jakieś????

28.04.08, 09:05
pojawiły mi się osy (w ilości non-stop kilka) w okolicach tuj i
cyprysów na tarasie (kwiatów, które by przyciągały jeszcze nie mam).
Wstaję rano - są, w południe, obiad i wieczorem - też.
Wkurza mnie ich towarzystwo :-( co robić???
    • mali_na Re: sposoby na osy... znacie jakieś???? 28.04.08, 12:47
      Pokochać :)
    • dar61 Re: brzęcząca wiosna. 28.04.08, 12:58

      Miałem takie ich "kartonowe" gniazdo w garażowej ściance - do zimy
      nie mogłem w warsztatowym kąciku tam niczego ... urżnąć. Wyłaziła
      cała zgraja, gdym szlifierką "wibrował".

      Po sezonie wylęgu WSZYSTKIE OTWORY, szczeliny, poddasza
      USZCZELNIŁEM, docieplając przy okazji.
      Na kompoście wszelkie SŁODKIE ogryzki przykopywałem.
      SPADY WSZELKIE spod krzewów i drzew owocowych pozbierałem.

      GŁODEM błonkoskrzydłe radzę wziąć w karby.

      Po kilku latach tylko dzieciarni na strychu kartonowe Megapolis
      pokazuję..
      Gwoli prawdy - szerszeń czasem nas odwiedza.
      Sztuk jeden.

      Ważki z warżką - też.
    • mirzan Re: sposoby na osy... znacie jakieś???? 28.04.08, 13:17

      > Wstaję rano - są, w południe, obiad i wieczorem - też.
      > Wkurza mnie ich towarzystwo :-( co robić???

      A osy sobie myślą-rano gapi sie na nas, w południe też, wieczorem
      też.Czy nie ma nic innego do roboty?Z tego gapienia kłopoty mogą być,
      wiadom co się z nudów wymyśli?
      • anna.2007 Re: sposoby na osy... znacie jakieś???? 28.04.08, 13:25
        Os nie mogę pokochać. Swoje kartonowe Megapolis robią zdrapując
        drewno z domu. Mam elewację z desek. Dom wygląda jak oskrobany.
        Początkowo nie wiedziałam co się dzieje az usłyszałam, a potem
        zobaczyłam paskudy. Skrobią bardzo akustycznie.
        • misiek_net Re: sposoby na osy... znacie jakieś???? 28.04.08, 14:08
          Radzę uważać bo po trzykrotnym użądleniu wokresie 2 m-cy dostałem
          wstrząsu i wylądowałem na izbie przyjęć szpitala gdzie mnie
          reanimowano.
          • dar61 Odczulać się... 28.04.08, 14:38
            Odczulać się zatem warto serią [nie]bolesnych zastrzyków.

            Podpisano:
            Alergik


            {Misiek'a_net'a} słowa:
            [...dostałem wstrząsu i wylądowałem na izbie przyjęć szpitala,,,
            gdzie mnie reanimowano...]
        • dar61 Powtórzmy ... 28.04.08, 14:42
          Powtórzmy - głodem i uporem, a także ustom perswazjom.

          Sąsiadów, z ich spadami owoców niepozbieranymi oczywiście, też.
    • awok mieszkam w bloku-sąsiedzi nie mają drzew owocowych 28.04.08, 15:28
      przez kilka ostatnich lat życie o tej porze roku przenosiło się na
      taras - to trzecie piętro, nikt specjalnie nie zagląda - fajnie.
      W tym roku nie wiem, co je opętało. Tak jakbym tuje i cyprysy miodem
      oblała - non-stop w nie wlatują. Nie wiem - może jakieś soki, czy
      coś???
      Gdybym wiedziała, że jakiś ocet czy inne licho je odstraszy, a
      krzwów nie zniszczy, natychmiast bym zastosowała stosowną terapię...
      • jam-agru Re: mieszkam w bloku-sąsiedzi nie mają drzew owoc 28.04.08, 19:19
        Widziałam w Castoramie pułapki na osy.
        • dar61 Ot, podpucha 29.04.08, 10:39
          Pułapki takie sa ZWABIACZAMI os z okolicy, chemią zanecającymi.
          Przestrzegam - pojaw brzęczydełek udziesięciokrotnią.

          Ja osę odsuwam delikatnie w powietrzu dłonią od szklanki.
          Słucha [się].
          Mądre maleństwo.
          Owoc, nim zgryzę, - oglądam.
          Pasieki omijam.
          Miód lubię.

          Podpisano:
          Alergik
          • piotrazona Re: Ot, podpucha 29.04.08, 10:48
            I uwaga na napoje w puszkach, nie zostawiać otwartych.
        • stef63 Re: mieszkam w bloku 04.08.08, 20:37
          Też mieszkam na trzecim piętrze i od kilku lat jest u mnie na balkonie pełno os.
          Dwa razy miałam gniazda które zostały zlikwidowane, a osy są i to dużo. W tym
          roku pierwszy raz posadziłam surfinie i wyczytałam na jakimś forum ogrodniczym,
          żeby posadzić do skrzynek czosnek to nie będzie mszyc. Posadziłam czosnek do
          skrzynek przeciwko mszycom i okazało się że osy się wyniosły. Może też nie lubią
          zapachu czosnku. Mszyc też do tej pory nie mam.
    • inguszetia_2006 Re: sposoby na osy... znacie jakieś???? 29.04.08, 11:01
      Witam,
      Jestem uczulona na jad błonkoskrzydłych,niestety. Z tego powodu,
      wyeliminowałam kwiaty na ogródku, a raczej nigdy ich nie sadziłam;-)
      Stosuję zasadę,tylko zimozielone rośliny i najlepiej z ozdobnymi
      liśćmi;-)Kończyna precz!;-)I takie tam, wiecie o co chodzi...;-)
      Problem mam z działką obok, bo tam rosną drzewa owocowe, a
      właściciel działki nie wiadomo gdzie. Sama więc przycinam gałęzie
      zwisające nad moim ogrodem. Robię to często, bo kiedyś jak wróciłam
      z wakacji, mój ogród był zasypany śliwkami. Lekko nadgniłymi, a nad
      tym wszystkim latało jakieś tysiąc os, a na te osy polowały
      szerszenie;-)Było strasznie;-)
      Pzdr.
      Inguszetia
      • szadoka Re: sposoby na osy... znacie jakieś???? 30.04.08, 08:54
        Dziwne. U mnie szerszenie na osy nie poluja, za to chetnie nadgryzaja sliwki.
        Jeszcze zeby skubane zjadaly cala , a tak nadgryza i leca do innej... Generalnie
        z owadami nie walcze, nawet ostatnio naszla mnie refleksja , ze przez zime
        najbardzoej mi owadziego bzyczenia i buczenia brakowalo. Lada moment zakwitnie
        kocimietka i pszczolki i trzmiele przeniosa sie na nia.
        Najbardziej boje sie o mojego kota, ktory probuje polowac na owady...
    • eemka Re: sposoby na osy... znacie jakieś???? 30.04.08, 09:56
      W zeszłym roku nie było na działkach owoców ale i os i komarów a to dzięki
      jednorazowemu przymrozkowi -8 do -10 stopni było super można było latać boso i
      siedzieć do póżna na tarasie. W tym roku zaczyna się pomalutku zlatywac
      szarańcza pasiasta. Nie znoszę os! , pszczółki nie mam do nic absolutnie nic.
      Wiem że się narażę miłośnikom os ale nie mam litości na wredne małe kąśliwe
      zmory! Jestem uczulona a one celowo siadają na włosach, wlatują pod koszulę i
      pchają się tam gdzie nie powinny i to nie ja im w drogę tylko one mi wchodzą
      więc nie widzę powodu dla którego nie miałabym ich zwalczać. Jest w marketach
      typu castorama, praktiker taki proszek biały na osy, REWELACJA! Padają w bardzo
      szybkim tempie a proszek nie jest dla innych zwierząt i ludzi toksyczny :)

      O już słyszę masę krzyków i wrzasków pod moim adresem :) i mam to gdzieś,
      szanuję za to muchy i komary , a nikt nie wszczyna alarmu jak się je ubija a to
      takie pożyteczne owady.


      • awok co się robi z tym proszkiem? 30.04.08, 11:28
        "rzuca w te osy"?
        niezbyt to sobie wyobrażam, a mam ochotę się gdzieś po niego
        wybrać...
        • deerzet Re: co się robi 30.04.08, 14:56
          Co się robi z proszkiem?
          Dodaje się do kanapek, ludzie je zjadając padaja jak... jak muchy i
          problem krytyki antypasiastej sam zanika ;)))
      • dar61 Re: nie mam ...litości 02.05.08, 13:56
        A mydło i szampon {Eemka} ma?

        Może w tym rzeczy sedno?

        {Eemki} słowa:
        [... celowo siadają na WŁOSACH, wlatują POD koszulę i pchają się tam
        gdzie nie powinny ...].

        Ostatecznie może ZMIENIAĆ odzienie częścej, jeśli saponin zabraknie?

        Ot - wężykiem, wężykiem...
    • net_friend Re: sposoby na osy... znacie jakieś???? 02.05.08, 09:00
      U mnie pojawił się wyjątkowo duży gatunek, rozmiarów półtorej zwykłej osy (ok.
      2.5cm). Niepokoi nas to o tyle, że jest małe dziecko, a te osy są wredne i
      trudne do wykrycia. Wchodzą do domu i bezgłośnie wędrują po podłodze lub
      ścianach podczas gdy normalna osa ciągnie do szyby. Kilka z nich zauważyliśmy
      dosłownie przez przypadek. Trudno wypatrzeć gdzie się gnieżdżą, bo ten gat.lata
      wyjątkowo szybko. W domu napewno ich nie ma. Cholerstwo wygląda groźnie.
      • dar61 Siatek nie mają? 02.05.08, 13:51
        Siatek nie mają {Net_friendostwo}, drzwi nie zamykają?
        Szczelne siatki i zamykanie drzwi - toż to standard w domach, gdzie
        się dużo ... słodzi potraw!
      • gabula777 Re: sposoby na osy... znacie jakieś???? 04.08.08, 21:47
        Ostatnio podczas remontu okna dachowego,niewielkie gniazdo zostało spryskane
        wodą z mydlinami, po tym jak dwie użądliły mojego M.Bardzo szybko można było
        ponownie zająć się oknem, spłynęły martwe z dachu.
    • aelle Re: sposoby na osy... znacie jakieś???? 06.08.08, 07:57
      Jedno użądlenie tego lata mam za sobą .Martwię się bo odkąd na
      ścianie domu winobluszcz ma owocki , siadają na nim tysiące os i
      tylko slychac jak spada zielony pyłek, jedzą wszystko.
      • dorkasz1 Re: sposoby na osy... znacie jakieś???? 08.08.08, 21:33
        Powiesiłam na nektarynie butelki z przefermentowanym dżemem brzoskwiniowym.
        Topią się i wcale mi ich nie żal. Wredna jestem, jak to skorpion...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja