14.09.03, 03:00
Moja kawa ( w doniczce oczywiscie , nie - w filizance) - bardzo zdrowo sie
prezentujaca - niestety caly czas traci najnizsze liście - zazwyczaj 2-3
dolne liscie żółkną , przysychaja i w koncu opadaja. Nowe liscie ( albo stare
ale ktorym z kolei przyszlo byc - ostatnimi) wkrotce ida w ślady swoich
poprzednikow.
Cala roślina bujnie pnie sie ku gorze nowych błyszczących lisci przybywa -
jednak najnizej roznace listki obumieraja.
Jaka moze być tego stanu rzeczy przyczyna?
Będę niezmiernie wdzieczny za każdą sugestię i poradę.
Pozdrawiam.
Arek(mesje)
Obserwuj wątek
    • jerzy.wozniak Re: KAWA 19.09.03, 19:42
      Witam na forum Gazety!
      Liście kawy żółkną i opadają zwykle od nadmiaru soli wapnia i magnezu oraz od
      obecności chloru (wówczas raczej brązowieją niż żółkną). Kawa jak wiele
      podobnych użytkowych roślin tropikalnych jest trudna w uprawie i wymaga bardzo
      troskliwej opieki. Należy ja zawsze podlewać deszczówka gdyż sole zawarte w
      wodzie z kranu nawet tej odstał ej szybko powodują zmianę odczynu podłoża i
      negatywnie wpływają na rozwój roślin. Jeśli pędy są nadmiernie gołe można je
      skrócić co pobudza roślinę do rozkrzewienia. Zabieg ten należy wykonać na
      początku wiosny najlepiej w marcu.
      Pozdrowienia,
      Jerzy Woźniak
      • mesje Re: KAWA 20.09.03, 01:02
        Dziekuje za porade! Bedzie kłopot z deszczowką - ale czgo sie nie robi dla
        ulubionej roślinki.
        Pozdrawiam!
        Arek(mesje)
        • kruszynka24 Re: KAWA 21.09.03, 12:37
          Ja swoją kawę podlewam długo gotowaną wodą z kranu i nie mam problemu z
          opadaniem liści. Taką samą wodą jest też codziennie zraszana.
          Pozdrawiam.
          • mesje Re: KAWA 05.10.03, 04:46
            Dziękuję Kruszynko ! A jeśli przeczytasz moje podziekowania to czy może
            moglabys poradzić mi w sprawie mojego mocno podupadającego na zdrowiu bluszczu ?
              • mesje Re: KAWA 07.10.03, 14:32
                :-) Niestety nie wiem jaki to bluszcz - ot poprostu - ladny :-) . Pisalem o tej
                chrobie na forum ale chyba jednak nie sa to jak proponowal p.Wozniak - czerwce
                w rodzaju tarcznikiow. na moim bluszczu wystepuja masowo malutkie czarne,
                blyszczace jesli przyjrzec sie im z bliska "okruszki". Wlasciwie najlepiej
                byloby zobaczyc to na zdjeciu. Mam skan (tak - skan ) takiego zarazonego listka
                ale nie moge go przeciez zamiescic na forum bo i jak. Bluszcz ma juz kilka
                metrow wysokosci - jest(byl )piekny i cenny a tu taki klops.
                Ale dziekuje za probe pomocy. Co zatem robic>?
              • mesje Re: KAWA1 07.10.03, 14:33
                :-) Niestety nie wiem jaki to bluszcz - ot poprostu - ladny :-) . Pisalem o tej
                chrobie na forum ale chyba jednak nie sa to jak proponowal p.Wozniak - czerwce
                w rodzaju tarcznikiow. na moim bluszczu wystepuja masowo malutkie czarne,
                blyszczace jesli przyjrzec sie im z bliska "okruszki". Wlasciwie najlepiej
                byloby zobaczyc to na zdjeciu. Mam skan (tak - skan ) takiego zarazonego listka
                ale nie moge go przeciez zamiescic na forum bo i jak. Bluszcz ma juz kilka
                metrow wysokosci - jest(byl )piekny i cenny a tu taki klops.
                Ale dziekuje za probe pomocy. Co zatem robic>?
                • kruszynka24 Re: KAWA 09.10.03, 16:20
                  Jeśli chodzi o bluszcz to najpierw spróbowałabym go umyć pod prysznicem a
                  potem spryskać jakimś uniwersalnym środkiem grzybobójczym i owadowbójczym.
                  Tylko nie na raz a w odstępie powiedzmy tygodniowym.
                  Co do drugiego postu o kawie to przypuszczam, że nadal schnie? Myślę, że
                  trzeba być cierpliwym, widać musi odchorować wcześniejsze podlewanie
                  chlorowaną wodą. A czy ją zraszasz? Jeśli grzeją u Ciebie kaloryfery to może
                  szkodzi jej suche powietrze. I jeszcze jedno: jeśli rośnie w podłożu w którym
                  była kupiona w kwiaciarni to nie bacząc na ogólną zasadę, że kwiaty przesadza
                  się wiosną - przesadź ją ! Z moich doświadczeń wynika, że to konieczne jeśli
                  świeżo kupiona roślinka w domu bardzo choruje.
                  Pozdrawiam
                  Kruszynka
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka