róże okrywowe

22.05.08, 11:47
mam przed domem skarpę, marzyłoby mi się pokrycie jej różą okrywową. czytałam
że są już nawet takie wyrastające z własnego korzenia tzn nie szczepione
odpada więc problem z wyrastaniem dzikich pędów. jakie macie doświadczenie w
uprawie tych róż, czy jest to bardzo kłopotliwe i jak je posadzić i skąd
zdobyć dobre sadzonki, czy można rozmnożyć je samemu. czytałam gdzieś na
forum, że myszy i nornice lubią takie miejsca pod różami jednym słowem
polecacie te róże czy raczej zdecydować sie na coś innego
    • malaugena Re: róże okrywowe 22.05.08, 15:15
      "swany"-kwiaty duże, pełne biała wys. 50cm rozrasta się
      szeroko. "dagmar hastrup"- różowa, wys. 8ocm, "nozomi" łososiowa,
      bardzo niska 30 cm, "rote max graf" krwistoczerwona z białym
      środkiem wys.80cm. są coraz bardziej popularne. wymagają dobrego
      nasłonecznienia, aby się nie "wyciągały"
      • gabula777 Re: róże okrywowe 22.05.08, 17:45
        Problemem na skarpie może być zbyt przesuszające się podłoże (szczególnie na
        słonecznej wystawie), które trudno nawodnić wystarczająco, by róże nie cierpiały
        z tego powodu.Takie warunki wytrzymują dzikie róże, ale okrywowe mogą chorować i
        słabo rosnąć.Trzeba rozważyć konkretne stanowisko, gdzie ta skarpa, czy bardzo
        stroma i jaka wystawa.
    • malinaooo Re: róże okrywowe 22.05.08, 20:11
      skarpa graniczy z domem i schodzi na podjazd do garażu, jest nasłoneczniona i
      osłonięta od wiatru, ma lekki spad, z wodą rzeczywiście mogą być chyba problemy ?
      • piotrazona Re: róże okrywowe 27.05.08, 13:06
        Pomysł świetny, myślę że może się udać. Ja też posadziłam okrywowe
        róże na skarpie, wykorowałam grubą warstwą żeby ograniczyć
        przesychanie podłoża i rozłożyłam między różami "kiszki" z dziurami -
        nawodnienie kroplowe. W razie potrzeby puszczam wodę. Skarpa wygląda
        przepięknie.
    • malinaooo Re: róże okrywowe 27.05.08, 17:57
      a jaki gatunek róż posadziłeś i gdzie kupiłeś sadzonki
      • piotrazona Re: róże okrywowe 28.05.08, 09:54
        Posadziłam gatunek róża, a odmiany - tradycyjnie The Fairy, bo jest
        niezawodna (i lubię taki odcień różu płatków w ogrodzie) i ona
        stanowi gro moich nasadzeń; w to wmieszałam trochę odmiany Tomi
        (niewiele, bo szkółkarz nie miał dużo), ona jest różowa ciemna aż w
        wiśnię wpada, ale kwiaty ma pojedyncze nie pełne i dużo większe niż
        fajerka i ze złotym oczkiem. I wmieszałam jeszcze odrobinę żółtej
        Sonnenschirm (tez klasyka)tak dla smaczku. Sadzonki kupowałam 4 lata
        temu w mojej mieścinie w sklepie ogrodniczym, sprzedawca sprowadził
        je z którejś szkółki z Końskowoli. Mój znajomy ma grupkę róż
        okrywowych odmiany Fairy Dance, też śliczna, czerwona.
        • utalia Re: róże okrywowe 28.05.08, 23:17
          ja polecam rosarium.com.pl
          polecam tez odmiany Rosa rugosa, jest o wiele bardziej wytrzymala, bujniejsza i
          na skarpy wymarzona. Facet prowadzi sprzedaz wysylkowa. Bardzo dobry material,
          dobrze zapakowane. Od razu uprzedzam, ze nie mam zadnego interesu w reklamowaniu
          tego rosarium. Mam tylko dobre doswiadczenia.
          • piotrazona Re: róże okrywowe 02.06.08, 08:23
            sorry, ale ja uważam sprzedaż wysyłkową jeśli chodzi o rośliny za
            pomysł tragiczny; chociaż oczywiście może się czasami UDAĆ
Pełna wersja