nawozenie ogrodu miejskiego

26.05.08, 06:58
Mam pytanie dotyczące nawożenia ogrodu w mieście. Duża część ogrodu
pokryta jest korą. W jaki sposób można nawozić rośliny, które z niej
wyrastają? W ogordzie wymieniałem częściowo ziemię, trudno ocenić,
jakie są potrzeby roślin w konkretnym miejscu. Czy jest jakaś
uniwersalna reguła nawożenia roślin (iglaki, hosty, tawuły,
hortensje, bluszcze itp. - wszystko razem)w takich miejscach? Czy
jest już za późno, by zastosować w tym roku nawozy sztuczne? Bardzo
proszę o radę.
    • deerzet Re: nawozenie ogrodu miejskiego 26.05.08, 09:44
      Widziaał {Jaacek} czaasem przy korzeniaach tych miejskich drzewek
      taakie [wystaające ponaad poziom ościółkowania ich] rurki - puste
      wewnątrz?
      Tędy podaje się dokorzeniowo zaasilaające je ROZTWORY naawozów.
      Taak i jaa uczyniłem obok kaażdego z krzaaczków, jaakie
      ościółkowałem 10 cm grubości powłoką z trocin [rurka fi 5 cm
      zaainstaalowaanaa tuż po posaadzeniu].
      Spraawdzone!
      Hortensje, by je wybaarwić wg swego gustu - trzebaa podnaawozić.
      Inne - inaaczej.

      Dobry spis gaatunkowy [wymaagań i terminów] - tynfa waart!
      U niektórych terminy naawożeń jeszcze nie wyekspirowaały, żtp.
      Niektórych nie naawożę - mniej bujne, mniej przycinaaniaa...

      Zaamiast naawozów sztucznych zaachwaalaam mineraalne zaastosowaać.

      Coś mi "a" nie odskaakuje!
      Aa {Jaackowi}?
      • woy Re: nawozenie ogrodu miejskiego 26.05.08, 14:10
        W temacie innym bo doczytałem w tym co deerzet opisał - ściółkujesz trocinami?
        Mam problem z wiatrem nieco roznosi trociny, nawadnianie niby troszkę ukróciło
        problem.
        Trociny względem kory lepsze?

        pozdrawiam
        w.
        • deerzet trociny a kora 26.05.08, 21:25
          Plusy i minusy.

          Trociny zakwaszają - ale tego oczekiwałem - w truskawkach je
          pierwotnie testując.
          Moje ogródkowe miejsce zaciszne - wiatr trocin nie podrywa; deszcze
          ją uklepują; tworzy się z nich taka skorupa, że gdy je chcę
          spulchnić - trzeba pewnego wysiłku.

          Kora - malownicza w porównaniu, ale nasiona niepożądane wnikają -
          wymaga podkładki z maty.

          Trociny miałem darmowe w b. dużych ilościach - mam ich więc z 10-15
          cm grubo. Korowinę [nie: korę - ta dla mnie jest za drobna i właśnie
          wiatr i DESZCZE mi je zmywały] zbieram okazyjnie i znoszę. Gdybym
          znalazł jej kilka m3 to całe trociny wymieniłbym - one próchnieją,
          stają się nawozem i UZUPEŁNIANIA wymagają.
          • woy Re: trociny a kora 27.05.08, 07:35
            Dziękuję za wyjaśnienie, dokładnie trociny za darmo można z tartaku otrzymać
            gdzieniegdzie.
            Korę także używam tą grubszą.
            pozdrawiam
            w.
      • egry Re: nawozenie ogrodu miejskiego 27.05.08, 10:48
        Czy mogę uzyskaś informację czym się różni nawóz sztuczny od
        mineralnego?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja