sztucznie wspomagane róże???

27.05.08, 10:59
kupiłam ostatnio 3 średniej wielkości krzaki róż. Zachwyciły mnie
piękne, duże kwiaty.
Kwiaty przekwitły a nowe są wielkości ok 1/3 tych pierwszych :(
Czy możliwe jest, że do momentu sprzedaży róże te były silnie
nawożone i dzięki temu kwitły tak wspaniale? Przyznam, że czuję się
oszukana :(
    • gabula777 Re: sztucznie wspomagane róże??? 29.05.08, 18:20
      Może zabrzmi troszkę złośliwie, ale cóż, skoro taka jest prawda, że bywamy jako
      klienci trochę oszukiwani przez producentów, którzy stosują środki chemiczne (ja
      to nazywam 'sztuczki')by rośliny były zwarte, miały krótkie międzywęźla i
      jednocześnie dużo pąków i duże, ładnie wybarwione kwiaty.Roślina w sklepie musi
      WYGLĄDAĆ, wszak działa na nasz zmysł wzroku.Z czasem te preparaty przestają
      działać i roślina zaczyna rosnąć "jak jej się podoba" i ma zapisane w
      genach.Ostatnio kupiłam osteospermum, śliczny, gęsty krzaczek, z mnóstwem pąków,
      owszem rośnie, z pąków rozwijają się po kolei kwiaty, ale z przerażeniem
      obserwuję, że nowych pąków jak na lekarstwo.
    • mirzan Re: sztucznie wspomagane róże??? 29.05.08, 21:33
      Myślisz,że te róże nie czują się oszukane?Miało im być dobrze, miały
      być napojone i nakarmione.A tu dieta i narzekanie na tego co dobrze
      karmił.
    • obrobka_skrawaniem Re: sztucznie wspomagane róże??? 02.06.08, 09:11
      Wielkosc kwiatow jest uwarunkowana genetycznie, nie da sie jej
      znaczaco zmienic nawozeniem. Pierwsze w sezonie kwiaty na danej
      roslinie sa zwykle wieksze od tych, ktore tworza sie pozniej. To
      naturalne zjawisko.
      • aganiok32 Re: sztucznie wspomagane róże??? 06.06.08, 11:18
        dziękuję za rzeczową odpowiedź, faktycznie kwitną słabiej, ale mam
        wrażenie że róże odchorowały trochę zmianę warunków.
        Zobaczymy jakie kwiaty wydadzą w przyszłym roku.

        • obrobka_skrawaniem Re: sztucznie wspomagane róże??? 06.06.08, 14:40
          Jeszcze dopowiem w temacie:
          - gdy rownoczesnie tworzy sie duzo pakow kwiatowych to kwiaty sa
          drobniejsze; jesli zalezy Ci na duzych kwiatach to mozesz usuwac
          czesc pakow
          - kwiaty i owoce drobnieja wraz z wiekiem rosliny
    • szadoka Re: sztucznie wspomagane róże??? 02.06.08, 09:44
      A ja kupilam sobie dziczke o pieknych rozowych kwiatach. Odmiana
      szlachetna obumarla a w to miejsce urosly galazki z podkladki.
      Zaplacilam polowe coeny i ciesze sie jak dziecko bo kwiaty nie
      dosc , ze piekne to slicznie pachna .
    • piotrazona Re: sztucznie wspomagane róże??? 02.06.08, 09:47
      z reguły kolejne kwitnienie jest słabsze, zwłaszcza jeśli nie
      uzupełnimy nawożenia
      • zuzazuzazuza nawozenie... 06.06.08, 15:30
        W poprzednich latach kupowalam rozne nawozy do roslin kwitnacych i
        instrukcja nakazywala stosowac 1 x w tygodniu, teraz wiekszosc
        nawozow "do roslin, balkonowych, kwitnacych" itd mówi o dodawaniu DO
        KAZDEGO podlewania..
        To samo z naozami do róż...
        Oczywiscie, takie super zasilane kwiatki beda super kwitly, a ze
        jest to dalekie od ich natury ....
        • obrobka_skrawaniem Re: nawozenie... 06.06.08, 16:46
          zuzazuzazuza napisała:

          > teraz wiekszosc
          > nawozow "do roslin, balkonowych, kwitnacych" itd mówi o dodawaniu
          >DO KAZDEGO podlewania..

          Nie jest to potrzebne. Ziemia ma wlasnosci wiazania zwiazkow
          nieorganicznych i roslina je stopniowo pobiera.

          > Oczywiscie, takie super zasilane kwiatki beda super kwitly, a ze
          > jest to dalekie od ich natury ....

          Kwitnienie jest niezgodne z natura roslin?
          Super zasilane kwiatki moga w ogole nie kwitnac, bo czynnikiem
          ograniczajacym jest czynnik wystepujacy w minimum.
          • gabula777 Re: nawozenie... 06.06.08, 17:31
            Właśnie, super zasilane kwiaty mogą wogóle nie kwitnąć i marnieć.Kiedyś były w
            sklepach tylko mocniej skoncentrowane nawozy i rzadziej się nawoziło, teraz jest
            masa takich słabszych, raz, żeby uchronić zbyt gorliwych przed przenawożeniem i
            lepiej było dla roślin , bo wolą słabsze dawki, a dwa to by buteleczka szybciej
            się skończyła i człek kupił następną...
            • obrobka_skrawaniem Re: nawozenie... 06.06.08, 18:40
              gabula777 napisała:

              > a dwa to by buteleczka szybciej
              > się skończyła i człek kupił następną...

              Ale jakie to nieekologiczne!
Pełna wersja