Problem z mączniakiem.

22.09.03, 13:26
Wlaściwie co roku mam problem z mączniakiem. Włazi mi w ostróżki i w
marcinki. Potem w dalie. Próbowałam pryskać Bayletonem ale nic nie pomaga.
Kończy się sezon, ale może ktoś mi pomoże w uporaniu się z tym problemem w
następnym. Może podlewać czymś przeciwgrzybiczym. Dodam, że na tarasie mam
kilka korytek z surfiniami, które sama wysiewam i które mają piękne i
niespotykane kolory, na których teraz też siedzi mączniak. Może zrezygnować z
tych surfini, może to one są źródłem tego paskudztwa? Mieszkam w szeregowcu,
ogródek jest malutki 4x15m.W ogóle to wszystkie szkodniki i choroby przyłaża
do mnie. Sąsiedzi nie dbają o swoje ogródki, ale to ja mam ślimaki nagie i
pełno muszlowych. W tym roku to nawet na rudbekie wlazł mi mączniak. W
sąsiednim ogródku nie podlewanym i zachwaszczonym te kwiaty były zdrowe. Co
robię nie tak? Pomóżcie!!!
    • ptasik Re: Problem z mączniakiem. 22.09.03, 13:59
      To bylo tak - pojechalam na urlop, wracam a moje floksy szydlaste cale biale -
      o zgrozo. No to natychmiast rozpuscilam jakis srodek w zadanych proporcjach
      opryskalam i bylo po maczniaku. Jutro, jak sprawdze nazwe to Ci podam.....
      Co robisz zle, ze te paskudztwa tak Cie lubia?
      Co do zyjatek - no dobrym czlowiekiem musisz byc to Cie lubia, dobre roslinki
      hodujesz:-) Widza, ze u Ciebie moga liczyc na opieke to ida z tych
      zachwaszczonych zaniedbanych do Ciebie.
      Mnie w tym roku tak bardzo lubia nornice, mrowki i mszyce, ale ostatnia inwazja
      biedronek powinna dac rade tym ostatnim, ktore opanowaly derenie. Mszyce i ich
      spadz przywabily szerszenie ktore ja wsuwaja az im sie czulki trzesa....

      Co do maczniaka to moze spryskujesz liscie, np. surfiniom wlasnie, a ze ogrodek
      ciasny to paskudztwo sie latwo przenosi na kolejne. Moze przy podlewaniu lejesz
      wode po lisciach?

      Bardzo dobrym i niechemicznym rozwiazaniem jest roztwor z czosnku do
      podlewania, spryskiwania albo wrecz wsadzenie do doniczek z surfiniami w
      zaleznosci od wielkosci tych doniczek zabka lub kilku.....
      Do ziemi obok innych roslinek tez mozesz sprobowac, to naprawde dziala
      Pozdrawiam i powodzenia zycze
      Katula
      • alab108 Re: Problem z mączniakiem. 23.09.03, 13:30
        Serdecznie dziękuję za rady. Będę wszystkiego próbowała. To racja, że chyba
        mam nadmiernie zagęszczenie tych roślin, ale tak mi brakuje ziemi. Tak bym
        chciała więcej.
    • jerzy.wozniak Re: Problem z mączniakiem. 23.09.03, 08:09
      Witam na forum Gazety!
      Choroby grzybowe atakują roślin nadmiernie zagęszczone gdyż wówczas przewiew
      pomiędzy nimi jest niewielki co ułatwia infekcje. Ruch powietrza jest tu główną
      przeszkodą w opanowywaniu tych chorób. Druga przyczyna, mająca związek z
      zaniedbanym ogródkiem obok, jest przenawożenie roślin. Są one wówczas ponad 10
      razy bardziej podatne na ataki chorób grzybowych. Trzeci to uprawa w jednym
      miejscu odmian i gatunków szczególnie podatnych na mączniaka. Do opryskiwania
      najlepszy jest chyba Bravo 500 S.C. lub Saprol. Doskonała metoda rzadko
      stosowana u nas jest opryskiwanie roślin środkami do nabłyszczania liści które
      powodują tworzenie bariery nie do przebicia przez zarodniki tej choroby.
      Pozdrowienia,
      Jerzy Woźniak
      • kruszynka24 Re: Problem z mączniakiem. 23.09.03, 13:57
        Panie Jerzy !
        Czy nabłyszczacz należy traktować jako środek zapobiegawczy, czy też zwalczy
        on grzyba na już zainfekowanych roślinach? I czy nie zaszkodzi np. niecierpkom
        albo różom ? Mam wiele roślin, które chciałabym zimować w domu i bardzo
        chętnie bym je spryskała nabłyszczczem, ale trochę się boję, że im to
        zaszkodzi.
        Pozdrawiam
        Kruszynka
        • jerzy.wozniak Re: Problem z mączniakiem. 24.09.03, 16:27
          Witam na forum Gazety!
          Nie ! jest to tylko środek zapobiegawczy oparty na woskach naturalnych, który
          zapobiega przenikaniu grzybni do liścia. Niestety w Polsce nie widziałem takich
          środków w sprzedaży. Być może się pojawiły, gdyż nie interesowałem się rynkiem
          od kilku lat. Należy tez poczytać czy dana roślina może mieć aplikowane środki
          nabłyszczające. Choć mimo nazwy są to raczej woski zabezpieczające niż
          popularne środki do nabłyszczania (w celu upiększenia)liści, to jednak niektóre
          gatunki mogą ich nie tolerować.
          Pozdrowienia,
          Jerzy Woźniak
Pełna wersja