Jak przycinać różne byliny po kwitnieniu?

23.07.08, 15:10
Powiedzcie, jak przycinać m.in. chaber wielkogłówkowy, przymiotno, łubin, złocień biały, szałwię omszoną aby wydały następne kwiaty jeszcze w tym sezonie lub/i ładnie się rozrosły.
Chabra ścinam nisko i zdąża wydać nowe liście ale już nie kwitnie. Przymiotno też nisko ale wcale się od tego nie wzmacnia. Po ściętym łubinie zostają gołe placki przez kilka tygodni zanim wyda nowe liscie. Złocieniowi obcinam tylko przekwitłe łebki, bo podobno dzięki temu dłużej kwitnie ale często zostają tylko poprzewracane żółte badyle. Ścięty nisko, wydaje nowe liście ale nie chce już kwitnąć w bieżącym sezonie. Tak samo szałwia.

Może macie dobre patenty na moje problemy?
    • malaugena Re: Jak przycinać różne byliny po kwitnieniu? 23.07.08, 20:46
      proponuję wybierać takie byliny, które są do zniesienia równiez
      przed i po kwitnieniu.rosliny mają swoje cykle wzrostu, kwitnienia,
      tworzenia nasion, czy rozrostu. nie sądzę, aby przepadały za
      nożycami, sekatorami itp. pieszczotami. jest tyle np. krzewów
      ładnych z pokroju, koloru, kwiatów i, ktore za pieszczoty nożycami
      dziekują ładnym widokiem, że mozna sie bawić cale życie, ktorego i
      tak braknie.tak to jest, że zafascynujemy się ładnym
      kwiatkiem,sadzimy bylinke na eksponowanym miejscu a po
      przekwitnięciu udajemy, że jej nie widzimy bo brzydka. tworzenie
      rabaty bylinowej wymaga dokłanego planu obsadzania..
      • morgana_le_fay Re: Jak przycinać różne byliny po kwitnieniu? 23.07.08, 22:23
        Bardzo Ci dziękuję za odpowiedź, trochę tylko szkoda, że nie na moje pytanie.
        • gabula777 Re: Jak przycinać różne byliny po kwitnieniu? 24.07.08, 17:30
          Raczej nie ma co liczyć na drugie kwitnienie, każda bylina ma swój czas i
          koniec, dobrze jak jeszcze wytworzy nowe liście.Ja czasami wolałabym, aby
          roślina 'nie marnowała sił' na drugie kwitnienie, np. ostróżki i tak już nie
          cieszą kwiatami jak za pierwszym razem, a liście drugich kwiatostanów często
          chorują na mączniaka.Problem żółknących i usychających badyli chyba jest nie do
          rozwiązania, można te wcześniej kwitnące sadzić nieco z tyłu.Wtedy najlepszym
          rozwiązaniem jest typowa rabata bylinowa, przemyślana, by później kwitnące
          zasłoniły te wcześniejsze, ale wtedy badyle tych późniejszych będą 'straszyły'
          do października.Niektóre są ładne, mogą zostać na zimę, ale niektórzy odbierają
          wtedy to jak zaniedbanie.Zresztą moim zdaniem wyglądają ładnie tylko jak jest
          śnieg,lub szron, co niezbyt często się zdarza, a większość czasu w zimie
          butwieją na deszczu i potem wdają się choroby.W ogródkach bardziej 'wymuskanych'
          zauważyłam, że rezygnuje się z wielu bylin, które po kwitnieniu nie są ozdobą, a
          także takich, które trzeba podpierać.Może ktoś inny ma jakieś inne doświadczenia?
          • morgana_le_fay Re: Jak przycinać różne byliny po kwitnieniu? 24.07.08, 21:02
            W ogródkach bardziej 'wymuskanych
            > '
            > zauważyłam, że rezygnuje się z wielu bylin, które po kwitnieniu nie są ozdobą,
            > a
            > także takich, które trzeba podpierać


            A! no właśnie, to jest powód mojego zaharowywania się w ogrodzie. Niby wymuskany to on tak do końca nie jest ale wiecznie podpieram, wiążę, przycinam, kiedyś pewnie padnę w którejś grządce i porosnę zielenią na wieki...

            Dzięki Gabulo. Znakiem tego to, co się dzieje w moim ogrodzie to norma i niech tak zostanie.
            • gabula777 Re: Jak przycinać różne byliny po kwitnieniu? 24.07.08, 21:49
              > pewnie padnę w którejś grządce i porosnę zielenią na wieki...

              Widzisz Morgano, chyba tak jest, że czasem złość bierze.Ja wiele roślin swego
              czasu wyrzuciłam , lub oddałam znajomym, bo jedne sie rozsiewały jak diabli
              (trzykrotka), inne wiecznie wylegały (mikołajek), brzydko wyglądały, albo trzeba
              było wykopywać.Po pewnym czasie jak od nich 'odpoczęłam' to znowu je
              przytaskałam. Nawet się nie obejrzałam kiedy, a znowu mam trzykrotkę (nawet 3
              kolory)i mak wschodni(ale różowy)i montbrecje.Znowu dojrzewam do decyzji, że to
              wszystko trzeba uprościć, więc zasiałam lawendę, mam ślicznych 25 sadzonek i
              posadzę pod świerkiem, bo tam ten wiecznie leżący mikołajek...
    • ajkaaa Re: Jak przycinać różne byliny po kwitnieniu? 25.07.08, 10:34
      Witam!
      Z wymienionych przez Ciebie roślin mam szałwię. Po kwitnieniu ścinam ją, ale wyżej, ok. 10 cm od ziemi, nad parą liści, z kątów których wybijają młode pędy. Dzięki temu cieszę się powtórnym kwitnieniem, które nie jest tak obfite jak pierwsze, ale i tak cieszy nasze oczy i brzuszki trzmieli, które zlatują się z całej okolicy na niespodziewaną dokładkę ulubionego przysmaku :)
      Pozdrawiam!
      • morgana_le_fay Re: Jak przycinać różne byliny po kwitnieniu? 25.07.08, 22:07
        A która to szałwia? Omszona właśnie (nemorosa), czy jakaś inna?
        • ajkaaa Re: Jak przycinać różne byliny po kwitnieniu? 26.07.08, 10:57
          Omszona, mam 2 odmiany fioletowe i 1 niebieską. Uprawiam je 4 rok i weszły do kanonu moich ulubionych kwiatów. Są tak odporne na ostre słońce i okresowe przesuszenie gleby, a przy tym tak dekoracyjne w czasie kwitnienia, że bez problemu przebaczam im te parę tygodni spadku atrakcyjności po przycięciu...;)
Pełna wersja