anials
23.07.08, 15:14
Wczoraj dokonałam niezwykłego znaleziska we własnym ogrodzie - sam
człowiek nie wie co się wokół dzieje :)
Mam w dalszej części działki kawał ziemi skopanej wiosną pod siew
trawy. Goła ziemia w słońcu schnie w deszczu moknie.. W związku z
ostatnio panującą aurą wzięłam się za sianie trawy małymi
fragmentami. Wczoraj grabię właśnie kawałek, a tu w rozkruszonej
ziemi widzę kilka białych kuleczek wielkości sporego orzecha
laskowego! Wzięłam do ręki (w rękawiczkach nie brzydzę sie robali) a
toto ma miekką skórkę. Najpierw pomyślałam o żółwiach (ha, ha) ale
to nie tropik i nie słyszałam o żółwiach lądowych w Jurze! Potem
przyszły mi na myśl różne obrzydliwości włącznie z tarantulą (hi).
Na szczęście znalazłam jedno pęknięte jajeczko z wystającym (już
nieżywym, ale sympatycznym) gadzim pyszczkiem. Bardzo się
ucieszyłam, wykluczyłam od razu żmije (nie ten mikroklimat :),
stawiam na jaszczurki. Wygrzebałam dołek w zacisznym miejscu i
przeniosłam śmieszne jajeczka, zasypałam - teraz tylko czekać
upalnych dni, żeby sie wykluły!
To zupełnie niesamowite znaleźć we własnym ogrodzie gadzie gniazdo!