Pelargonie marnieją:(( Co robić???

01.08.08, 08:23
Pelargonie (na balkonie od strony słonecznej)
zaczęły.... "karłowacieć". Niektóre liście stały się miękkie i
żółkną oraz brązowieją... jakby z nadmiaru wody. Kwiatów prawie juz
nie puszczają, a liście wyrastają coraz mniejszej wielkości.
Dodam, że celowo nie robiłam dziurek w skrzynkach, aby nie
pousychały na palącym słońcu (od 8 do 18 non stop słońce), ale
wysypałam dno żwirem, aby korzenie nie stały w wodzie.
Czy zaczęły marnieć z "przelania"?? A może to jakaś "zaraza"??

Proszę o pomoc wszystkich Ekspertów!
Jak je ratować??? Co robić???
    • gabula777 Re: Pelargonie marnieją:(( Co robić??? 01.08.08, 09:21
      W skrzynkach MUSZĄ być otwory niezależnie od drenażu.Pelargonie nie znoszą non
      stop wilgotnej ziemi, lepiej jak trochę przeschnie (ale nie mogą zbyt długo
      czekać na wodę) W miejscu bardzo słonecznym, kiedy ziemia w skrzynce bardzo się
      nagrzeje w połączeniu z nadmiarem wody korzenie się obrazowo mówiąc 'ugotują'.
      • gabula777 Re: Pelargonie marnieją:(( Co robić??? 01.08.08, 09:22
        Niestety są już nie do odratowania.
        • graps Re: Pelargonie marnieją:(( Co robić??? 04.08.08, 19:06
          A jeżeli teraz bym zrobiła otwory.... a moze przesadziła do nowych
          skrzynek... z suchą ziemią?? To nic nie da??
          • gabula777 Re: Pelargonie marnieją:(( Co robić??? 04.08.08, 21:39
            Szkoda zachodu, wątpię czy to coś pomoże, nawet gdyby, to będzie październik i
            trzeba 'zamykać teatrzyk'.Kwiatów i tak już nie będzie, więc lepiej może
            posadzić jakieś złocienie jesienne, wrzosy i jakieś niskie trawy do tego.
            • shiva772 Re: Pelargonie marnieją:(( Co robić??? 04.08.08, 22:00
              Znam to z poprzedniego roku. Nie martw się, teraz możesz posadzić
              szybko astry albo coś w tym stylu i kwiaty będą kwitły do końca
              października. Ja co roku uczę sie czegoś nowego :) Jest coraz lepiej
              i lepiej. W tym roku to nawet teściowa moje kwiaty ogląda z każdej
              strony :))) Polecam werbeny zamiast pelargoni :) Przez trzy ostatnie
              lata walczyłam z pelargoniami i niestety zawsze coś im nie
              pasowało...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja