Co na pole?

02.08.08, 18:41
Witam wszystkich. Mam pewien problem, ale nie wiem czy trafiłam pod
właściwy adres. Może jednak ktoś mi trochę doradzi. Po teściach
zostało nam kawałek pola, niecały hektar. Jak tylko sięgnę pamięcią
zawsze było to obsiane żytem. Pole jest wąskie i bez dojazdu.
Problem w tym, że do takiego kawałka trzeba dopłacać a to z powodu
braku swoich maszyn. Za wszystkie czynności trzeba płacić. Trudno
jednak kupować sprzęt dla takiej ilości ziemi. Co można uprawiać
zamiast żyta, żeby koszty były mniejsze niż teraz? Gleba to klasa IV
i kawałek III. W moim rejonie rzadko pada. Pada jak są żniwa:) Za
poradę będę bardzo wdzięczna. Proszę się na mnie nie gniewać, że
weszłam do cudzego ogródka:)
    • jokaer Re: Co na pole? 02.08.08, 19:08
      ciężka sprawa, najprościej wydzierżawić,
      bo cokolwiek zrobić to trzeba zainwestować


      ---
      dagmargallery.republika.pl/
      www.ogrodziolowy.republika.pl/
    • horpyna4 Re: Co na pole? 02.08.08, 19:54
      Zalesić i brać dopłaty unijne. Być może trzeba najpierw
      przekwalifikować grunt, nie znam się na tej biurokracji.
      Wyguglaj sobie coś w stylu "dopłaty unijne do lasu", na
      pewno czegoś się dowiesz.
      • mirzan Re: Co na pole? 02.08.08, 20:34
        Nie niszcz pola jakimś lasem czy unijnymi dopłatami.Załóż plantację
        lilii.Piękne i pożyteczne
        • ela282 Re: Co na pole? 02.08.08, 20:35
          Mamy jednakowy czas. A ślimaki nie zaszkodzą? bo coś ich sporo
          ostatnio.
      • ela282 Re: Co na pole? 02.08.08, 20:34
        Dziękuję za wskazówki. Zacznę szukać.
      • obrobka_skrawaniem Re: Co na pole? 02.08.08, 20:45
        horpyna4 napisała:

        > Zalesić i brać dopłaty unijne.

        1. nie zalesia sie gruntow III i IV klasy.
        2. wiesz ile to jest niecaly hektar? Widzialas taki las?
        3. doplaty unijne jak rozumiem sa i tak do tego gruntu (jesli
        uprawiane jest zboze), jesli nie byly pobierane to nalezy o nie
        wystapic
        4. mysle, ze najlepiej znalezc chetnego do dzierzawy
        • ela282 Re: Co na pole? 02.08.08, 20:55
          Też o tym pomyślałam, ale z dojazdem jest problem. Dziękuję za
          odpowiedź:)
          • obrobka_skrawaniem Re: Co na pole? 02.08.08, 21:07
            A co jest naokolo tego pola?
            • ela282 Re: Co na pole? 02.08.08, 21:16
              Też pola, chociaż to przedmieście. Kiedyś ludzie tu trudnili się
              rolnictwem, ale w tej chwili już to zanika. Sąsiad, który nam
              użyczał drogi zmarł i nie ma kto u niego skosić żyta. Skomplikowana
              sprawa. Zresztą tu ziemia jest nie za bardzo żyzna.
          • horpyna4 Re: Co na pole? 02.08.08, 21:17
            Właśnie ze względu na ten problem z dojazdem proponowałam, żeby po
            prostu zalesić i nie zawracać sobie głowy. Ale tak naprawdę trudno
            coś powiedzieć, jeśli się tego nie widzi.
            • ela282 Re: Co na pole? 02.08.08, 21:21
              Dzięki Horpyno, zorientuję się w czym rzecz.
              • obrobka_skrawaniem Re: Co na pole? 02.08.08, 21:31
                Nie zaszkodzi jak sie dowiesz, ale zalesienie to tez koszty i
                ogromne naklady pracy (chyba, ze bedziesz miala tania sile robocza).
                Konieczny jest tez dojazd, bo sadzonki trzeba jakos dostarczyc na
                ten teren.
                Trzeba zrobic kalkulacje i jesli faktycznie koszty uprawy
                przewyzszaja dochody to zostawic ten grunt odlogiem i jednoczesnie
                oglosic oferte sprzedazy.
                • ela282 Re: Co na pole? 02.08.08, 21:40
                  Dziękuję za wskazówki:)
                  • mirzan Re: Co na pole? 02.08.08, 23:19
                    Jedyna rozsądna rada to sprzedać i nie zawracać sobie głowy.Bo jeśli
                    nie masz dojazdu, narzędzi, pomysłu, pieniędzy na utrzymanie tego
                    pola, to nie masz nic.Nie ma takiej możliwości, aby być właścicielem
                    kawałka ziemi i nie ponosić kosztów.
                    • obrobka_skrawaniem Re: Co na pole? 03.08.08, 12:44
                      > Nie ma takiej możliwości, aby być właścicielem
                      > kawałka ziemi i nie ponosić kosztów.

                      Mozna z ziemia nic nie robic, wtedy placi sie tylko podatek
                      gruntowy, a ten jest niewielki. W ostatnich latach znacznie wzrosly
                      ceny gruntow (takze rolnych), jesli wlascicielka ocenia, ze beda
                      nadal rosly to moze trzymac te ziemie jako lokate kapitalu. W koncu
                      nie ma obowiazku uprawy.
                      • obrobka_skrawaniem Re: Co na pole? 03.08.08, 13:11
                        Dodam jeszcze, ze jako rolnik ma zapewniony KRUS i ubezp. zdrowotne,
                        to tez warto wziac pod uwage.
                        • mirzan Re: Co na pole? 03.08.08, 13:18
                          Bez produkcji, bez płacenia składek, będzie ubezpieczona?
                          Może da się pole przekwalifikować na działki budowlane i sprzedać?
                          • ela282 Re: Co na pole? 03.08.08, 13:37
                            Witam:) Na ubezpieczeniu mi akurat nie zależy, bo jestem z mężem na
                            etacie. Wszysko byłoby dobrze gdyby był dojazd. Ktoś kiedyś dzielił
                            i nie pomyślał o dojeździe. Na końcu pola płynie mała rzeczka. Po
                            bokach są pola innych właścicieli a na początku działki stoi dom.
                            Ktoś musiałby korzystać z mojego podwórka żeby przejechać.Mam
                            problem, ale dziękuję Wam za rady:)
                            • jokaer Re: droga? 03.08.08, 16:00
                              ale ja nie bardzo rozumiem z tym brakiem dojazdu, to do tej pory jak sie dostawano na działkę?

                              tak w ogóle to jest coś takiego jak służebność drogi, czy z innych pól obok nie ma przypadkiem drogi zrobionej z pola? na zasadzie słuzebności? cos takiego sprawdza sie w gminie u geodety na mapie


                              ---
                              dagmargallery.republika.pl/
                              www.ogrodziolowy.republika.pl/
                              • ela282 Re: droga? 04.08.08, 17:47
                                Joaker, drogi są ale tylko do zabudowań. Zabudowania są na początku
                                działki a za budynkami są pola już bez dróg. Pola dzielą tylko
                                granice. Aby dostać się na pole trzeba przejechać przez podwórze, za
                                zabudowania. Jednak kombajn u mnie już nie przejedzie, bo jest za
                                wąsko. Na środku stoi dom. Do tej pory czekaliśmy aż ktoś pierwszy
                                sprzątnie zboże, aby móc jeździć po polach.
                      • mirzan Re: Co na pole? 03.08.08, 13:22

                        > Mozna z ziemia nic nie robic, wtedy placi sie tylko podatek
                        > gruntowy, a ten jest niewielki.

                        A brzózki to się same zasieją, pole porośnie nawłocią i bylicą
                        i doprowadzić taką ziemię do stanu użytkowego, to będzie dopiero
                        rozrywka.
                        • togreen Re: Co na pole? 04.08.08, 10:07
                          witam
                          aby sprzedać działka musi mieć dostęp do drogi publicznej. Trzeba się dogadać z
                          sąsiadem o służebność drogi ale ważne aby notarialnie...Jeśli to niedaleko
                          zabudowań i jak piszesz na końcu jest rzeczka czyli bardzo malowniczo (dużo
                          ludzi z miasta szuka takich miejsc) to warto zostawić jako inwestycję tylko
                          zająć się załatwieniem dojazdu do działki. A jeśli graniczy ta działka z działką
                          gdzie stoi budynek i nie ma miejscowego planu zagospodarowanie przestrzennego na
                          dany teren (sprawdzić w urzędzie gminy) to można z warunków zabudowy skorzystać
                          i ktoś będzie mógł się tam pobudować.
                          • ela282 Re: Co na pole? 04.08.08, 17:53
                            Witaj Togreen. W tym rzecz, że gdybym chciała działkę sprzedać czy
                            wydzierżawić musiałby być dostęp do drogi publicznej. Tylko jest z
                            tym kłopot, bo działki są tak wąskie a na pocżątku posrodku działki
                            stoi dom, że nie ma jak robić tego dojazdu. Dzięki za radę:).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja