facelia
05.10.03, 17:26
Trzy lata temu posadziłam żywopłot, za płotem, z róży pomarszczonej,
kupionej w szkółce ogrodniczej. Kierunek północ - południe, ok.10 m.
bieżących, pełne słońce, ziemia gliniasta, odległości ok. co 50 cm.
Dlaczego nie chce rosnąć??? co jest nie tak???
Zasychają całe gałęzie, do tego wiosną zasychają same czubki pędów, muszę
wycinać. Co to za paskudztwo ją opanowało??? Pomóżcie.
pozdrawiam