Wysoka rudbekia

25.09.08, 19:30
Witam!
Widziałam dziko (chyba) rosnące wysokie( ponad 1,5 m) rudbekie przy rowie o
płatkach pojedynczych (sąsiadka ma takie wysokie pełne, ale mnie się nie
podobają).Może ktoś wie co to za jedna? Szukałam, ale zgłupiałam prawdę
mówiąc, jest rudbekia naga i rudbekia lśniąca.Czym one się różnią i czy nadają
się do ogrodu, czy bardzo ekspansywne, bo dziko rosną?Dziekuję i pozdrawiam
    • przemoaj5 Re: Wysoka rudbekia 25.09.08, 19:52
      mam podejrzenia ze nie jast to rudbekia. widziaełem taką roślinę o
      której piszesz niedaleko swojego domu, rosła przy rowie, jest to
      chyba coś innego, nie pamietam nazwy ale coś od słonecznika

      pozdrawiam
      przemo
      gg:7721862
      • dorka556 Re: Wysoka rudbekia 25.09.08, 20:02
        Słoneczniczek szorstki.Czy o tę roślinę chodzi? Uważaj, bo jest b.ekspansywna. Szybko rozrasta się i trudno ją potem usunąć.

        pl.wikipedia.org/wiki/S%C5%82oneczniczek_szorstki
        • dagusia333 Re: Wysoka rudbekia 25.09.08, 20:30
          Słoneczniczek znam, bo mam go w ogrodzie, ale mi chodzi o taką jak tu na tych
          zdjęciach.Czy ona rośnie dziko, a może ktoś ją tam w tym rowie posadził?? Może
          to jednak jakaś ogrodowa odmiana?
          www.lazyssfarm.com/Plants/Perennials/R_files/R_Images/rudbeckia_nitida_herbstonne.htm
          • horpyna4 Re: Wysoka rudbekia 25.09.08, 20:51
            No więc właśnie, dla mnie sprawa nie jest zupełnie jasna. Gatunki
            rudbekii 'laciniata' i 'nitida' wyglądają na wielu zdjęciach bardzo
            podobnie.
            Dziko rosnącą w rowie przydrożnym widziałam kiedyś na Pogórzu
            Przemyskim, ale nie wiem, czy była uciekinierem z ogrodu.
        • horpyna4 Re: Wysoka rudbekia 25.09.08, 20:43
          Albo o słonecznik bulwiasty (helianthus tuberosus), czyli
          topinambur. Ale w pierwszym poście chodzi rzeczywiście o rudbekię
          nagą o kwiatach pojedynczych (jeżeli ma duże, jajowate zielone środki
          i płatki nieco przegięte do tyłu). Faktycznie jest dużo ładniejsza
          od pospolitej odmiany pełnej i nie przewraca się tak, bo ma dużo
          sztywniejsze łodygi. Nie jest bardzo ekspansywna, rozrasta się powoli
          i łatwo można usunąć nadmiary, bo się dość płytko korzeni. Zresztą
          lubi być odmładzana na wiosnę poprzez usuwanie starych fragmentów, a
          dzieli się ją bardzo łatwo.
          Rozsiewaniu można zapobiec przez usuwanie przekwitłych kwiatostanów,
          nie należy jednak ciąć całych łodyg, bo ciut niżej są na nich
          jeszcze małe pączki, które rozwiną się po obcięciu górnych
          fragmentów pędów.
          • dagusia333 Re: Wysoka rudbekia 25.09.08, 22:22
            O masz :) o istnieniu czegoś takiego jak topinambur nawet nie wiedziałam, choć
            nazwę słyszałam gdzieś, ale nie wiedziałam, że podobne do słoneczniczka.Dziękuję
            wszystkim, Horpyno przesadzę więc wiosną kawałek tej rudbekii do ogrodu.
            • gabula777 Re: Wysoka rudbekia 25.09.08, 22:45
              Dziko jako uciekinier z ogrodu jak napisała Horpyna rośnie rudbekia naga(R.
              laciniata).Widziałam nad rzekami całe łany, a także na przydrożach w miejscach
              ruderalnych.Ona ma zdaje się węższe płatki i mniej wypukły środek.Ja mam
              rudbekię lśniącą ( R.nitida) odm. Langer Heinrich i ma bardziej wypukły środek w
              kolorze zielonkawym.Płatki ma lekko zwisające i szersze.
              • gabula777 Re: Wysoka rudbekia 25.09.08, 23:10
                Jest jeszcze mniej znana, a podobna do rudbekii lśniącej, nazywa się
                ratibida.Widziałam jasnożółtą i rudoczerwoną.Ma jednak zupełnie inne liście,
                takie bardziej 'koperkowe'.
                • leeliana Indianie i Meksyk :-) 26.09.08, 09:49
                  A wiecie, że topinambur zwany indiańskimi ziemniakami ma jadalne, podobne
                  właśnie do ziemniaków, bulwy? W smaku przypominają nieco szparagi, dawno temu
                  miałam taką kępę topinamburu w ogrodzie, ale strasznie się toto rozrastało -
                  wykopałam i po problemie (i potrawie). Podziwiam Was, że umiecie diagnozować te
                  rudbekie. U mnie jakaś od sąsiadki uzyskana rośnie przy płocie, ale jaka to -
                  naga czy błyszcząca - nie mam pojęcia. Grunt, że siedzi na swoim miejscu i się
                  nie panoszy. Ma ślicznie żółcące się jesienią kwiatki, wyglądają nieco jak
                  meksykańskie sombrero :-)
Pełna wersja