Dodaj do ulubionych

Kretowy problem...

14.10.08, 16:05
Mam w ogrodzie krety. Czy znacie może jakieś skuteczny sposoby na
zlikwidowanie tego problemu??? Pomóżcie, proszę:/
Obserwuj wątek
    • ewa553 Re: Kretowy problem... 14.10.08, 16:08
      temat byl tu sto razy poruszany. A ja boje sie zajrzec do tych
      wszystkjich watkow/wpisow, bo i u mnie pokazal sie Pan Kret i nie
      chce wiedziec jaka walka mnie czeka:(((( Moze kretowi sie znudzi i
      pojdzie gdzie indziej? "Abwarten, Tee trinken" (odczekac popijajac
      herbatke).
      • marek_ruczaj Re: Kretowy problem... 15.10.08, 16:45
        Hehe, jestem po germanistyce, także następnym razem nie trzeba tłumaczyć... ;)
        Tak się pochwalić chciałem, hehe. Słuchajcie, mnie w ogóle do śmiechu nie jest,
        bo myślę, że mam je minimum 3! Szukałem czegoś w googlach, ale sam nie wiem czy
        wierzyć tym wszystkim sztucznym rzeczom do wtykania w ziemię....
    • magze Re: Kretowy problem... 15.10.08, 17:44
      Wszystkie sposoby wybróbowałam, no oprócz eteru i środków chem. po
      których krety zdychają. Zoro skuteczności. Oczywiście doraźnie te
      sposoby działają( śledzie, akustyczne odstraszacze, preparaty
      ostraszające), ale po miesiącu-dwóch kret(krety )wracają. Nawet koty
      sąsiadów nie są dla nich przeszkodą. Może krecie osobniki, które
      buszują po ogrodzie są uodpornione - tego nie wiem. Wyobraźcie
      sobie , że wykopały kretowisko w miejscu gdzie było wciśnięte
      buczydło.
      • karmel_z_czekolada Re: Kretowy problem... 15.10.08, 21:28
        O kurcze, jak dobrze, że te stworzenia nie polubiły mojego ogrodu...;) Moja
        koleżanka miała w lecie jednego nieproszonego gościa w ogródku, zwalczyła go
        jakimś sprzętem zasilanym bateriami. Nie wiem jednak jak to dokładnie wygląda.
        • malaugena Re: Kretowy problem... 16.10.08, 07:24
          jeden krecik zajmuje terytorium o pow. 250m2 i nie toleruje
          konkurencji. trzeba to miec na uwadze stosując różne cudowne środki
          w celu odstraszenia go.namnożyło się tych środków a kreciki maja je
          gdzieś. a wogóle to nie przejmujcie się, kreciki w lutym rodzą
          młode, które wiosna zaczynaja trenowac, dopóki ich mamusia nie
          przegoni.
    • malaugena Re: Kretowy problem... 16.10.08, 11:35
      to, że nie toleruje, nie znaczy, że mu sie kolesie nie
      panoszą.wiosna mlode trenują. karczownik jak to szczurowaty, wredny
      i wscibski. a swoja droga masz los z tymi bestiami.
          • hal65 Re: Kretowy problem... 17.10.08, 15:56
            Sluchajcie ja mam krety i nornice i powiem Wam ze juz wole krety niz
            nornice bo pozarly mi wszystkie kwiatki cebulkowe a mialam tego bardzo duzo a po
            trawniku chodzi sie jak po poduszce. Wie ktos moze jak gleboko ryja krety? Pytam
            sie poniewaz mamy grunta plotu na ponad pol metra i moze nie umia sie wydostac.?
          • sweet_pepe Re: Kretowy problem... 17.10.08, 16:37
            A u mnie kret padł po zastosowaniu tego "urządzenia", że tak się wyrażę...
            Co do nornic, to bardzo śliczne żyjątka i nie spodziewałam się, że takie małe
            stworzenia, w porównaniu z kretem, mogą narobić tyle spustoszenia...:( W tym
            roku na szczęście nie polubiły mojego ogrodu!!!!!:)
            • bei Re: Kretowy problem... 29.10.08, 12:39
              Próbowałam już wielu odstraszaczy- tych dźwiękowych,i tych
              zapachowych....działają tylko jakiś czas i krety robią radosny come
              back.
              Jeden potrafi zrobic przez dobę nawet 20 kopców:)
              Na wrzosowisku skuteczna okazała się skimmia- nie wiedziałam nawet o
              tym, gdy ją sadziłam.
              Dopiero w tym roku przeczytałam, ze duże krzaczki wytwarzają zapach,
              który przez człowieka jest niewyczuwalny, a przez krety omijany.
              Wydaje się i, ze krety przeczytały tenże sam artykuł- i wrzosowisko
              omijają.
              Proszki do posypywania trawnika straszyły gdzies przez 6 tygodni,
              odstraszacze elektroniczne- muszą byc duzej mocy i kilka, trzeba je
              przesuwac "ławą" po posesji- by krety przegonić...nie wiem jak
              przyszły- ogrodzenie ma "fundament" ok 100-150 cm...- własnie
              przeciw kretom tak głeboko.
              • magze Re: Kretowy problem... 05.11.08, 10:48
                Niestety, mój kret po miesiącu przerwy, uaktywnił się. Robi kopiec
                ciągle w tym samym miejscu, między płytami chodnikowymi-przerwa5-8
                cm. Od 1.5 tygodnia zebrałam z płyt ok 3 wiadra ziemi. Sądzę, że
                cały chodnik po okresie zimy zapadnie się.Ciekawe, skąd u niego
                takie samozaparcie i uwielbienie do tego miejsca. Nie mogę natrafić
                na kanał, bo musiałabym rozebrać nawierzchnię. Może w tym leży
                przyczyna, ale skąd to zwierze jest takie wyedukowane. Acha
                permanentny kopiec jest w odległości 2,5 m od buczydła.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka