przycinanie róż jesienią?

27.10.08, 12:31
od sierpnia nie byłam na działce, więc kiedy wczoraj zobaczyłam róże, które
wyrosły, a raczej wybujały na kilka metrów to zastanawiam się

-czy mogę je teraz trochę przyciąć? czy zostawić jak jest i czekać do wiosny?

dodam,że to są róże rabatowe, a nie pnące, więc tym bardziej ich wysokość
zadziwia.
    • yoma Re: przycinanie róż jesienią? 27.10.08, 12:49
      Zostaw jak jest, na wiosnę będzie widać, czy co przemarzło i wtedy utniesz. A
      właściwie co ci przeszkadzają takie wybujałe?
      • haritka stara szkoła faktycznie zalecała jesień 28.10.08, 08:19
        ciąć 30 cm nad ziemia i utworzyć kopczyk z fosą by woda
        spływała.Tak znalazłam w starym poradniku. I takie też zabiegi
        pamietam z działki mojego dziadka a róże miał piękne.

        Wiosna w tę fosę wsypywał kompost lub obornik i dopiero
        rozgarniał kopczyk. Ja jednak tne róże wiosną, bo niestety mam inne
        gatunki ( chyba delikatniejsze)
    • kalin_a Re: przycinanie róż jesienią? 27.10.08, 13:06
      moja babcia przycina róże zawsze jesienią, ok. 30 cm nad ziemią.
      Potem okrywa stroiszami - robi tam od zawsze, dodam, że prowadzona
      jest tak róże jeszcze wsadzone ręką prababci. Kwiatów na krzakach
      przez całe lato mają mnustwo, i jeszcze zawiązuja pąki.
      • malaugena Re: przycinanie róż jesienią? 27.10.08, 15:15
        jest zasada, że róże przycina się wiosną, ale jak komu pasuje
        jesienią to niech tnie. w każdym razie w moim rejonie i tak bardzo
        często po zimie zostaje tylko to co było obsypane ziemią.
    • jokaer Re: przycinanie róż jesienią? 27.10.08, 16:34
      spokojnie czekaj do wiosny,
      może to się okażą parkowe róże i szkoda ich dużo przycinać?

      ---
      dagmargallery.republika.pl/
      www.ogrodziolowy.republika.pl/
    • yoma Re: przycinanie róż jesienią? 27.10.08, 20:18
      Skoro wybujały, znaczy, że im tak dobrze - nie tnij wcale.
      • j46 Re: przycinanie róż jesienią? 06.11.08, 22:24
        Wzorem dziadków przycinam wszystkie róże z wyjątkiem pnących i okrywowych do 30
        cm, robię koczyki , ale przede wszystkim starannie usuwam wszystkie liści i
        płatki pod krzakami. Wiosna tnę na krotko na 4-5 oczek nad ziemią i to
        niezależnie czy przed rozsypaniem kopczyka krzak puścił wyżej listki. W efekcie
        róże maja silne, grube i mocne pędy i niezbyt wysoko rosną.
        • brrida Re: przycinanie róż jesienią? 08.11.08, 15:14
          Ja swoje właśnie pierwszy raz przycięłam w ten sposób. Zobaczę w przyszłym roku
          jaki będzie efekt.
    • martvica Re: przycinanie róż jesienią? 19.11.08, 13:13
      Moja Queen Elisabeth ma ze dwa metry teraz, chyba troszkę przesadziła. Tak myślę
      że trzeba ją ciachnąć i teraz, i na wiosnę...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja