cebule kiełkują

05.02.09, 15:41
dziś obeszłam swoja rabatę z wiosennymi kwiatkami i ... zobaczyłam
kiełki w trzech miejscach. Czy to nie za wcześnie? A straszą jeszcze
mrozami na koniec lutego. Przykryć? Obsypać ziemią? W zeszłym roku
te najwcześniejsze pojawiły się na koniec lutego, a dziś taka
niespodzianka. U was też już się zaczyna? Poradźcie co robić?
    • yoma Re: cebule kiełkują 05.02.09, 15:50
      Zaczyna, zaczyna. W zeszłym sezonie w styczniu wyłaziły, teraz już w grudniu.
      Nic im nie będzie, chyba że przyjdzie straszliwy mróz bez śniegu.
      • kasiaba1 Re: cebule kiełkują 05.02.09, 16:32
        Nic nie robić, poradzą sobie, u mnie już widać czubki hiacyntów :)
        • ciociaklementyna A co ja mam robić? 05.02.09, 19:31
          kasiaba1 napisała:

          > Nic nie robić, poradzą sobie,

          A u mnie zaczęły puszczać kiełki cebulki tulipanów, które zostawiłam
          (przez przeoczenie) na zimę w niezbyt chłodnej piwnicy.
          Kiełki mają już około 2 cm.
          Przecież do wiosny zmarnieją.
          Czy można wsadzić je do ziemi w skrzynce i trzymać w tej samej
          piwnicy?
          A może jakieś inne rady?
          Pomóżcie! Bardzo mi na nich zależy.
          ck
          • horpyna4 Re: A co ja mam robić? 05.02.09, 20:43
            Tulipany nie marzną w gruncie nawet wtedy, jak już mają rozwinięte
            liście.
            Najlepiej je wsadzić jeszcze teraz do gruntu i nie przykrywać.
            Ostatecznie można je będzie trochę okryć (ale przewiewnie!), jeżeli
            zapowiedzą -15 stopni bez śniegu. Wcześniej nie, żeby się za bardzo
            nie przegrzewały.
            • ciociaklementyna Re: A co ja mam robić? 06.02.09, 13:02
              horpyna4 napisała:

              > Tulipany nie marzną w gruncie nawet wtedy, jak już mają rozwinięte
              > liście.
              > Najlepiej je wsadzić jeszcze teraz do gruntu i nie przykrywać.

              Horpyno, dziękuję.
              Poczytałam sobie też odpowiedzi w innym wątku na ten temat. Kłopot w
              tym, że grunt u mnie zmarznięty pewnie na pół metra, a na nim prawie
              drugie tyle śniegu. Nie dam rady.
              Wsadzę do skrzynki i wyniosę do garażu. Może się jeszcze nie
              rozhartowały.
              Pozdrowienia,
              ck

              • irenazu Re: A co ja mam robić? 07.02.09, 12:12
                To już lepiej wynieś do ogrodu i trochę okryj je czymś .Dziś u mnie jest tak
                ładnie i ciepło(13stopni-Płock)-mam nadzieję że i u Ciebie jest trochę słoneczka
                i powyżej 0,że pewnie cebulkom zakopanym w ziemi,w pojemniku nic się nie stanie
                i trochę się zahartują,i może jeszcze jakiś kwiatek wydadzą.
                • gaga172 U mnie też cebulki 07.02.09, 12:36
                  No własnie, u mnie też cebulki kiełkują przebiśniegów , krokusów
                  i.... szafirków. I to nie takie znów pojedyńcze sztuki, naliczyłam
                  ich z 50 :)
                  • horpyna4 Re: U mnie też cebulki 07.02.09, 16:43
                    No i dobrze, tak właśnie ma być. Przebiśniegi skądś przecież mają
                    swoją nazwę, prawda? A pąkom szafirków nie szkodzą mrozy, tylko
                    skorupy lodowe. Skorupy tworzą się wtedy, jak śnieg się stopi, a
                    potem przyjdzie szybko silny mróz. Na razie nie zapowiadają
                    takowych, ale w razie czego trzeba je rozbijać.
                    Ja się tylko trochę boję powtórki z rozrywki, jaka miała miejsce w
                    roku 1987. Po dłuższym ociepleniu (puściły soki w drzewach) spadła
                    nagle temperatura pod koniec lutego pomiżej -30 stopni.
Pełna wersja