solangelica1 10.02.09, 10:34 Muszę przesadzić moje róże, które rosną w moim ogródku 2-3 lata. Czy koniec marca to dobry termin? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
horpyna4 Re: Przesadzanie róż 10.02.09, 11:58 Wydaje mi się, że dobry termin to nie taki ściśle kalendarzowy, tylko wynikający z fazy rozwoju liści. A w naszym klimacie wiosna zaczyna się bardzo różnie. Jeżeli Twoje krzaki są duże (jest to nie tylko kwestia wieku, ale również gatunku i odmiany), a ziemia luźna, to możesz mieć problemy z przesadzeniem z bryłą ziemi. Wtedy musisz przesadzać w stanie jeszcze bezlistnym, a nie ma gwarancji, czy przy wczesnej wiośnie koniec marca będzie taki dobry - może być zarówno mróz i śnieżyca, jak i +15 stopni. Z różami jest tak, że jak już zaczną puszczać liście, to bardzo szybko są zielone. Jeżeli natomiast masz róże rosnące w ziemi zwięzłej, gliniastej, to przeniesienie krzaka z bryłą nie stanowi większego problemu i można przesadzać nawet rośliny o rozwiniętych liściach. Jednak lepiej po przesadzeniu skrócić im pędy. Róże miniaturowe przesadzałam cały sezon, w trakcie kwitnienia, a nic im się nigdy nie stało. One nawet nie czują przesadzenia, bo mają małą bryłkę korzeni i wystarczy wykopać je z bryłą o trochę większej objętości. Udaje się to jednak chyba tylko wtedy, jak rosną w ziemi w miarę zwięzłej. Odpowiedz Link Zgłoś
irenazu Re: Przesadzanie róż 10.02.09, 12:30 CO roku róże miniaturowe na wiosnę sadzę do donic,na zimę dołuję w dołkach po np.daliach.Nic im złego się nie dzieje.Może robię to trochę później,ale jak ziemia jest rozmarznięta to nie powinno im przeszkodzić przesadzanie.Ja swoje większe też będę przesadzała ale trochę później,może w kwietniu. Odpowiedz Link Zgłoś
deerzet Re: Przesadzanie róż i nie tylko 10.02.09, 14:44 Jak nieźle radzą, przesadzić należy PRZED wiosną, przed ruszeniem soków w różach. Dlatego tak wiele krzewów przesadzałem JESIENIĄ - jak najpóźniej. Nawet i styczniowo, jeśli się zima spóźniała. Jeśli teraz u {S.} grunt pod róże jest nie skamieniały na mrozie - to SZYBKIE przeniesienie bryłki korzeni róży - nawet z gołym, jak najmniej otrząśniętym korzeniem, nie powinno dać przemarznięcia. Taką właśnie pamiątkową różę - ostatnią pamiętającą lata 70. - przeniosłem dwa lata temu w nowe miejsce. Ma się ona nadal nieźle. Razem z przenoszonymi w styczniu onego roku ostrokrzewem [1 m wysokim], laurowiśnią 5-letnią i czymś wieczniezielonym, co zawsze zapominam jak się zwie... Rok temu w styczinu/ lutym przesuwałaem o metr żywotnik płożący. O przenoszonych we dwu chłopa wyrośniętych śliwach, wiśniach już nie piszę - bo to nie róże przeciez... Śmiało, do boju ze szpadlem, Szanowana {Słoneczna Andżeliko}... d. Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Przesadzanie róż i nie tylko 10.02.09, 18:15 No właśnie. Jeżeli ziemia nie jest zamarznięta, to lepiej teraz, niż za późno. Wiele lat temu administracja mojego osiedla obsadziła skarpę na zewnątrz ogródków przydomowych różami. Wprawdzie nie delikatnymi szlachetnymi, tylko zwykłą multiflorą, ale... w środku zimy i przy zamarzniętej ziemi. Wyglądało to tak: odłupane kilka kawałków ziemi, wetknięty krzak i korzenie nieco przyciśnięte tymi dużymi grudami. Dobrze, że przynajmniej "zielonym do góry"... Jak tylko rozmarzło, posadziłam je od początku i podlałam. Przeżyły. Odpowiedz Link Zgłoś