Nie potrafię oszukiwać roślin:(

16.02.09, 21:41
I muszę się z tym pogodzić. Próbowałam przekonać tulipany ,że już wiosna i
powinny wychodzić i trzeci raz nic z tego nie wyszło.
Niby zrobiłam wszystko jak trzeba, stały na mrozie w donicy, potem przeniosłam
je do piwnicy, a w końcu postawiłam na parapecie w domu
I....to co wyszło zaczęło żółknąć:(
A gdy uczciwie zakopuje je w ogródku wszystko jest ok
Widać tak uczciwy ze mnie człowiek ,że nawet kwiatów nie umiem oszukać i
bezbłędnie poznają się na kłamstwach:)
    • deerzet Re: Nie potrafię doświetlać roślin [?] 17.02.09, 00:41
      Są do nabycia w dobrych elektrycznych sklepach specjalne zarówki do
      doświetlania roślin hodowlanych [o spectrum swego światła podobnym
      do naturalnego solarnego].
      Pozwalają one oszukać rośliny, dogrzać je - mój sąsiad taką żarówką
      oszukuje swe rozsady pomidorowe: w styczniu imituje im wiosnę,
      złośliwiec.
      I kwitną one mu na parapecie już w marcu...

      Takimże sposobem doświetlane [w oszukańczym rytmie sztucznie
      światłem skróconej nocy i wydłużonego dnia] kury nioski potrafią
      ponoć dawać rocznie więcej jajek, niż jest w roku dni...

      Podejrzenia biednych roślin o oszustwa - wobec hodowców chryzantem i
      tych gwiazdkowych niby-kwiatków maja chyba podstawy prawne.
      Oczekuje się lawiny pozwów o odszkodowania - z ugrupowań zielonych
      partii...

      Wiwat trzecia Zielona Rewolucja!
      • claratrueba Re: Nie potrafię doświetlać roślin [?] 17.02.09, 06:12
        Deerzet ma rację, podstawą ogrodniczego oszustwa jest światło- długość "dnia".
        Szczególnie w przypadku typowo wiosennych roślin, którym w mniejszym stopniu
        impuls do rozwoju dają zmiany temperatury- wiosna bywa bardzo kapryśna, co ilość
        godzin "widnych".
        • gabula777 Re: Nie potrafię doświetlać roślin [?] 17.02.09, 08:29
          Wpisz w gogla 'pędzenie tulipanów' i spróbuj dojść gdzie popełniłaś błędy, bo tu
          wszystko ma znaczenie, czas sadzenia , drenaż, odpowiednia temperatura,
          głębokość sadzenia, ilość wody i światła.Pędzonych tulipanów nie można stawiać
          na mrozie, nie można przenosić w fazie wyrastania do zbyt ciepłego
          pomieszczenia.Muszą też przejść pomyślnie, odpowiednio długi i w odpowiedniej
          temp. etap ukorzeniania.
          • kazikowa1 problem nie tylko z tulipanami 17.02.09, 23:23
            mam to samo z konwaliami (po wyjściu z ziemi liście są jasno zielone i są też
            już jakieś plamki); może jednak dać sobie spokój z tym pędzeniem w domu skoro
            nie ma na to odpowiednich warunków i wymaga to tylu zabiegów i chemii? A może
            cierpliwości, cierpliwości... i za którymś razem się uda?
      • mali_na Re: Nie potrafię doświetlać roślin [?] 17.02.09, 15:31
        Deerzet, jak ja kwiatków oszukać nie umiem, to co Ty mi o kurach mówisz:)
        • deerzet Natura jest całością 17.02.09, 15:54
          Natura nasza jest całośćią...
          Na kłopot {mali_nowy} jeno żarówka opisana.
          Tak pędzic można potrebne roślinki nawet w loszku.

          Za kury też ktoś musiał tu z żalem zagdakać. Wypadło na mnie brać je
          w obronę.
          A teraz idę na kogel-mogel/eier cognac, bom gdakaniem zachrypł
          ociupinkę...
          • kazikowa1 cóż nam pozostaje? 20.02.09, 10:27
            albo czekać do wiosny na nasze działkowe kwiatki, albo kwiaciarnia, albo... np.
            sztuczne kwiatki skropione jakąś ohydną wodą kwiatową ;):D
            • deerzet Re: cóż nam pozostaje? - Mehoffer! 20.02.09, 13:13
              Józef Mehoffer na ścianie nie wystarczy?

              galeria.klp.pl/p-6774.html
              • mali_na Re: cóż nam pozostaje? - Mehoffer! 24.02.09, 19:38
                W supermarkecie hiacynty po 3-4 zł:)
                Już ktoś je oszukał:) bo zaraz będą kwitły
Inne wątki na temat:
Pełna wersja