Dodaj do ulubionych

Siemię lniane i słonecznik

19.02.09, 18:00
kupuję dla sikorek. Dzisiaj się temu przyjrzałam. Siemię made in France, a
słonecznik in China. Polski len zdobi ciebie i twoje mienie, o tempora, o mores...
Obserwuj wątek
    • leloop Re: Siemię lniane i słonecznik 19.02.09, 18:07
      a w polskich sklepikach w Paryzu sprzedaja francuski mak do makowca
      bo ten z polski jest zbyt zanieczyszczony :/
      • yoma Re: Siemię lniane i słonecznik 19.02.09, 18:30
        To trzeba im sprawić Lelli naczynie :)

        Chłop mi kiedyś zabronił kupić chiński czosnek, zdziwiłam się, ale nie dlatego,
        ze zabronił, tylko że mi nie przyszło do głowy, że czosnek może być chiński.
        • katarzyna4511 Re: Siemię lniane i słonecznik 01.03.09, 20:24
          A mnie rozbawiło, jak się dowiedziałam, że polskie winniczki, zbierane np. na
          Mazurach, jadą do Francji, tam są przepakowywane i jako francuskie sprzedawane
          np. do Kanady :-))
          • yoma Re: Siemię lniane i słonecznik 01.03.09, 20:56
            A samochód sobie kupię japoński, o!
          • lellapolella Re: Siemię lniane i słonecznik 01.03.09, 20:58
            globalizacja, panie dzieju:-)
            • yoma Re: Siemię lniane i słonecznik 01.03.09, 21:12
              A siemienia lnianego nikt nie je.
              • jerrykot1 Re: Siemię lniane i słonecznik 03.03.09, 08:14
                jak to nie? Sikorki nie chcą???? A moja babcia używala siemienia
                przy bólach wrzodowych żoładka i na pękającą skorę na piętach i
                rękach. teraz też - na żołądek - bardzo ponoć skuteczne jest. W
                aptekach sprzedają!
                • yoma Re: Siemię lniane i słonecznik 03.03.09, 10:32
                  Nie chcą. Ani sikorki, ani sójki, ani dzięcioły. Spomiędzy siemienia
                  starannie wydziobują slonecznik :)
        • jerrykot1 Re: Siemię lniane i słonecznik 03.03.09, 08:15
          czosnek chiński mniej aromatyczny jest, niż polski. Poza tym niczym
          się od polskiego nie różni, a chińska kuchnia używa czosnku bardzo
          duzo....
          • yoma Re: Siemię lniane i słonecznik 03.03.09, 10:33
            To prawda, trzeba dwie główki wrzucić, żeby cokolwiek poczuć. Poza
            tym mówią, że jest napromieniowany, żeby nie ośmielił się kiełkować.
            Popieraj polski czosnek!
            • jerrykot1 Re: Siemię lniane i słonecznik 03.03.09, 11:31
              Bezedura z tym napromieniowaniem, prędzej się zeschnie:-) A
              wykiełkowal mi w szufladzie ekspresowo.
              Popieram polski, bo głównie na bazarku kupuję, a tam chińszczyznę
              tylko w barze dla zdesperowanych dają:-)
              • yoma Re: Siemię lniane i słonecznik 03.03.09, 12:00
                Popieram polski, bo jest po prostu smaczny, a poza tym bez przesady,
                kto widział w naszym kilmacie czosnek importować.
                • lellapolella Re: Siemię lniane i słonecznik 03.03.09, 14:09
                  Czosnek chiński faktycznie łatwo kiełkuje ale gdy się go posadzi, badylki
                  zamierają w lecie. Całkowity niewypał ogrodniczy. Popieram polski:-)
                  • leloop Re: Siemię lniane i słonecznik 03.03.09, 18:22
                    tez popieram, przywoze sobie co roku warkocz od baby z rynku, male
                    zabki ale za to jakie jadowite. u nas w sklepach czilijski badz
                    peruwianski jakby we Francji nie rosl, he, he
                    a slonecznik dla sikorek francuski ale to z serii tych najtanszych,
                    nie wiem skad jest taki wypasiony co sprzedaja w centrach
                    ogrodniczych
                    • yoma Re: Siemię lniane i słonecznik 03.03.09, 19:39
                      Z Polski :)
                      • dorkasz1 Re: Siemię lniane i słonecznik 04.03.09, 08:28
                        A ja strasznie konserwatywna jestem... Co roku, późną jesienią sadzę 100 ząbków.
                        Już w lipcu jest gotowy czosnek. Wielkie, soczyste głowy. Ostre jak należy :)
                        Trzeba tylko pamiętać o oberwaniu pędów kwiatowych, bo inaczej wyjdą pojedyncze
                        ząbki, bo roślina całą energię zużyje na kwiat.
                        Wczoraj posypałam mój czosnek kompostem, bo już kiełki zaczynają wychodzić :)
                        Miłego dnia.
                        • yoma Re: Siemię lniane i słonecznik 04.03.09, 09:39
                          Posadziłam w listopadzie, bo mi zaczął kiełkować; jak go ostatnio odwiedzałam,
                          był pod grubą warstwą śniegu, ale przedostatnio wyłaził jak dziki...
                      • leloop Re: Siemię lniane i słonecznik 04.03.09, 14:47
                        sprawdze ;)
                        • dorkasz1 Re: Siemię lniane i słonecznik 04.03.09, 16:45
                          Leloop, co sprawdzisz?
                          Yoma, sypnij mu kompostu albo trochę (trochę!) azofoski. Tak, aby miał na dobry
                          start.
                          Czasem wstyd się przyznać, bo taki zieleniarski zawód wykonuję, a nie lubię tych
                          wszystkich roundapów itd. Wspieram przemysł chemiczny jak już naprawdę muszę. Z
                          całą pewnością używam Azofoski, nawozu do róż, karate przeciwko mszycom na
                          różach (ale i tak większość ściągam palcami w rękawiczkach), no i Syllitu albo
                          Carpene (w tym roku), przeciwko kędzierzowatości liści brzoskwiń. A i jeszcze
                          dolomit. Mam niedobory magnezu, a jak już muszę odkwaszać (a muszę, bo mieszkam
                          pod lasem), to wprowadzam do ziemi magnez.
                          Azofoskę już rozsypałam. Teraz jest taki moment, że zdarzają się częściej
                          deszcze, więc ładnie ją rozpuszczą. Rośliny zaczynają żyć, więc potrzebują azotu.
                          Miłego wieczoru.
                          • yoma Re: Siemię lniane i słonecznik 04.03.09, 16:57
                            Sypnę kompostu, kiedy rozmarznie. Leloop, sądzę, że miała na myśli wypasiony
                            słonecznik, czy jest z Polski :)

                            Dorkasz a gdzie jest powiedziane, że zieleniarz ma wspierać przemysł chemiczny?
                            Chemik niech wspiera. Ja tam stoję za tobą murem :)
                            • dorkasz1 Re: Siemię lniane i słonecznik 04.03.09, 17:01
                              Dzięki. Wiesz, chciałabym dożyć takiego momentu, że jak spotkam klienta, a on
                              powie tu tuje, tu tuje i tu tuje, a przed domem coś zielonego żeby robić nie
                              było trzeba i żeby nic nie przylatywało... TO ja powiem "do widzenia". Jeszcze
                              tak nie mogę...
                              • yoma Re: Siemię lniane i słonecznik 04.03.09, 19:52
                                Cóż, wszystko drożeje, a żyć trzeba, nie przejmuj się.

                                Jak miałam firmę zajmującą się projektowaniem logo i takimi tam, przyszedł raz
                                klient Chińczyk. Zresztą nietypowy jak na Chińczyka, bo wyższy ode mnie, a ja
                                mam 180 cm, ale mniejsza z tym. I chciał, żeby w logo była nazwa firmy po polsku
                                i krzaczkami, krótki opis, czyli koszule hurt detal, zachęcające hasło i jeszcze
                                jakiś obrazek. Klient nasz pan, ale co ja się natłumaczyłam, że co za dużo, to
                                niezdrowo... :)

                                Inny handlował ciężkim sprzętem budowlanym i chciał w logo wiotką dziewicę w
                                stylu art deco opartą o koryncką kolumnę. Ten sobie nie dał przetłumaczyć.
                                Dobrze, dostał co chciał, potem widziałam nawet to logo, jak na ciężarówkach po
                                mieście jeździło :)
                                • dorkasz1 Re: Siemię lniane i słonecznik 05.03.09, 08:37
                                  No to mnie Yoma rozumiesz...
                                  Wciąż sobie powtarzam, nie to ładne co ładne, tylko to co się klientowi podoba.
                                  Tylko wiesz, ja to taka trochę niedzisiejsza jestem. Bo myślę sobie tak: jak
                                  ktoś zamawia moje usługi, to kupuje nie tylko to, że mu kredkami na papierze
                                  krzaczek namaluję, a później wykopię dziurę i ten krzaczek tam zakopię. Mam
                                  takie poczucie, że ten człowiek kupuje moją wiedzę i umiejętność skierowania go
                                  w taką stronę, aby miał ogród piękny i wygodny. Tylko... co to znaczy piękny?
                                  Mój M. twierdzi, że fascynacja tujowymi żywopłotami pochodzi z czasów, gdy w
                                  Polsce prawie nie było innych roślin ozdobnych i tuje były oznaką bogactwa i
                                  luksusu. "Wybudował se panie wille i tujami obsadził! Bogacz panie to jest". Ja
                                  to nawet nie mam nic przeciwko tujowym żywopłotom. Pod jednym warunkiem - że są
                                  one tłem dla właściwego założenia ogrodowego. Smutno mi, gdy tuje są jedynym
                                  założeniem ogrodowym.
                                  • yoma Re: Siemię lniane i słonecznik 05.03.09, 11:04
                                    I wylizany trawnik, który, gdy wypuści z siebie stokrotkę, zostaje
                                    potraktowany roudupem. Grrrr!

                                    Wmawiaj opornym klientom, że teraz gwiazdy Hollywoodu stawiają na
                                    założenia dzikie i parki angielskie i za potworne pieniądze
                                    sprowadzają sobie z Europy sosny, margerytki i zawilce. Co zresztą
                                    chyba nawet nie jest tak dalekie od prawdy... :)
                            • leloop Re: Siemię lniane i słonecznik 04.03.09, 17:25
                              tak jest o slonecznik chodzilo :)
                              ja tez uwazam, ze zieleniarz ma chronic zielen a nie chemikow ;)
                              jakby co to tez popre :)
                              • lellapolella Re: Siemię lniane i słonecznik 04.03.09, 17:33
                                To ja wrócę do czosnku:-) Nie jest wykluczone, że ten chiński jednak jest
                                poddany "atomowej" konserwacji.
                                ecoportal.com.pl/content/view/1295/37/
                                Jakby się komuś nie chciało iść po całości, to fragment:
                                Unia Europejska prezentuje ostrożniejsze niż Stany Zjednoczone podejście do
                                napromieniowania żywności. Każdy kraj Unii ma swoją listę kilku produktów, które
                                może napromieniować lub sprzedawać na swoim terytorium. W przypadku Polski
                                dopuszcza się obecność na rynku „atomowych” ziemniaków, cebuli, czosnku,
                                świeżych i suszonych pieczarek oraz suszonych warzyw. Pochodzą one z eksportu,
                                gdyż Polska nie prowadzi napromieniowania żywności na skalę komercyjną, a
                                podwarszawski zakład, który ma pozwolenie na taki proceder, stosuje tę
                                technologię tylko eksperymentalnie, gdy otrzymuje na to granty. Polska, podobnie
                                jak wszystkie kraje Unii Europejskiej, dopuszcza także do obrotu napromieniowane
                                przyprawy.
                                • dorkasz1 Re: Siemię lniane i słonecznik 04.03.09, 17:52
                                  Ja coś czułam, ja coś czułam w tych przyprawach :)
                                  Dlatego moje "zioła prowansalskie" rosną w moim zielniku :)
                                  • yoma Re: Siemię lniane i słonecznik 04.03.09, 19:53
                                    To ja już wiem, dlaczego chce mi się imbir uprawiać :)
                                • leloop Re: Siemię lniane i słonecznik 04.03.09, 19:57
                                  ha, ha, ha a w Wiki tlumaczyli, ze chinski czosnek ma inne wymagania
                                  klimatyczne i dlatego nie daje sie hodowac w Polsce :?
                                  • daxter Re: Siemię lniane i słonecznik 10.05.09, 17:17
                                    ja też popieram polski ale o tej porze to juz polskiego nie uswiadczysz ,są
                                    włoskie hiszpanskie itd a na dole opakowania kraj pochodzenia china .Tak ,że na
                                    bazarku moga bajki opowiadać o polskim. Poza tym ja chinski kupuje jako srodek
                                    na mszyce sadzę razem z roslinami ozdobnymi na balkonie i wyrasta piekny
                                    szczypiorek czosnkowy ,ząbki kiełkują a jakże ,no wiec kiełkowanie nie jest
                                    wykładnikiem napromieniowania . :)
                                    • stef63 Re: Siemię lniane i słonecznik 10.05.09, 21:40
                                      Też sadzę czosnek przeciwko mszycom razem z surfiniami, kiełkuje bardzo szybko i
                                      chyba kupiłam chiński.
                                      • yoma Re: Siemię lniane i słonecznik 11.05.09, 12:22
                                        Mszycom chiński nie zaszkodzi.

                                        A co się tyczy siemienia, skoro nikt go nie chciał jeść, wysypałam w nędzną
                                        imitację trawnika i teraz zdaje się, że lnem porastam... :)
                                    • yoma Re: Siemię lniane i słonecznik 11.05.09, 12:22
                                      Chiński jest ładnie oczyszczony, a posplatany w warkocze jest nasz :P
                                      • lellapolella Re: Siemię lniane i słonecznik 11.05.09, 14:51
                                        Trochę od czapy wyskoczę w tym miejscu ale, kurczę, nie mam czasu szukać, gdzie
                                        leloop pisała o słomie lnianej do ściółkowania... Taka słoma jaką ma żywotność
                                        sezonową? Kupuje się toto czy produkuje samemu?
                                        • yoma Re: Siemię lniane i słonecznik 11.05.09, 14:58
                                          Niestety nie wiem. Ale i tak byś nie znalazła, bo wyszukiwarka nie działa :)

                                          Mogę ci odpalić na jesieni, jeśli ten len wyrośnie :)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka