mój pierwszy ogród

28.02.09, 01:04
Witajcie,
wkrótce przeprowadze sie do swojego pierwszego domku z ogrodem. Mam ok 1000m2
trwanika obsadzonego tujami (wzdluż ogrodzenia).
Chcialabym zachować trawanik ale wsadzić winogrona, agrest i taką trawę z koćkami.
Poradźcie lub przekierujcie, gdzie taka debiutanka ma zajrzeć by się dowiedziec, co zrobić
najpierw ;)

Wiem już o areacji/wertykulacji, podsypaniu wapnem, ale moze powinnam wziac probke
ziemi i zawieźć, gdzieś by się dowiedzieć, jaką glebę mam i co ma szanse samo rosnąć
bez zbytniej systematyczności i uwagi z mojej strony ;)
Pozdrawiam,
aga
    • mali_na Re: mój pierwszy ogród 01.03.09, 17:39
      Oj zostawili Cię biedulu:) To może ja pomogę?
      Najpierw zrób PLAN. Na papierze milimetrowym zaznacz działkę, dom, inne budynki
      i co byś chciała mieć. Początkowy ogrodnik sadzi z reguły za gęsto.Przynosi z
      ogrodniczego mały badylek i sadzi jeden koło drugiego:(
      Nie bierze pod uwagę,że za kilka lat krzaczek będzie miał nie 30 cm a 2-3 metry
      ( różne rośliny różnie) Zaznacz na planie przyszłe altanki, miejsce do
      grillowania, taras,ścieżki...czy co tam chcesz mieć.
      Potem drzewa, krzewy. Jeśli na razie jest to wszystko, bo musi być ,malutkie,
      miejsca pomiędzy uzupełniaj kwiatami.Te zawsze można wykopać i przesadzić.
      Każda roślina lubi określoną glebę i dobrze wiedziec co można wsadzać i będzie
      dobrze rosło. Można glebę oddać do zbadania, można samemu zbadać(w ogrodniczych
      sprzedają zestaw do tego).
      Ogrodnicy obserwując porastające działkę rośliny orientują się jaka jest gleba.
      NP występowanie mchu w trawie mówi,że ziemia jest kwaśna
      I oczywiście rośliny lubią różne stanowiska. Jedne sadzi się w pełnym słońcu,
      inne by to zniszczyło, pięknie rosną w cieniu.
      Więc sprawdzaj co kupujesz. Ja dzwonię do chłopa w sklepie i mówię;
      -Weź sprawdź jak duża będzie, co lubi roślina która mi wpadła w oko
      I albo kupuję, albo nie
      Powodzenia
      • dar61 wersja no 1 01.03.09, 21:34
        Glebę zawsze można dowieźć/ wymienić.
        Roślinę - zagłodzić/ donawozić. Podlać. Uformować.
        A praktykę odbyć należy samej/-mu.

        Klasyk [klasyczka?] tutejszy [pod mianem: {Gabula}] mawiała tu
        nieraz, że SAMEJ warto sprawdzić u siebie, co urośnie, co zimę
        przetrwa, co wyjazd urlopowy śródsuszowy przetrzyma [bez pomocy
        sąsiedzkiej]...
        O właśnie! Sąsiedzi {Appłpajowi}!
        Warto przejść się po sąsiadach ogrodowych - popytać i popodglądać,
        co [wieloletniego] na ich włościach trawnikopobliskich przetrwało
        wasz lokalny klimacik, co psy zdemolowały, koty zasypały. Policzyć
        kretowiska...
        I sąsiadów się przyhołubi [pochwałami zachwytów pełnymi] i dorobek
        ich skopiuje.
        Po latach na forum ogrodowym za klasyka można będzie być wziętym...

        Powodzenia {Apple_pie'i} w podbieraniu sąsiedzkich doświadczeń życzy

        d61
    • dar61 Wersja no 2. 01.03.09, 21:59
      {Apple_pie'i} słowa:
      [... Wiem już o areacji/wertykulacji, podsypaniu wapnem...]

      Pytanie o trawnik więc, czy o "post-trawnik"?
      Jako wróg [niewolnictwa koszenia] trawnika tylko dodałbym, że
      aerator a areator to dwa różne przyrządy.

      Na miejscu po trawniku/ wśród trawnika można już teraz, po
      rozmarznięciu gruntu, wykonać dowolne enklawy otulone FALISTĄ folią
      [do obrzeżania trawy przed jej inwazją]. W miarę potrzeb można w
      nich nawet ziemię wykopać i zastąpić np kwaśną - dla rododendronów,
      lub alkaliczną - dla kolekcji sasanek. Jej wykopywanie w trakcie
      sezonu wegetacyjnego - z wywalaniem tony gruntu z wykopu na
      podkładkę z folii czy brezentu - już wiele razy czyniliśmy.
      Nic to trawie nie szkodziło, byle w dzień, dwa z powrotem do wykopu
      trafiła gleba.
      Warto zacząć zdobywać doświadczenia w antyzatrawianiu ogródka od
      kolekcji skalniakowych roślinek, małowymagających, suszoodpornych.
      Po kilkuletnim ich życiu [muszą być i tak przenoszone dla
      odmłodzenia] można je zastąpić innymi ciekawszymi - krzewinkami i
      krzewami. Owocowymi/ ozdobnymi - wg preferencji.
      A w sprawie preferencji warto iść po referencje do SWOICH psów,
      kotów.
      One będą zapewne na włościach {Apple_pie'i} ogrodowymi ...
      decydentami.

      Własne doświadczenia ogrodowe przyjdą. Ani się obejrzy nasza {A},
      jak jej oberżyna dojrzy... dojrzeje.
      Powodzenia.
      Też zaczynałem od rojników i poziomkówki.
      Zachwalam wdorożyć od startu ŚCIÓŁKOWANIE podłoża wokół nasadzeń
      śród-/ oboktrawnikowych.

      Ciekawym jabłecznika [strucli, strudla] {Applepajowego}
      :-)

      * * *

      Sennik egipski:

      "Linkę znaleźć - na forum ogrodowe zbłądzisz"
    • jurek.powiatowy Re: mój pierwszy ogród 02.03.09, 12:32

      Aga,
      Skoro masz duży ogród, to może zrobić z niego sad owocowy?
    • k_rol Re: 02.03.09, 19:14
      w internecie znajdziezs dzis wszystko, tylko wpisac haslo w
      wyszukiwarce.
      Ziemia sie specjalnie nei przejmoj, bo zawsze mozna wykpac dolek,
      wsypac odpowiednia ziemie z worka i ok, bez problemu. lakalizacja
      czyli slonce, cien, oslona od wiatru moze byc wazniejsze. Winogrona
      to sciana budynku i strona poludniowa. Agrest gdzie chcesz byle na
      sloncu badz w polcieniu. Na trawki dobre sa kaciki , ktore mozna
      obsadzic rowniez bylinami lub w skalniaku.
      Staraj sie grupowac rosliny i nie sadz w roznych miejscach po trochu.
      Z tylu wyzsze , z przodu nizsze , a w srodku ... srednie:-))
      Nie zapmnij podlewac po posadzeniu i to dosc obficie przez 1-2
      tygodnie raz dziennie, wieczorem .
    • apple_pie_76 Re: mój pierwszy ogród 07.03.09, 00:54
      Bardzo dziękuję wszystkim za rady ;))
      betonowa jestem strasznie z ogrodowych klimatów.
      Zwierząt na razie nie przewdujemy, bo po poprzednich właścicielach
      pozbieraliśmy kilka reklamówek wspominek po ich psach (duzych
      dodam ;)))

      Trawa wyglada latem przeslicznie. Teraz wymaga na moje oko:
      - wygrabienia
      - nawieziezienia
      - moze areacji ale chyba urzadzenia nie zaryzykuje tylko te nakładki
      na buty

      Tuje
      Psy poprzedników biegały między ogrodzeniem a tujami ;) efekt
      wydeptany spacerniak i tuje w niektorych miejscach odkopane maja
      gorne części korzeni. Pytanko zatem teraz na poczatku marca warto
      obsypac korą czy uzupełnić ziemię a korę później?

      pozdrawiam serdeczenie!
      Apple_pie_76
      • effi007 Re: mój pierwszy ogród 07.03.09, 08:02
        ogród to proces wieloletni i dobrze, że masz go przed sobą. to
        całkowicie odmienia życie :)
        korą podsypuj jak najwcześniej, bo dzięki temu blokujesz wzrost
        chwastów, a w ogrodzie szkoda czasu na chwasty, bo przecież tyle
        rzeczy do zrobienia.

        Zaobserwuj jakie rośliny rosną naturalnie - one wskażą Ci jaką masz
        ziemię. Dodatkowo wspomogłabym się kwasomierzem - można kupić w
        marketach budowlanych.
        Nie jestem zwolenniczką zmieniania naturalnego odczynu ziemi,
        ponieważ jest to nieustanna walka z wiatrakami. Każdy deszcz
        wypłukuje substancje zmeniające odczyn i trzeba tego pilnować.

        Trawniki pochłaniają mnóstwo durnej pracy i nakładów. Obecnie w
        stanach ludzie masowo likwidują trawniki - jednym z powodów są
        koszty utrzymania, ale przede wszystkim ilość wody jakiej trawnik
        wymaga. powstają specjalne firmy, które specjalizują się w audycie
        wodnym w przydomowych ogrodach i pierwsza rzecz, którą zalecają to
        rezygnacja z dużych połaci trawnika, a czasem całkowicie.
        Pozdrawiam,
Pełna wersja