e._
27.04.09, 21:31
Rosły w wielkich donicach drewnianych na balkonie, już trzeci rok.
Piękne listki, pąki i raptem - wszystkie kwiatki uschły a listki
zaczęły żółknąć od czubeczków.
Smutno.
Dzisiaj niechcący wykopałam jedną cebulkę, bo chciałam wsadzić obok
coś innego. Przy samych korzonkach było wżarte w nią jakieś
paskudztwo, jakby dżdżownica nieco mniejsza i nieco ciemniejsza.
Pewnie jest tam tego więcej.
Czy ktoś może mi powiedzieć, co to jest i jak toto wytępić?
Tak mi szkoda tych kwiatków, może choć na przyszły rok...