shiva772
10.05.09, 22:00
Będę ogromnie wdzięczna za pomoc w sprawie moich chorych roślinek.
Berberysy wysadziłam rok temu, przycięłam na jesień i teraz na
wiosnę. Mam 4 krzaczki: jeden wygląda pięknie buja w górę, zdrowy
drugi ma jedną uschniętą gałązkę, kolejny w połowie uschnięty,
czwarty ma tylko jedną gałązkę żywą. Wszystkie razem były podsypane
nawozem do róż. Zaczęło się od tego, że liście uschły a teraz
wygląda na to, że całe gałęzie są martwe. Bladego pojęcia nie mam
dlaczego - pies nie obsikał, wszystkie mają te same warunki.
Cóż tu począć - wywalić i posadzić nowe, a może te gałązki wyciąć
(to w jednym zostanie pojedyńczy patyk), czy to możliwe, ze za
bardzo je pocięłam na wiosnę?
A trzmielinka, szczepiona na kijku - ledwie co kupiłam w szkółce, w
doniczce, czeka na moment gdy będę ją mogła posadzić i co? Liście
robią sie brązowe, schną...O co tej pani chodzi? Stoi na słońcu, w
osłoniętym od wiatru miejscu...Nie wiem jakich moze potrzebować
warunków z tego co wyczytałam właśnie takich...
Tak sie z niej cieszyłam jest śliczna...Obok migdałek szczepiony na
kiju czuje sie dobrze ale stracił wszystkie kwiaty. Chyba od zmiany
miejsca - w szkółce był obsypany kwiatami...