Nie potrafię rozróżnić...

27.05.09, 10:44
...pajęczyny przędziorkowej od tej pająka.:( Przestraszona pokazaniem się
sporej ilości pajęczyn zaczęłam wczoraj pryskać na przędziorka.
"Moje" pajęczyny nie maja kształtu typowego dla pająka rozpiętej siatki,są
raczej jak małe firanki. Ale o dziwo po spryskaniu, gdy osiadły na nich
kropelki i stały się bardziej widoczne, zauważyłam,że prawie wszystkie mają
dziurę , jakby wejście do nory.no i coś sporego uciekało tam:)
pomóżcie,proszę
    • dagusia333 Re: Nie potrafię rozróżnić... 27.05.09, 10:51
      Ja podłączę się pod wątek, bo właśnie chciałam spytać, czy takie maleńkie
      czerwone pajączki to przędziorki? Wczoraj sporo ich kręciło się po niecierpkach
      i skrzynkach w których rosną.W zeszłym roku zniszczyły mi niecierpki i nawet
      chociaż dość wcześnie zauważyłam objawy i pryskałam preparatem
      przędziorkobójczym - padły.
    • inguszetia_2006 Re: Nie potrafię rozróżnić... 27.05.09, 11:50
      Witam,
      Przędziorki są raczej niewidoczne gołym okiem, przynajmniej moim;-D
      Za to charakterystycznie oplatają liście, robią taki namiocik;-D
      Wczoraj widziałam za to młode pajączki. Śliczne są. Było ich mnóstwo.
      Pzdr.
      Inguszetia
    • jokaer Re: Nie potrafię rozróżnić... 27.05.09, 12:07
      obawiam się, że wykończyłaś pająki, które są naszymi sprzymierzeńcami

      przędziorki to najczęściej właśnie tyciunie "czerwone pajączki", raczej od
      spodniej strony liści, widoczne gołym okiem, ale dalekowidz raczej nie będzie
      ich widział

      ich rogami są biedronki, kusakowate, złotookowate, gąsieniczniki, zajadkowate,
      pająki i drapieżne roztocza

      tu jest dobre zdjęcie przedziorka
      szkodniki.rolnicy.com/szkodniki-wielozerne/szkodniki-wielozerne/przedziorki.html
      ---
      dagmargallery.republika.pl
      ogrodziolowy.republika.pl
    • bakali Re: Nie potrafię rozróżnić... 27.05.09, 12:21
      To te czerwone pajączki to przędziorki?! Zawsze widywałam je na rozgrzanych
      kamieniach i ścianach, gdzie raczej roślin brak :(
      Nie widziałam chyba przędziorka samego w sobie, natomiast zawsze rozpoznaję ich
      atak po objawach ich obecności: liście robią się suche, żółte i otoczone
      delikatną pajęczyną. Przy zwykłych pająkach liście nie żółkną, bo pająki nie ssą
      ich soków. Liśc jest po prostu otoczony pajęczyną i raczej się nie zmienia
      wizualnie.
      • gabula777 Re: Nie potrafię rozróżnić... 27.05.09, 13:26
        Czerwone pajączki widoczne gołym okiem na rozgrzanych kamieniach, deskach to
        chyba nie są przędziorki.Te najczęściej zauważamy po zmianach na liściach, z
        wierzchu jakby drobne srebrne lub jasnozielone punkciki jeden obok drugiego a
        pod spodem delikatna ledwo widoczna pajęczynka.Też nie widziałam przędziorka
        jako takiego, ale ostatnio kiedy przeciągnęłam palcem po spodniej stronie liści
        hortensji została mi na palcu rudawego koloru 'farbka'(zgniotłam te pajączki
        chyba), a hortensja ma jasnozielone drobne kropki na liściach, które lekko się
        zwijają.Pajęczynkę delikatną tez widać miedzy nerwami liści od spodu i chyba to
        są przędziorki i mają właśnie jakiś rudawoczerwony kolor, ale ogólnie można je
        chyba zobaczyć przez lupę. Gołym okiem nie widzę, bo już i wiek nie ten, a lupy
        nie posiadam (chyba najwyższy czas sobie sprawić :)Robiłam oprysk dokładnie już
        dwa razy preparatem przędziorkobójczym, ale wydaje mi się, że nadal tam są.
        • bakali Re: Nie potrafię rozróżnić... 27.05.09, 13:38
          Na przedziorki dobra jest ciepła woda z płynem do naczyń, trzeba bardzo obficie
          zlać roślinę, a najlepiej kilka razy. Oczywiście jeśli roślina nadaje się do
          moczenia. Sztywne liście warto nawet ta wodą przecierać, a całą roślinę mokrą na
          kilka godzin okryć foliowym workiem, ja tak robiłam z cytryną. Potem dobrze
          spłukać i na przyszłośc utrzymywac większą wilgotnośc powietrza wokół.
          • gabula777 Re: Nie potrafię rozróżnić... 27.05.09, 13:58
            Mnie się tego dziadostwa nigdy zwalczyć nie udało, a często atakowały
            niecierpki, w zeszłym roku również dużą scewolę pod okapem dachu od strony
            południowej domu.Pierwsze oznaki dość trudno zauważyć, a dalej posunięta inwazja
            jest już praktycznie nieuleczalna, często mam wrażenie wręcz niemożliwa.Chyba
            lepiej zapobiegać, zraszać często rośliny pod zadaszeniem gdzie nie dochodzi deszcz.
    • yoma Re: Nie potrafię rozróżnić... 27.05.09, 15:22
      TAkich "firanek" też mam w tym roku sporo, ale to chyba coś dla roślin
      nieszkodliwego.
      • kocia_noga Re: Nie potrafię rozróżnić... 27.05.09, 15:31
        Mi zaatakowały starą tawułę, spróbuję powycinać gałązki ze
        środka,żeby przewietrzxyć, może to coś da.
        • yoma Re: Nie potrafię rozróżnić... 27.05.09, 17:17
          Ja je tam po prostu zrywam paluchem...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja