Jak sobie poradzić z odrostami sumaka?

01.06.09, 19:57
Sąsiad posadził kilka wzdłuż siatki i niestety odrosty pokonują podmurówkę i
wybijają u mnie na trawniku, skalniaku.... Dwa tygodnie temu posmarowałam je
rundapem, ale niestety przeniosło się na trawę i mam żółte plamy.;( Co zrobić?
Nie chcę mieć lasu sumków
    • floema Re: Jak sobie poradzić z odrostami sumaka? 01.06.09, 21:17
      Mogę tylko powiedzieć ,że w zeszłym roku usunęliśmy naszego octowca a odrosty w dalszym ciągu są w odległości nawet 20 metrów. Odrosty smaruj Randapem ale pędzelkiem to nie spalisz trawy.Możesz używać też środka na dwuliścienne.
      • elz_bietka1 Re: Jak sobie poradzić z odrostami sumaka? 01.06.09, 21:59
        Na trawniku kosiarka załatwia sprawę, ale ze skalniakiem trudniejsza sprawa.
        Kiedyś miałam na niego chętkę tzn. na sumaka, ale dobrze że się nie
        zdecydowałam... oj, byłby kłopot.
      • minniemouse Re: Jak sobie poradzić z odrostami sumaka? 01.06.09, 22:01
        czy to o to chodzi:
        www.drzewapolski.pl/Drzewa/Sumak/Sumak.html
        kocham to drzewko bo lubia je blue jays a szczegolnie nasze
        prowincyjne Steller's blue jay:

        sdakotabirds.com/species/photos/stellers_jay_1.jpg
        to je sobie podziwiam z okna.

        odrosty suwam bardzo prosto - drzewo tworzy dlugie, przyjemne do
        usuwania plytkie korzenie.
        na kolanka, i do roboty. spokoj na pare lat.

        Minnie
        • mali_na Re: Jak sobie poradzić z odrostami sumaka? 02.06.09, 08:32
          Czy do wyboru mam jedynie albo zółte plamy po rundapie na trawniku, albo zryty
          trawnik?:( Przecież usuwając korzenie zdewastuje trawę
    • szadoka Re: Jak sobie poradzić z odrostami sumaka? 02.06.09, 08:42
      Ja mam ten sam problem. Wyskubuje jak tylko wylaza z ziemi. Nie
      rozumiem dlaczego masz zzolknieta trawe ? Jesli posmarujesz tylko
      usuwana rosline to nic takiego ni powinno miec miejsca. Ja uzywam do
      tego patyczkow do uszu z braku pedzelka.
      • minniemouse Re: Jak sobie poradzić z odrostami sumaka? 02.06.09, 09:21
        ""Przecież usuwając korzenie zdewastuje trawę""

        a tak zdewastujesz randapem.
        poza tym, dlaczego zaraz zdewastwowac - korzenie sa raczej
        niegrube, porobisz korytka grubosci palca, zaklepiesz z powrotem i
        bedzie dobrze -trawa raz dwa zarosnie. nawet nie powinno byc widac.
        przynajmniej tak u mnie bylo.

        Minnie
    • inguszetia_2006 Re: Jak sobie poradzić z odrostami sumaka? 02.06.09, 10:32
      Witam,
      A nie możesz ich zwyczajnie podcinać nożycami? Albo jak to skalniak,
      to zakrywać kamieniami?;-D Bez światła to nawet sumak nie odrośnie.
      Słowo daję. Mój jest obłożony kamieniami wokół i zwariował, nie wie,
      co ma robić. Nie odbija. A pewnie by bardzo chciał;-D Ma już kilka
      lat, więc chyba pogodził sie z obostrzeniami i dał sobie spokój.
      Liczę się jednak z tym, że znajdzie kiedyś furtkę i zacznie odbijać.
      Wtedy najlepsza będzie moja nózia. Zadepczę i już;-D A jak nie, to
      rundap;-D
      Pzdr.
      Inguszetia
    • yoma Re: Jak sobie poradzić z odrostami sumaka? 02.06.09, 11:13
      Wbij kawał blachy w ziemię koło podmurówki wzdłuż sąsiadowych sumaków.
      • dar61 Re: sąsiada samowola. Granat wziąć 02.06.09, 11:29
        Popełniła {Yoma} zasadniczy błąd. To od strony sąsiada powinien
        pojawić się sposób, choćby ta blacha, który powstrzyma inwazję
        podpłotową.

        W myśl prawa polskiego (kodeks cywilny się kłania) na stronę sąsiada
        nie powinny nawet korzenie ingerować, o wodach z nieszczelnego
        szamba nie wspominając choćby.
        Analogiczne do przepisów o odległościach sadzenia krzewów i drzew od
        granic działki są ich podziemne konsekwencje.

        Choć wśród zgodnych sąsiadów takie sprawy mogą być załatwiane
        polubownie - nie kargulopawlakowo.
        Spory sąsiadek - to już inna para szpilek. Tu się nie
        wtrącałbym...
        ;-))
        • yoma Re: sąsiada samowola. Granat wziąć 02.06.09, 18:15
          Teoretycznie tak, ale polubownie prosciej będzie wbić tę blachę od siebie :)
          • deerzet Teoretycznie tak, ale mnie cóś podkusiło 02.06.09, 19:07
            Teoretycznie tak mogłoby być z blachą, ale mnie cóś podkusiło, by
            przetestować zaporę z porynnowych blach sąsiedzkich do zatrzymania
            inwazji trawy błotnej kłączami szerokiej.

            Blacha niegłęboko sięgała - tak z pół metra, kładziona w półkole od
            inwajdera, na zakładkę końcami. Kupa roboty, trawa zredukowana do
            kępki, przesadzanie innych sąsiedzkich krzewów, ziemi uzupełnianie,
            pół dnia na to poszło...

            Po robocie wokół tego miejsca powstało coś takiego:
            fotoforum.gazeta.pl/3,0,1830224,2,1.html
            Efekt dławienia inwazji w zarodku mizerny.
            Po latach kilku na drugiej stronie blachy znów były łany
            kiełkujących z kłączy nowych ździebeł.
            Nie tej trawki z lewej na djęciu, ta karnie daje sie wyplewić
            manualnie, a tej z lewej.
            • yoma Re: Teoretycznie tak, ale mnie cóś podkusiło 03.06.09, 21:35
              Piękne:) Więc to jest trawa błotna? U mnie to rośnie na górce ze zgniłych liści,
              które miały ulec spaleniu, ale nie zdążyły, więc żeby nie straszyły, zostały
              obłożone murawą. Toto rośnie u stóp i w szparach między murawą...
      • mali_na Re: Jak sobie poradzić z odrostami sumaka? 02.06.09, 17:46
        Yoma, jak znam życie, dziadek wykonał podmurówkę tak ,że czołg mogłaby
        zatrzymać:) Dzidek zawsze wbijał kołki na dwadzieścia cm w głąb ściany, a haki
        nawet na grubość całej ściany. Lubił rzeczy porządnie wykonane.
        Podejrzewam że 80 cm na pewno:D
        • yoma Re: Jak sobie poradzić z odrostami sumaka? 02.06.09, 18:16
          No to masz takie wyjście jak ja z odrostami bzu, co wiosny sekator w dłoń i
          szarpać, i ciąć... :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja