prosba ..co to za rosliny?

03.06.09, 16:30
Witam,
prosze o pomoc, byc moze ktos bedzie wiedzial...
zobaczylam piekne rosliny na stronie LOT'u czy ktos wie co to za rosliny?
Interesuja mnie i te zielone /na moje laickie oko to chyba wrzos/ i bordowe...
sa piekne:)
www.lotnisko-chopina.pl/

pomoze ktos i podesle nazwe?

Pozdrawiam
    • gabula777 Re: prosba ..co to za rosliny? 03.06.09, 18:30
      Te bordowe wyglądają na koleusy, a zielonkawe nie wiem, słabo je widać.Wrzosy to
      chyba jednak nie są.
      • irenazu Re: prosba ..co to za rosliny? 03.06.09, 18:52
        Moim pierwszym skojarzeniem też była pokrzywka(tak potocznie u nas nazywają się
        koleusy).A że ich rodzajów jest wiele,bardzo wiele to i te drugie też pewnie są
        tą samą rośliną tylko o innej barwie.2 lata temu sama hodowałam sześć różnych
        odmian kolorystycznych-tyle było w sześciopaku.
    • deerzet Są jednak ... 03.06.09, 20:47
      Są jednak w internecie ludzie [i kobiety] oglądający strony z
      włączonym "flaszem"...
      ;-)

      Mając w przeglądarce na usługach antyflash i Ad Muncher, nie mogłem
      pojąć, że inni coś na tej podsznurkowanej stronce widzą, a ja nie
      [wierny antyreklamiarz]...

      Echch, młodzi, młodzi.
      I młode.
      • yoma Re: Są jednak ... 03.06.09, 21:01
        Deerzecie, nie dalej jak dwa dni temu uczułam się zmuszoną włączyć flesza, bo mi
        była potrzebna do roboty strona NIK-u, a jej bez flesza obejrzeć się nie da. Nie
        da i już. Czy jestem przez to reklamiarzem?

        (buuuu)
        • deerzet Re: Są jednak ... 03.06.09, 21:26
          Może pracowitą ... masochistką [reklamową] {Yomo'ś}.

          Adremowo - owe roślinne kopuły mogą grać wrzosów szypuły?
          • yoma Re: Są jednak ... 03.06.09, 21:31
            Adremowo słabiutko widać, ale zaryzykowałabym twierdzenie, że jednak nie.

            A jakie jest twoje zdanie?
            • deerzet Re: zdanie 03.06.09, 21:45
              Zdanie me niepewne - jak i reklamówki ostrość chwiejna tamże.

              ***
              Ciekawe czy Wiesław Dziadykowy zanużył rórzę, czy to licentia al-koh-
              lika, jakim był dla Ani, ani-ani?
          • deerzet Re: Są jednak .../ nie dotykajmy róż 03.06.09, 21:37
            Są jednak niezłe rimejki.
            Wczoraj wreszcie dopadłem na ejdżbiole2, bodaj, de nowo
            nakręcony "15.10 do Yumy". Choć tylko 2. połowę filmu tego
            przyswoiłem, to zachwalam neo-Yumę {Yomie} do płytoteki nabyć.
            Warto, choćby za nietypowe zakończenie filmu.

            --

            Przepraszam Zielonych Zbór za prywatny odbiór
            pif-paf bajkowych bzdur
            ale nie mogłem się powstrzymać...
            D.

            ***

            Z zieloności to może zadymmy Wiesławem:


            Nie dotykaj dzikich róż


            Powolutku po cichutku
            Rośnie róża nam w ogródku
            Rośnie taka duża róża
            Co się w blasku słońca nuża


            A gdy na nią pochuchamy
            Zatańczymy zaśpiewamy
            To zapachnie wonią taką
            Że odpadną skrzydła ptakom

            Że się zwęglą wszystkie drzewa
            Że umilknie to co śpiewa
            Nie dojrzeje co dojrzewa


            Róża z siłą niemożliwą
            Będzie dzwonić jak żeliwo
            Gdy ją trącisz ciszę zmącisz

            A w tej ciszy taka susza
            Nawet motyl się nie rusza
            Spadną myśli osmalone
            Wróble zlecą też z jabłonek


            Róża wielkim ogniem płonie
            Przypomina pelargonie
            Pękną mury przepalone
            Roztopieją rozżarzone

            Wyjdź
            Wyjdź
            Wyjdź zobaczyć płomień
            Płomień taki


            Ale może tak się zdarzyć
            Że się możesz ogniem sparzyć
            Gdy ci padnie blask na twarz

            W takim razie trudno cóż
            Nie dotykaj dzikich róż
            Płonących róż


            • kocia_noga Re: Są jednak .../ nie dotykajmy róż 03.06.09, 21:41

              Moim zdaniem te zielone też pokrzywki, z przekwitającymi już
              kwiatostanami.
              • haalszka Re: Są jednak .../ nie dotykajmy róż 03.06.09, 22:54
                dziekuje za sugestie:))

                pozdrawiam!
            • yoma Re: Są jednak .../ nie dotykajmy róż 03.06.09, 23:02
              Dziękuję. Za wiersz i za sugestię :)

              I dlatego, że bardzo lubię oryginalny 15.10 do Yumy, jakoś nigdy się nie
              odważyłam na obejrzenie rimejka...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja