thuje i róże razem, czy to możliwe ?

10.06.09, 20:25
Witajcie,
właśnie przebudowuję ogródek, pozbyłam się rzędu jałowców, które w zeszłym
roku wykończyła mi jakaś zaraza i posadziłam thuje szmaragd.
Ale miejsce przed nimi wygląda mało ciekawie, zastanawiam się czy mogę przed
nimi wsadzić róże okrywowe....
Thuje kazano mi posadzić w ziemi raczej kwaśnej, niby róże też w kwaśniej ale
w ogrodniczym powiedzieli mi ze to się nie uda ...
Pomożecie ? :)
Jesli tak to jaką odmianę ?
    • jokaer Re: thuje i róże razem, czy to możliwe ? 11.06.09, 07:33
      żywotniki raczej preferują ziemię o odczynie obojętnym do zasadowego,
      a więc nie kwaśną, ale wg mnie można zrobić z nich tło dla róż,
      bo różom i tak przecież do dołków dasz dobrej ziemi dla nich przeznaczonej,

      no i ważne jest zachowanie odstępu, przecież nie posadzisz róż tuż przy
      żywotnikach tylko w pewnej odległości, w zależności od tego jakie to będą róże

      żywotnik zachodni Smaragd osiąga jakieś 3 - 4 - 6 m wysokości
      i szerokość około do 1 m, trzeba wiedzieć jakie duże będą róże

      ważna jeszcze rzecz jak się będzie miało słońce,
      bo róże jednak powinny mieć go sporo, pomijając nieliczne,
      które dobrze znoszą półcień
      • kocia_noga Re: thuje i róże razem, czy to możliwe ? 11.06.09, 08:58

        Żywotniki, tuje - taka jest pisownia.
        • jokaer Re: thuje i róże razem, czy to możliwe ? 11.06.09, 12:00
          niestety nie do końca Kocia_nogo
          Thuja - to jest poprawna nazwa w języku łacińskim
          tuja - jest niepoprawnie
          a Żywotnik - to nazwa polska
          • yoma Re: thuje i róże razem, czy to możliwe ? 11.06.09, 12:11
            To jak już, to konsekwentnie: "thuiae i rosae razem?"

            W klasycznej łacinie nie ma j, to po pierwsze, po drugie jw., po trzecie dzięki
            Kocia nogo :)Ja już nie odpowiadam na phosty o thujach, bo mnie to wkhurza.

            Po polsku jest żywotnik albo tuja.
            • jokaer Re: thuje i róże razem, czy to możliwe ? 11.06.09, 12:36
              hm, czy to znaczy, że używane nazewnictwo łacińskie to jeden wielki błąd???
              przyjęte jest w nazewnictwie łacińska Thuja - i polski Żywotnik,
              w niektórych książkach jest również spolszczona - tuja

              nie mówimy tutaj o klasycznej łacinie tylko o nazewnictwie roślin
              • yoma Re: thuje i róże razem, czy to możliwe ? 11.06.09, 16:08
                Rozumiem, rośliny nazywamy w nieklasycznej łacinie, zapewne czternastowiecznej.
                No to i tak powinno być konsekwentnie thujae.

                Dlaczego nikt nie pisze rosa czy cornus, tylko wszędzie te nieszczęsne thuje?
                Mnie się to kojarzy z małym Kaziem, który każe ojcu powtórzyć szybko padu padu
                padu i się cieszy, że tata brzydkie słowo powiedział.
          • deerzet Rhe: thuje i rhóże rhazem, tho mhożliwe? 11.06.09, 18:55
            Spróbujmy pogodzić panie...

            Nazwa łacińska:
            "thuia", "actinidia"; deser: "centimetr"/

            Spolszczenia:
            "tuja", "aktynidia", "centymetr".

            Dodajmy, mało kto z nie-fachowców to wie, że żywotnik wschodni to
            nie tuja!
            To "biota".


            ***
            Thak się zapytam - jhak wymawiają słowo koloru khaki?
            Khacząc, czy kacząc?
            • jokaer Re: Rhe: thuje i rhóże rhazem, tho mhożliwe? 11.06.09, 20:52
              co ciekawe ja w swym poście odpowiadającym na pytanie założycielki wątku,użyłam
              nazwy żywotnik, nigdzie nie napisałam thuja, tuja, thuia itd itd, i jednak mi
              się oberwało :(

              a tak w ogóle to poprawnie powinno być odmiana Smaragd,
              a nie Szmaragd :)) jeśli już uściślać


              a Żywotnik wschodni - Thuja orientalis został niedawno wydzielony
              w odrębny gatunek Platycladus orientalis - Biota wschodnia

              a ja z tą khaką to zawsze mam problem i w końcu mówię oliwkowy :))
              albo wojskowy
              • deerzet Re: różą 11.06.09, 21:12
                Pefekcyjna {Jokaero}!
                Ależ Deerzet {Jokaery}, ani tym bardziej {Yomy}, nawet kwiatem, jeno
                dopieszczał!
                Dopieszczał łacinę!
                Dog..., pogadzać chciał panie tylko...

                A pamieta egzaminatora swego, botanika, co mu tak w czas egzaminu
                dopieścił wymowę róży-rosy, od germanizmów wymawiając, na wymowę
                italiańską przez "s" namówił, że do dziś tę poradę spamiętał.

                Deerzet wymawia się pokrętnie wadą wymowy, w obliczu pań tak u
                Deerzeta częstą
                oraz obu Paniom załącznik, na źródle wiedzy wszelakiej, załącza:

                www.mojageneracja.pl/7508273/galeria/foto/jyqy7q5647f4bdb6ba52800931

                D.
    • deerzet Re: pehowe pH 11.06.09, 19:06
      Róże mają wyrobione żądania wobec gleby, na pewno na żyźniejszej
      pięknie im zasekundują żywotniki. Jedyny minus, jaki widziałbym, to
      zbyt dużą tu żywotność na tak dobrej glebie tych tuj.

      Tuje, bioty, jak każde żywotniki - można sadzić w ziemię dowolnie
      pHaczącą. [o dowolnym pH, kwasowości].
      To bardzo wytrwałe rodzaje krzewo-drzew.
      Moje dwie "wegetatywki", rwane z piętką za swego młodu, rosną na
      kwaśnej poborowej glebie, piaszczystej, nie podlewane - do tego w
      cieniu pergoli. Z 10 lat tak tam wegetują. Jedna nawet zaszyszkowała
      pierwszy raz. Wzruszyłem się, tak po ojcowsku, jej pierwszymi
      próbami kwitnienia.
      Cóż, dorośleją moje młódki...

      • hibiskus76 Re: pehowe pH 11.06.09, 21:44
        Bardzo dziękuję za odpowiedzi na zadane w tytule pytanie.
        Pozostale posty ... łot ever jak się pisze grunt ze wszyscy wiemy o co chodzi :)
        pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja