petunie, mrozy, lawenda

16.06.09, 17:28
Mam 2 pytania, a właściwie 3 :)

1. Czy petuniom i mrozom dobrze będzie się żyło w jednym pojemniku?
2. Czy powyższy duet zadowoli się stroną północną?
3. Czym pokryć ziemię rabaty, na której rosną lawendowe krzaczki? A może
jakieś niziutkie roślinki zadarniające sprawdziłyby się w tej roli?

No to skłamałam, bo pytań w sumie 4 wyklikałam :))


    • gabula777 Re: petunie, mrozy, lawenda 16.06.09, 20:30
      Petunie + 'mrozy' mogą wspólnie sobie rosnąć tylko, ze to rośliny na słoneczne
      miejsce.Od północy petunie bardzo szybko złapią chorobę grzybową.Miedzy lawendą
      możesz wysypać drobny żwir, ale trudno będzie tam pielęgnować rośliny okrywowe,
      chyba, że krzaczki nie rosną blisko siebie to dadzą radę rozrastające się przez
      cienkie rozłogi niskie dzwoneczki drobne(C. cochleariifolia), albo niskie goździki.
      • brynia2 Re: petunie, mrozy, lawenda 17.06.09, 00:15
        Ooo kurczę, no to będę musiała zmienić plany. Zamiast parapetu za kuchennym
        oknem, trzeba będzie skrzyneczkę postawić na południowym. Całe szczęście, że
        jest pusty :)

        Żwirek przy lawendach fajna ładna sprawa, tylko obawiam się, że on w
        błyskawicznym tempie stanie się świetną kryjówką dla mrówek :( A mam ich
        zatrzęsienie.
        Dzwonki są super i nawet miałabym z czego zrobić taki dywanik. Dźwięcząca
        propozycja do przemyślenia :)
        A co sądzisz o macierzance. Zdaje się, że jest taka niziuteńka. Nada się?
        • gabula777 Re: petunie, mrozy, lawenda 17.06.09, 08:34
          Nie wiem jak są posadzone lawendy, macierzanka nada się, ale raczej na pierwszy
          plan, bo macierzanki potrzebują przewiewnego miejsca. Pomiędzy krzaczkami, gdzie
          wilgoci i cienia więcej mogą częściowo obumierać i takie brązowe placki będą
          szpeciły.Mrówek koło lawendy nie zauważyłam, mam tak wysypane żwirem.One chyba
          mają jakieś preferencje, często robią gniazdo w kępkach goździków, albo ogólnie
          innych gęsto zadarniających roślinach na skalniaku, albo trawniku.
          • horpyna4 Re: petunie, mrozy, lawenda 17.06.09, 09:31
            Mrówki nie lubią żwiru, bo poszczególne kamyki są dla nich za ciężkie
            i nie dają rady ich unieść. Najlepiej czują się w ziemi trochę
            gliniastej, bo "pomieszczenia" nie zapadają się.
            Tak więc żwir nie oznacza inwazji mrówek.

            A pod lawendą dobra jest jeszcze kotula. Jest bardziej płaska od
            niskich macierzanek i w półcieniu rośnie równie dobrze, jak w słońcu.
            Zadarnia szczelnie i nie dopuszcza do wysiewu chwastów.
            • brynia2 Re: petunie, mrozy, lawenda 17.06.09, 21:37
              horpyna4 napisała:

              > Mrówki nie lubią żwiru, bo poszczególne kamyki są dla nich za ciężkie
              > i nie dają rady ich unieść.

              Ooo, Horpi, ale to fajnie opisałaś :))) Czyli jest szansa, że pracusie nie
              wyniosą kamyczków poza obręb ogrodu :) i nie zechcą pod nimi domków budować :)
              To dobra wiadomość.

              > A pod lawendą dobra jest jeszcze kotula. Jest bardziej płaska od
              > niskich macierzanek i w półcieniu rośnie równie dobrze, jak w słońcu.
              > Zadarnia szczelnie i nie dopuszcza do wysiewu chwastów.

              O kotuli nie słyszałam, hmmmm.... Może i widziałam, tylko z nazwą nie kojarzę.
              Zaraz pogoogluję i zobaczę, co to takiego.

              Babeczki, przyznam się, że dzisiaj kupiłam macierzankę śliczną, wygląda jak
              kołderka, ma zaledwie 5cm wysokości. Jeszcze jej nie posadziłam, ale bardzo
              świerzbią mnie łapki, żeby ją tam zakopać, hi, hi .....

              Gabulko, lawendki rosną w baaardzo ubogim, wręcz piaszczystym podłożu od strony
              południowej. Mam jedną rabatkę ze starszymi lawendami, a jesienią zrobiłam drugą
              (ta jest z nasionek). Teraz doszłam do wniosku, że najwyższy czas wykombinować
              coś, abym nie musiała odchwaszczać okolicy.

              Ale, ale, jest 1 plus gołej ziemi wokół lawendy. Ona ma się gdzie rozsiewać.
              Dzisiaj dokładnie przyjrzałam się rabatce i znalazłam trochę maluchów. Już je
              przesadziłam w odpowiednie miejsce.

              Dziękuję Wam za pomoc i pomysły :))
              Jak nie zapomnę, to któregoś dnia wrzucę fotkę i pokażę, co z tego wyszło.

              pozdrawiam lawendowo :)
            • brynia2 Re: petunie, mrozy, lawenda 17.06.09, 21:43
              Zapomniałam zapytać.
              Mam 3 petunie i 4 mrozy. Czy wystarczy skrzynka o długości 60cm? To jest taka
              popularna plastikowa skrzynka balkonowa.
              • gabula777 Re: petunie, mrozy, lawenda 17.06.09, 22:48
                Możesz wsadzić w taką skrzynkę, gdyby to był początek maja, to może byłoby
                trochę za dużo( na taką skrzynkę góra 4 rośliny), ale o tej porze jest mniej już
                czasu na ukorzenienie i rozrost, więc można sadzić gęściej.Zresztą petunie mniej
                się rozrastają niż surfinie.
                • brynia2 Re: petunie, mrozy, lawenda 17.06.09, 23:09
                  gabula777 napisała:

                  > Możesz wsadzić w taką skrzynkę, ...

                  Ooo, jak to dobrze :) Już mam problem rozwiązany, dzięki :) Tak bardzo chciałam
                  upchnąć całą siódemkę do tej skrzynki i teraz mogę to spokojnie zrobić.
                  Masz rację Gabulko, już późno, a i pogoda marna, nie służy wzrostowi roślin,
                  chyba że chwastom :(


Pełna wersja