co zrobic z przekwitającym kwiatem juki?

05.07.09, 08:10
Jak w temacie. Ściąć czy czekać aż uschnie i wyrwac? W tamtym roku
ścięłam tak z 5 cm od podstawy a w tym roku nie zawkitła, kikut
sterczał do późnej wiosny aż go wyrwałam, na szczęście bez
uszczerbku (mam nadzieje) dla roślinki.
    • marbor1 Re: co zrobic z przekwitającym kwiatem juki? 05.07.09, 09:57
      Przekwitnięty kwiat jukki wytnij, bo ten kikut nie zdobi. Poza tym
      ze starej rozety nie będzie już następnego pędu kwiatowego. Ona będzie stopniowo
      zamierała. Obok starej rozety powinny pokazywać się nowe odrosty i te w
      następnym roku zakwitną.
      • horpyna4 Re: co zrobic z przekwitającym kwiatem juki? 05.07.09, 11:41
        To prawda, u wielu roślin o budowie rozetowatej jest tak, że rozeta
        zamiera po przekwitnięciu. Roślina żyje dalej, jeżeli przedtem
        wypuści rozety boczne. Dotyczy to roślin z różnych rodzin, np.
        rojników, czy skalnic. Wśród skalnic znajduje się taka jedna, która
        nie wypuszcza rozetek bocznych (nazywa się bodajże skalnica
        długolistna) i trzeba ją rozmnażać z nasion. Zresztą to samo
        zjawisko występuje również u agawy, której typowym objaśnieniem
        podawanym w krzyżówkach jest "kwitnie raz w życiu".
        • marbor1 Re: co zrobic z przekwitającym kwiatem juki? 05.07.09, 14:34
          To co napisałam poprzednio wynika z ponad 10-cio letniego doświadczenia. Mam
          trzy okazałe kępy jukk. Czasami w kępie są tylko 2-3 pędy kwiatowe tak jak w tym
          roku, a czasami i 7 pędów kwiatowych w kępie.
          Przekwitłych rozet nie wycinam do czasu, aż nie pokażą się obok nowe rozety. Tak
          jak napisałam, stare stopniowo zamierają i wtedy dopiero je usuwam aby nie
          szpeciły kępy.
          • horpyna4 Re: co zrobic z przekwitającym kwiatem juki? 05.07.09, 14:41
            Ja też wiem to z doświadczenia, m.in. obserwując rojniki. I na
            szczęście też z cudzego doświadczenia: bardzo dawno temu, kiedy
            jukka była rzadkością, pewnej pani udało się ją zdobyć. No i jak
            jukka puszczała nowe rozety, to pani rozdawała je znajomym...
            została jej tylko ta kwitnąca...
            • gabula777 Re: co zrobic z przekwitającym kwiatem juki? 06.07.09, 10:21
              Kiedyś widziałam w jakimś programie( chyba p. Radziul pokazywał), że przekwitły
              kwiatostan 'wykręca się 'razem z rozetą, ale wydaje mi się, ze tylko u
              niektórych juk da się to zrobić.U mnie tak się nie dało, kwiatostan był bardzo
              zdrewniały, a kwitła duża rozeta i przy wykręcaniu groziło to uszkodzeniem
              sąsiednich, mniejszych i delikatniejszych.Obcinałam więc, a resztę usuwałam
              dopiero wiosną, najczęściej odcinając przekwitłą rozetę.Najlepiej sprawdzić, u
              konkretnego egzemplarza, bo juki nieco się różnią, czy da się 'wykręcić' bez
              uszkodzenia tych obok.
              Tak będzie jednak tylko do pewnego czasu, zwarta kępa.U mnie juki zajmowały po
              20 latach więcej niż metr kwadratowy.Wykopałam tej wiosny dwa wory korzeni
              grubych jak ręka, odrostów była masa, ale liście nie były sztywne, a kwitnienie
              słabe.Trzeba ją co jakiś czas sadzić na nowo, dobrze kwitną i wyglądają
              kilkuletnie rośliny.
              • idyllla Re: co zrobic z przekwitającym kwiatem juki? 06.07.09, 13:46
                Dziękuję za wszytkie odpowiedzi. Jeszcze tylko jedno małe pytanko -
                co to jest rozeta? Wydawałoby mi się, że liście bez
                kwiata, "gwiazda", ale jakoś nie mieści mi sie w głowie, żeby kwiata
                wykręcać razem z liśćmi a więc całą juką. Ktoś wcześniej napisał, że
                znajoma wydawała nowo wypuszczane rozety znajomym. Moje juki
                wypuszcają po bokach dużo takich małych, wycinam je, przesadzam do
                małych doniczek, jak się przyjmą będę miała na prezenty.

                Jeszcze podziele się swoim doświadczeniem z jukami. Kupiłam, dwa
                lata temu w doniczkach, każda miała z 5 rozet (zakładając, że to
                jest ta kępa, "gwiazda")w tamtym roku wyglądały pięknie ale nie
                wypuściły kwiata. W tym roku wczesną wiosną każdą kępę podzieliłam
                na kilka mniejszych. Efekt taki, że mam teraz w ogrodzie juki z 6
                kwiatami, chyba tylko jedna z tych rozszadzonych nie kwitnie. Tak
                więc wiać, że nie bardzo lubią tłok.
                Mam też z jedną inną (taką dwukolorową) problem bo uporczywie
                wypuszcza młode odrosty, sama nie jest wielka a jakby cała para
                idzie w produkcje nowych rozet (zakładając jw.). Z tej jednej kępy
                wycięłam już z miesiąc temu z 6 nowych, teraz widzę, że kolejne 5
                jest do wycięcia. te małe rosną jak szalone a ta główna nie bardzo.
                Dlaczego tak się dzieje? Oczywiście kwiata na niej nie ma.
                • dar61 Re: jak utworzyć rozetę 06.07.09, 14:36
                  Rozeta może powstać jeśli kwiata ... pardon, kwiat ktoś rozdepcze,
                  nadeptując go centralnie. Jeśli pociągnąć kwitnącej róży gałązkę w
                  zaciśniętej dłoni ku dołowi, to obdarte liście w dłoni utworzą
                  rozetę, z zakrwawionym pąkiem kwiecia w centrum.
                  Eksperyment ten można przećwiczyć na początek z mniej ciernistymi
                  gałązkami, np. z różą rugosą, francuską.

                  www.klastorisko.sk/img/platno/rozeta-ved_aktivity.jpg
Pełna wersja