Klon Japoński czerwony - choruje mi :(

06.07.09, 20:04
Co to może być?
Ma już kilka lat, piękny gruby pień, a od jesieni choruje.. Myślałam, ze to
tylko jedna gałąź na jesień uschła, na wiosnę wypuścił nowe liście, i znów
usychają...
Juto postaram się wkleić zdjęcia...
    • horpyna4 Re: Klon Japoński czerwony - choruje mi :( 06.07.09, 20:48
      Odpiłuj tę usychającą gałąź i sprawdź, czy na przekroju nie ma
      koncentrycznych ciemnych pierścieni.
      • sympatyczna7 Re: Klon Japoński czerwony - choruje mi :( 07.07.09, 12:43
        Myślisz, że mogę ją teraz odpiłować?
        • horpyna4 Re: Klon Japoński czerwony - choruje mi :( 07.07.09, 14:11
          A dlaczego nie? Zresztą jeżeli jest to, o czym myślę, to klon
          prawdopodobnie będzie do likwidacji.

          Nie musisz piłować u samej nasady, ważne, żeby mieć ładny przekrój
          w celach diagnostycznych.
          Podejrzewam bakteryjne zamieranie klonu, sama kiedyś przez nie
          straciłam klon palmowy.
          Może wyguglaj sobie coś na ten temat? A jeżeli okaże się, że to
          właśnie ta choroba, to skreśl szkółkę, z której klon pochodzi.
          • sympatyczna7 Re: Klon Japoński czerwony - choruje mi :( 16.07.09, 11:40
            Niestety nie miałam jeszcze czasu obciąć tej chorej gałęzi, ale zrobiłam zdjęcia jak to teraz wygląda. I tak, zaobserwowałam jakieś żółte kropki na chorych gałęziach, dodatkowo patrzę, a pień jest pęknięty wzdłuż w dwóch miejscach...
            U nas w ogrodzie rośnie już ponad 10 lat...

            img197.imageshack.us/i/zdjcie186i.jpg/
            img70.imageshack.us/i/zdjcie188.jpg/
            img174.imageshack.us/i/zdjcie190.jpg/
            img291.imageshack.us/i/zdjcie189.jpg/
            img9.imageshack.us/i/zdjcie187.jpg/
            img204.imageshack.us/i/zdjcie179.jpg/
Pełna wersja