Liliowce- pokochały się?

10.07.09, 15:42
W tamtym roku posadziłam całkiem sporo liliowców w różnych kolorach
w jednej, potężnej kępie. Właśnie zakwitły tylko że wszystkie mają
jeden kolor, a po pięknych kolorach z tamtego roku nie ma śladu.
WSzytskie są bladoczerwono- różowe. W szkółce, w której je kupiłam
właścicielka miała właśnie taką ogromną, róznokolorową kępę, którą
kwitnie na różne kolory. Czy zrobiłam coś nie tak?
    • obrobka_skrawaniem Re: Liliowce- pokochały się? 10.07.09, 15:48
      Co to znaczy "pokochaly sie"?
    • judka11 Re: Liliowce- pokochały się? 10.07.09, 16:09
      Pytałam o liliowce Panią w centrum ogrodniczym i właśnie powiedziała-
      "widocznie się pokochały". O szczegóły nie pytałam-)
      • obrobka_skrawaniem Re: Liliowce- pokochały się? 10.07.09, 16:34
        Nie bylas ciekawa? Ja bym te pania pociagnela za jezyk.
        Tak jak napisala Horpyna, sadzenie ich w kupie nie jest dobrym pomyslem. Ta
        silniejsza odmiana zagluszyla inne. Prawdopodobnie one sa, tylko nie kwitna, bo
        sa slabsze w tej konkurencji o wszystko. Po kwitnieniu mozesz je porozdzielac i
        posadzic pojedyncze rosliny, wtedy moze juz w kolejnym roku zakwitna i odzyskasz
        "utracone" odmiany.
    • horpyna4 Re: Liliowce- pokochały się? 10.07.09, 16:18
      Jeżeli rzeczywiście były różne kolory (kwitły w zeszłym roku?), to
      widocznie posadziłaś je za blisko siebie. Liliowce się silnie
      rozrastają i być może ten najsilniejszy "wydusił" delikatniejsze
      odmiany.
    • judka11 Re: Liliowce- pokochały się? 11.07.09, 00:04
      Tak, wszystkie kwitły w tamtym roku( kupiłam kwitnące)- miałam
      bordowe,czerwone, żołte, białe z kolorowymi środkami, pomarańczowe,
      morelowe i własnie takie różowo-czerwone. Kwitnie tylko połowa tej
      dużej kępy, połowa nie ma żadnego kwiatostanu, za to te różowo-
      czerwone są potężne, grube łodygi, mnóstwo pąków i bardzo duże
      kwiaty i jest ich bardzo dużo. Nie jestem chyba w stanie tego
      rozdzielić-( Trudno, teraz akurat kwitną, więc trzeba się udać na
      nowe zakupy. Serdecznie dziękuję za odpowiedź. Na pewno posadziłam
      je "za ciasno". Pamiętam, że na siłę je wciskałam w dołek-(
      • horpyna4 Re: Liliowce- pokochały się? 11.07.09, 11:06
        Zamiast kupować następne, wykop tę całą kępę wczesną wiosną, jak
        tylko będą zaczynały wypuszczać liście (tak naprawdę to często młode
        liście są już w zimie, wtedy wykop po prostu, jak ziemia rozmarznie).

        Po wykopaniu wszystkiego otrząśnij toto z ziemi i wtedy podziel na
        osobne rośliny. Przygotuj dużo miejsca i wsadzaj każdy egzemplarz w
        osobny dołek. Oczywiście będzie tego więcej sztuk, niż wsadzałaś, bo
        się rozrosły i po wykopaniu niektóre mogą się rozlecieć na kilka
        kawałków. Jeżeli chcesz, żeby były przemieszane kolory, to podziel
        wykopane rośliny według wyglądu - jedne będą miały potężne zgrubiałe
        korzenie, inne znacznie drobniejsze. Sadź najpierw te grube w dużych
        odstępach, a potem dosadzaj między nimi, a zwłaszcza na zewnątrz,
        drobniejsze, przy czym muszą być pozostawione miejsca na
        rozrośnięcie się każdego (nawet małego) egzemplarza w kępę.
Pełna wersja