janeta5
20.12.03, 09:28
Na mojej działeczce rosnie czerśnia.Piękna .Owoce
duże ,czerwone ,twarde,pyszne.Kiedy dojrzały Janeta wlazła na drzewo i
obżerała się ,aż do bólu.Na to przyszła siostra Janety i wysyczała-"Robale
mają ? " Czeresieńka uwięzła mi w gardle.Sprawdziłam - miały. To tylko
białko ,zdrowe- wysyczałam w odpowiedzi z bohaterską miną .
Szczerze mówiąc,wolałabym czeresienki bez mięska .Czy jest na to rada ???
Pozdrawiam Janeta