winobluszcz wabi tysiące owadów- co robić?

07.08.09, 17:14
Posadziłam na dwóch ścianach domu 2 okazy winobluszczu trójklapowego
Parthenocissus tricuspidata. Rosną dorodnie już do 9 metrów, ale od ubiegłego
roku również zawiązują małe owocniki, które w lipcu pękają wydzielając chyba
jakąś słodką substancję. Spowodowało to prawdziwą inwazję much, os, pszczół,
które od kilku dni obsiadły pnącze i uniemożliwiają otwarcie okien i drzwi,
wokół których wije się winobluszcz.
Czy można coś z tym zrobić? Pnącze jest piękne, ale jestem tak zdesperowana,
że zastanawiam się czy nie zerwać go z muru.
    • gabula777 Re: winobluszcz wabi tysiące owadów- co robić? 07.08.09, 17:45
      U mnie jest to samo, aż huczy wokół.Kwiaty winobluszczu są miododajne i owady
      przyciągają nie owoce, ale pozostałości po kwiatkach gdzie nie zawiązały się
      owocki.U mnie winobluszcz rośnie trzeci rok, poprzednio nie było tam os i innych
      owadów, a przynajmniej takiej ilości.
      Mąż nagabuje do usunięcia tego pnącza, bo jest blisko tarasu.Sama nie wiem ,czy
      tak będzie co roku?
      • mali_na Re: winobluszcz wabi tysiące owadów- co robić? 08.08.09, 19:45
        U mnie jest już tak trzeci rok:( Na szczęście w ten kąt ogrodu nie chadzam.
        Zastanawiam się jednak,czy powoli nie zamienić partenocisusa na Vitisa. Ściana
        idealna, południowy zachód, a jeszcze w sierpniu/wrześniu pojeść by można:)
    • asta6265 Re: winobluszcz wabi tysiące owadów- co robić? 08.08.09, 21:46
      Ja mam cały dom porośnięty winobluszczem ale tym pięcioklapowym.
      www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ded67f4da117b13e.html
      Również co roku aż huczy bo pszczoły zapylają. Ja jednak na oknach mam
      moskitiery i nie narzekam na uciązliwe owady.
      chomikuj.pl/Chomik.aspx?id=asta6265
    • aelle Re: winobluszcz wabi tysiące owadów- co robić? 09.08.09, 01:30
      Mam ten rodzaj winobluszczu od wielu już lat, co roku aż huczy od
      os i pszczół,także mnóstwo wróbli i co? I NIC!! Pszczoły zajęte sobą.
      • gabula777 Re: winobluszcz wabi tysiące owadów- co robić? 09.08.09, 10:12
        Fakt, ja często z konieczności chodzę obok i owady nawet nie próbują poganiać,
        czy atakować.
        • dar61 Re: chodzenie - z chrzęstem piasku w tle 09.08.09, 16:26
          Mamy od lat coś z 9.
          Pod nim ławka i czytelnia pod chmurką.
          Można się nauczyć tego i owego spokojnie siedząc i nie drażniąc
          owadziarni.

          Można tez sprawdzać, jaka pogoda aktywizuje kwiaty do nektarowania.
          Dla pszczelarzy piękna lekcja...

          Jedyne, na co narzekać możemy to to, że ławki stojące obok tej
          pergoli z winobluszczem musimy ciut odsuwać, bo z przekwitłych
          pnączy wręcz sypie się opad i szeleści po ławkach jak deszcz jaki,
          jak piasku na pokrycie ławki sypanie...
          Lekturę to nieco wydłuża.

          Zalatywania, zamiast do gniazda - do mieszkań, nie winobluszcz
          naścienny sprawcą - a nieświeże mięsko czy inna przejrzała gruszka...

          Więcej tedy majeranku, szafranu i lodówek!
          • iga-i-ga Re: winobluszcz 09.08.09, 19:10
            Dzięki za wszystkie odpowiedzi. Dziś od strony wschodniej spokojniej (bardzo
            intensywne żerowanie owadów trwało 2 dni), większość owadów przeniosła się na
            stronę północną domu, gdzie przekwitłe kwiaty spadły 2 dni później.
            Inwazja owadów, nawet w sumie zajętych sobą, mimo wszystko mnie niepokoi,
            musiałam odwołać wizytę znajomych z małym dzieckiem, bo winobluszcz pnie się
            przy ścianie tarasowej, gdzie się siedzi.
            • dar61 Na ejdżbiolu ... 09.08.09, 19:59
              Na HBO-lu oglądnięta świeżo niezła kreskówka o Łollim wskazała, że
              siedzenie odwieczne może skutkować szeregiem różnych powikłań dla
              rasy ludzkiej...
              .
              Odstręczanie dziecięcia znajomków {Iga_i_ga'owych} od oglądania ...
              zapylania przez pszczółki czy muszki poskutkuje zanikiem
              zainteresowania ... zapylaniem, oceną niedostateczną na lekcjach
              wych... na lekcjach biologii.

              Tako giną Darwinowie potencjalni, schną sny o noblowskim medalu u
              Maryjek de-Sclodovsky...

              Szkoda.

              -
              • szadoka Re: Na ejdżbiolu ... 10.08.09, 08:54
                Ja tez mam taki winobluszcz i tez przy nim za huczy ale kto by sie tym
                przejmowal. Przeciez owady nie z z zamiarem atakowania tam sie zlatuja.
                • asta6265 Re: Na ejdżbiolu ... 10.08.09, 09:12
                  Dokładnie zgadzam się z przedmówcami. Te pszczółki które się zlatują na
                  zapylanie kompletnie nie są zainteresowne atakowaniem ludzi. Poprostu
                  robią swoje i już więc nie ma obaw, że ędą atakować. My też mamy
                  altenkę pokrytą tym bluszczem i spokojnie siedzimy w niej i nikt się
                  nie przejmuje pszczołami. Moskitiery mam bardziej na komary bo też ich
                  u nas sporo.
                  chomikuj.pl/Chomik.aspx?id=asta6265
            • yoma Re: winobluszcz 11.08.09, 16:09
              > musiałam odwołać wizytę znajomych z małym dzieckiem

              Moje mamuśki, nie histeryzujmy z tymi dziećmi, niech się uczy, że to jest
              pszczoła i drażnić tego nie należy.
    • cereusfoto Re: winobluszcz wabi tysiące owadów- co robić? 11.08.09, 14:32
      nauczyć się tym cieszyć...
      • iga-i-ga Re: winobluszcz wabi tysiące owadów- co robić? 12.08.09, 13:25
        Wielkie dzięki- ulżyło mi,winobluszcz zostaje. Intensywna owadzia akcja trwała
        tylko kilka dni.
    • kontener22 Re: winobluszcz wabi tysiące owadów- co robić? 19.08.09, 17:56
      pszczoły są w porządku, atakują tylko w ostaczności, bo jak wiadomo
      to jest ich pierwszy i ostatni raz. Gorzej z osami, ale osy, raczej
      nie interesują się kwiatami, osy jedzą inne owady...
    • inguszetia_2006 Wyciąć, a ziemię posolić;-D Taki dowip n/t. 19.08.09, 18:12
      • yoma Re: Wyciąć, a ziemię posolić;-D Taki dowip n/t. 19.08.09, 19:34
        A dzieci trzymać w betonowych kontenerach, pomalowanych na zielono.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja