damarel 12.08.09, 16:51 Witam Czy ktoś wie, jak nazywasię ten płożak. Mam dwa, chciałabym jeszcze dokupić ale nie wiem co to jest? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kocia_noga Re: Co to za płożak? 13.08.09, 11:06 Prawdopodobnie mącznica (Arctostaphylos), jakaś ogrodowa odmiana. Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Co to za płożak? 13.08.09, 11:26 Jeżeli to są owoce (a nie dzbanuszkowate kwiaty), to bardziej przypomina żurawinę, niż mącznicę ze względu na wielkość liści w stosunku do owoców. Odpowiedz Link Zgłoś
cereusfoto Re: wyglada jak irga pozioma 13.08.09, 12:18 Absolutnie nie irga. Mam to wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
dagusia333 Re: wyglada jak irga pozioma 13.08.09, 12:59 To jest żurawina wielkoowocowa. Odpowiedz Link Zgłoś
damarel Re: wyglada jak irga pozioma 13.08.09, 15:10 Rzeczywiście, jak pooglądałam w internecie, to chyba jest żurawina. Niespodziewanie mam owoce, jak je wykorzystać? Chyba , że zostawię na krzaczkach. Bardzo ładnie wyglądają. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: wyglada jak irga pozioma 13.08.09, 15:41 Na finlandię cranberry, na żurawinę do mięsa... :) Ludzie płacą potworne pieniądze za żurawinę, a ty pytasz, jak wykorzystać :) Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: wyglada jak irga pozioma 13.08.09, 16:01 Właśnie teraz żrę suszoną i nie mogę się oderwać... ale zaraz się skończy torebka. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: wyglada jak irga pozioma 13.08.09, 16:05 A, i jeszcze leczy problemy urologiczne Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: wyglada jak irga pozioma 29.08.09, 15:51 Być może nie jest to żurawina, lecz gaulteria.Nie widziałam płożącej odmiany żurawiny. Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: wyglada jak irga pozioma 29.08.09, 19:27 Jak to??? Przecież żurawina jest płożąca. Ta dziko rosnąca na torfowiskach (żurawina błotna) ma pędy leżące, a owoce trzeba wydłubywać z mchu torfowca, bo się w niego zapadają. Żurawina wielkoowocowa też się płoży, chociaż może nie aż tak płasko. Odpowiedz Link Zgłoś
dar61 Re: smak i wygląd 29.08.09, 20:14 Pyszne i kosztowne są te torebkowane :-) Coś mi się jednak zdaje, że te żurawiny w torebkach to jednak są kandyzowane... Mojej owocki, prosto z płożącego się od dziesięciu lat krzaczka, (dopiero w tym roku raczyła wydawać owoce) są wyraźnie gorzkawe... Za wczesna konsumpcja? Wymagają podmarznięcia? Przyczyną gorzkości może być mezalians? Obok jednego, jedynego żurawinowego krzaczka ma żurawina nasza [Oxycoccaceae] tylko brusznice, borówki amerykańskie, kanadyjskie karłowe [Ericaceae] i suchodrzew [Caprifoliaceae]. A zaowoowała... Na plantacjach je zbierają zalewając ich uprawy pomiędzy groblami zakładane - zbiór pływających owoców z wody. Przynajmniej w Kanadzie. Jak w Federacji Rosji i Putinerii - nie wiadomo. Nasza w porównaniu z tą od {Damareli} jest bardziej wiotka, ale podobna do tej na zdjęciu. *** Abstrahując od luźno wspułczujących kułaków niedawno, to gratuluję Darowi ortografii... ;-( Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: smak i wygląd 29.08.09, 20:45 W składzie tego, co właśnie podżeram z torebki, jest poza suszoną żurawiną również dodatek cukru trzcinowego i oleju słonecznikowego. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: smak i wygląd 29.08.09, 22:31 Też mam takie z olejem. A co do tego płożenia to musiałam się pomylić - dałabym głowę,że to dość wysoki krzaczek o sztywnych pędach. Fakt, nie widziałam nigdy żurawiny dziko rosnącej, a tylko te w sklepach ogrodniczych i tak mi się jakoś zapamiętały. Napisałam o gaulterii, bo ją akurat dzisiaj zobaczyłam w sklepie i przypomniał mi się wątek a zwłaszcza to że polecaliście owocki:) Odpowiedz Link Zgłoś
damarel Re: smak i wygląd 29.08.09, 22:51 Witam Obejrzałam w internecie zdjęcia gaulterii. Zdecydowanie nie jest to ta roślina. Moja roślina ma inne gałązki, owoce bardziej podłużne i inny odcień czerwieni. Jest to napewno żurawina wielkoowocowa. Pozdrawim Odpowiedz Link Zgłoś
dar61 Dookreślając 30.08.09, 10:47 Nasza żurawinka ma złośliwe chęci do ukorzeniania swych coraz dłuższych - i nadal płożących się - swych pedów. Dookreślając me wątpliwości - jeśli dla zapewnienia owocowania borówkom czy suchodrzewom zaleca się dosadzać parkę - to CZY jednokrzaczkowość naszej żurawiny, pięknie nota bene nawadnianej przez pobliski wylot rynny, nie jest aby kłopotem z jej zapylaniem? Czy ona też powinna mieć tożgatunkowy zapylacz? *** Kandyzacja zagrożeniem dalszej horpynizacji {Horpyny}? ;-) Kilo [surowych] owoców dziennie pono lekarza trzyma zdala od człeka. I od kobiety. Sprawdzone. Czasem tylko szkliwa na zębie, po kilogramie wiśni, żal... :-) Odpowiedz Link Zgłoś