fraupilz
20.08.09, 13:41
Jakiś czas temu zupełnie niechcący wyhodował mi się w szafce kuchennej imbir.
Zapomniałam o nim, a kiedy go znalazłam, miał już 10-centymetrowe kiełki.
Wsadziłam go do płaskiej donicy i postawiłam na balkonie, podlewa się "sam".
Dotąd rósł w kosmicznym tempie, teraz ma 5 łodyg po jakieś 30-40 cm. Ostatnio
rośnie znacznie wolniej, na liściach pojawiły się małe białe plamki, a końce
liści zrobiły się żółte. Czy to są oparzenia, czy jakieś robale i co z tym
zrobić?
Dodam, że nie mam zielonego pojęcia o ogrodnictwie, nie mam żadnych innych
roślinek poza tym imbirem, który wyrósł mi sam. Z góry dziękuję za rady :)