Miechunka

05.09.09, 20:12
Czy ktokolwiek hodował tę roślinę?
Kupiłam nasiona na początku roku, ale potem o nich zapomniałam i wysiałam
dopiero w maju. Wyrosły, a ja teraz nie wiem co z nimi zrobić. Na opakowaniu
było napisane, że do gruntu wysadzać we wrześniu. Tyle, że te roślinki są
jeszcze zupełnie małe, tak 5-7 cm wysokości i boję się, że w gruncie nie
wytrzymają zimy. Tydzień temu wystawiłam je na dwór, aby zaczęły się hartować
i to chyba im za bardzo nie służy, bo nagle zaczęły im powoli żółknąć dolne
liście.
Nie wiem jak postąpić, to moje pierwsze rośliny wyhodowane własnoręcznie z
nasion i nie chciałabym ich zepsuć. Może ktoś mi coś poradzi :))
    • horpyna4 Re: Miechunka 05.09.09, 20:56
      O jaki gatunek miechunki chodzi? Są różne.

      Z tego co piszesz, wynikałoby, że chodzi o miechunkę rozdętą, bylinę
      ozdobną (a nie o uprawiane jako jednoroczne gatunki jadalne, bo te
      się wsadza do gruntu zaraz po majowych przymrozkach). Moim zdaniem
      nie warto jej hodować z nasion, bo i tak się bardzo rozrasta. Z
      jednej sadzonki szybko się robi całe poletko.

      Spróbuj jednak posadzić te siewki jak najszybciej do gruntu, żeby
      się wzmocniły przed zimą. A jak się zmarnuje, to odżałuj i kup
      wiosną sadzonkę. Naprawdę jedna wystarczy, to się rozłazi jak perz.
      • ciociaklementyna Re: Miechunka 06.09.09, 01:19
        horpyna4 napisała:

        > ...jedna wystarczy, to się rozłazi jak perz.
        Oj, święte słowa, Horpyno!
        Kiedyś marzyłam o niej, żeby rosła, owocowała, żeby do zimowych
        suchych bukietów, itd, itp.
        Jak ją już zasadziłam, cieszyłam się, ale krótko. Potem przez kilka
        lat próbowałam najpierw ją ograniczyć do jednej grządki, a potem
        pozbyć się tego czorta kompletnie.
        Ciężko było. To rośnie jak najgorszy chwast.
        ck

        • asiek25 Re: Miechunka 06.09.09, 12:05
          Ale mnie pocieszyłyście ;DD
          Tak, chodzi o miechunkę rozdętą, bylinę. Kupiłam nasiona, bo na opakowaniu
          wyglądała tak ślicznie. Zrobię jak mówicie, z tym że z wysadzaniem do gruntu to
          jeszcze chwilę poczekam, ponieważ chciałam przy okazji przearanżować swój
          ogródek i poprzesadzać więcej roślin. Jak się przyjmą miechunki to fajnie, a jak
          nie to w przyszłym roku wysieję nowe, bo sadzonek to u nas nigdzie nie widziałam.
          • horpyna4 Re: Miechunka 06.09.09, 12:10
            Tylko jeżeli będziesz jeszcze raz wysiewać, to nie rób tego w domu.
            Miechunkę rozdętą lepiej jest wysiewać na rozsadniku (czyli w
            gruncie, na świeżym powietrzu). A jesienią (nawet w październiku)
            przesadzać na miejsce docelowe.
            • natka00 Re: Miechunka 06.09.09, 12:31
              Zdecydowanie polecam zakupić gotową sadzonkę... ja mam już drugi
              rok, ale na szczęście się jeszcze aż tak bardzo nie rozrosła ;)

              Nawet mnie nie straszcie....
Pełna wersja