róże w opłakanym stanie - proszę o podpowiedź

08.09.09, 14:34
Moje rabaty z różami wyglądają tak:

fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/1960847,2,1,CIMG6514
fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/1960848,2,2,CIMG6517

W ubiegłym roku wiosną były posadzone, tej wiosny tez ładnie kwitły
ale od końca lipca wyglądaja tak. Opadły wszystkie liście, przestały
kwitnąć, same kikuty łodyg stały...
Kupiłam oprysk na wszelką pleśń ale chyba nie rozwiąże to problemu
bo uważam, że głównym problemem jest codzienny natrysk. W miejscu
gdzie rosną róże nie ma nawodnienia kropelkowego tylko natrysk a
róże takiego chyba nie lubią. Natrysk i temperatury w okolicach 20
stopni sprzyjają chyba tym chorobom grzybowym i pleśniowym. Czy
jesli opryskam problem zniknie czy ten natrysk bedzie skutecznie
psuł moje wysiłki przy pielęgnacji? dziękuję za podpowiedzi
    • szafulec Re: róże w opłakanym stanie - proszę o podpowiedź 08.09.09, 14:43
      masz pewność, że to efekt pleśni?


      wiecej o różach

      Podlewanie powinno wyglądać tak:
      Krzewy różane nawadnia się rzadko, ale za to bardzo obficie.

      W momencie podlewania starajmy się nie moczyć ich kwiatów, gdyż często
      pozostają na nich ciemne plamy. Długo zalegająca wilgoć na liściach sprawia
      również, iż rośliny są bardziej podatne na choroby grzybowe.


      Ochrona róż przed chorobami
      Róża pomimo swej urody, nie jest w stanie ustrzec się przez chorobami. Musimy
      jednak pamiętać, że najczęściej atakowane są rośliny słabe, niezbadane. Silne,
      zdrowe, odpowiednio nawożone i pielęgnowane, powinny dać sobie radę z
      większością chorób.
      Do najgroźniejszych chorób róż należą m.in. wywoływana przez grzyba: czarna
      plamistość liści. Choroba ta nie powoduje strat w obfitości kwitnienia. Traci
      jednak wygląd liści, na których pojawiają się dość rozległe czarne plamy, z
      czasem powiększające się. Liście zaatakowanych okazów zwykle przedwcześnie
      żółkną i zamierają. Porażone i opadłe liście powinniśmy zgrabić i usunąć.
      Natomiast przy dużym porażeniu zastosować oprysk preparatami Bayleton 5 WP,
      Euparen Multi 50 WG, czy też Bravo 500 SC. Dotychczas nie wyhodowano odmian
      całkowicie odpornych na tą chorobę, znajdziemy jednak odmiany tolerancyjne.
      Tolerancyjne są m.in.: biało-kremowy „Chopin”, ciemnoczerwona „Florentina”, czy
      żółta „Friesia”.

      Czasem róże porażają także inne grzyby. Na młodych liściach może pojawić się
      biały, mączysty nalot. Liście ulegają deformacji, brzegi lekko się zawijają, a
      nalot po kilku dniach zmienia swe zabarwienie z białego na szary. Objawy te
      dotykać mogą także pędy, szypułki i płatki kwiatowe. Zdarza się, iż w okresie
      wiosennym na liściach zauważmy liczne, jasnobrązowe, owalne plamy. Wokół plam
      tkanka żółknie, a na powierzchni obumarłych tkanek dostrzeżemy czarne punkty
      będące skupieniami zarodnikowania grzyba. Zaatakowane liście masowo opadają.
      Receptą jest niszczenie liści, czasem całych pędów i stosowanie odpowiednich
      preparatów.


      i inne artykuły o różach
      • aga.pier Re: róże w opłakanym stanie - proszę o podpowiedź 08.09.09, 14:46
        mysle, że i plesni i grzybów jakichś ale z tym bym sobie poradziła
        bo mam je opryskać tylko zastanawiam sie czy nie powinnam ich jednak
        przesadzić gdzieś lub nie zmienić formy nawodnienia na kropelkowe
        • szafulec Re: róże w opłakanym stanie - proszę o podpowiedź 08.09.09, 14:51
          wg mnie nawet kropelkowe nie będzie odpowiednie, poczytaj te artykuły, które
          podlinkowałem na początku i końcu posta - fragment o tym ze róże lubią dużo
          wody na raz
          , i stała wilgotność zapewnioną przez dobre ściółkowanie.
        • gabula777 Re: róże w opłakanym stanie - proszę o podpowiedź 08.09.09, 14:52
          Sadząc róże trzeba się liczyć z tym, że to wymagające rośliny.Bez oprysków od
          wczesnej wiosny się nie obejdzie, a i to nie gwarantuje sukcesu.Są mniej lub
          bardziej podatne na choroby, szczególnie czarną plamistość, ale w czasie mokrego
          lata nawet te odporniejsze chorują.
          Zmiana nawodnienia niewiele da, bo wszystkiemu winny jest deszcz i określony typ
          pogody.
          • gabula777 Re: róże w opłakanym stanie - proszę o podpowiedź 08.09.09, 14:54
            Ściółkowanie jest dobre by utrzymać dłużej wilgotność, lecz należałoby jesienią
            całą ściółkę wymienić razem z opadłymi liśćmi.
    • aga.pier Re: róże w opłakanym stanie - proszę o podpowiedź 08.09.09, 16:45
      ale w drugim końcu ogrodu z nawodnieniem kropelkowym róże wygladają
      tak jak niżej - fakt to nie są róże rabatowe. czy ma to znaczenie?

      fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/1960972,2,1,CIMG6519
    • aga.pier bardzo dziękuję za podpowiedzi :-) 08.09.09, 16:45
Pełna wersja